The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Chaos informacyjny podczas egzekucji. Przeżyła, ale pomocy nie było

Translate

Według informacji przekazanych przez agencję AP wynika, że pierwsze zgłoszenie wpłynęło 30 września około godz. 20:30 - około godzinę po rozpoczęciu egzekucji. Christa Pike przeżyła podanie dwóch dawek pentobarbitalu.

Niezidentyfikowana osoba poinformowała wówczas operatorów numeru alarmowego, że próba wykonania wyroku śmierci zakończyła się niepowodzeniem i konieczne jest wezwanie pogotowia.

ZOBACZ: "Jest w stanie krytycznym". Nowe informacje po nieudanej egzekucji

Zgłaszający nie był jednak w stanie podać kodu, który pozwoliłby na weryfikacje autentyczności wezwania, a to doprowadziło do chaosu informacyjnego. Krótko po godz. 21 przełożony dyspozytora stwierdził, że to zgłoszenie jest fałszywe.

Zarejestrowano ponadto rozmowę operatora numeru alarmowego z osobą, która najprawdopodobniej pracowała w więzieniu w Tennessee. Gdy dyspozytor próbował zweryfikować zgłoszenie i zapytał o nieudaną egzekucję, pracownik więzienia odpowiedział: "powiedziano mi, że nikt z naszego zakładu do was nie dzwonił, więc nie mamy o czym rozmawiać".

USA. Christy Pike przeżyła nieudaną egzekucję. Służby myślały, że to żart

Zaniepokojona tymi wydarzeniami adwokat 50-latki Kelly Gleason także zadzwoniła na numer alarmowy. - Moja klientka (...) jest właśnie poddawana egzekucji, przeprowadzanej przez władze stanowe. Nadal żyje i oddycha. Potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej - mówiła Gleason.

Dopiero 40 minut od pierwszego telefonu władze więzienia potwierdziły, że zgłoszenie było prawdziwe i zaczęły przekierowywać służby ratownicze. Według informacji przekazanych przez AP, o godz. 21:34 Pike znajdowała się już w drodze do szpitala.

ZOBACZ: Nieudana egzekucja. Pierwsze słowa Christy Pike po przebudzeniu

Pike została skazana na śmierć w 1996 r. za zabójstwo Colleen Slemmer. Pike miała 18 lat, kiedy wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem Tadarylem Shippem pobili, torturowali i zabili 19-letnią Slemmer, którą poznali na obozie szkoleniowym dla nastolatków z problemami.

We wniosku o ułaskawienie Pike przyznała, że zamierzała pobić Slemmer, ale nie zabić, jednak nie była w stanie "zatrzymać się w porę". Adwokaci Pike argumentowali, że ława przysięgłych nie miała okazji rozważyć okoliczności łagodzących związanych z udokumentowaną historią wykorzystywania seksualnego Pike w dzieciństwie, zanim skazała ją na karę śmierci.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.