ESPNThe more they win, the greater the risk: Why Kenya's female champions are in dangerThe Jerusalem PostMiddle Israel: Netanyahu and Eisenkot both lost, but Israel may have emerged the winnerESPN DeportesMorant sale lastimado de primer juego vs GrizzliesInquirerUndas 2026: Key reminders for a safe, clean cemetery visitPunchSoldiers kill three terrorists in Kaduna, Sokoto, recover cows, sheepBollywood HungamaRamayana First Look: Rakul Preet Singh drops her look as Surpanakha; actor says playing Ravana’s sister is a “truly special experience”ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF20 MinutenChrista Pike äussert sich erstmals nach missglückter HinrichtungBBC NewsUS inmate Christa Pike says she woke up 'confused and in pain' after failed executionESPN CricinfoCummins ends wicketless streak in morning of attritionCNN بالعربيةالحرس الثوري يعلن انفجار 3 ناقلات نفط بمضيق هرمز الجمعة7sur7Une première pour un pape et un affront à Trump: Léon XIV a voté par correspondance pour les midterms
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Putin chce od USA wpływów w Europie. Tak powinna zachować się Polska

Translate
  • Rosja żąda powrotu wojsk NATO do stanu z 1997 roku jako warunku negocjacji kończących wojnę w Ukrainie, co wiązałoby się z wycofaniem sił sojuszniczych z Polski.

  • Na listopad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zaplanowano trójstronne negocjacje z udziałem przedstawicieli USA, Rosji oraz Ukrainy w sprawie zakończenia konfliktu.

  • Mariusz Patey z Warsaw Institute ocenia, że dalsze wspieranie Ukrainy jest konieczne dla bezpieczeństwa Polski i uniknięcia realizacji rosyjskich planów imperialnych.

W listopadzie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zaplanowane są kolejne trójstronne negocjacje USA-Rosja-Ukraina. Jak informują dziennikarze brytyjskiego "Daily Telegraph", Rosjanie w trakcie rozmów planują ponownie przedstawić żądania wobec NATO, które wyartykułowali jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej wojny.

Mowa m.in. o ograniczeniu obecności sił Sojuszu na wschodniej flance NATO i powrocie do stanu z 1997 roku. Dla Polski oznaczałoby to wycofanie żołnierzy zachodnich sojuszników, a także likwidację baz wojskowych i usunięcie stacjonującego tam sprzętu.

Wojna w Ukrainie. Putin ma plan na Europę

Zdaniem Mariusza Pateya, analityka Warsaw Institute, żądania stawiane przez Moskwę nie są wyłącznie planem na zakończenie konfliktu w Ukrainie. Kremlowi zależy, by wykorzystać rozmowy do ułożenia wieloletniego planu wpływów na cały kontynent.

- Putin przedstawia szerszy zarys wizji "bezpieczeństwa międzynarodowego", gdzie Rosja rości sobie prawo do decydowania o naszej części Europy - wyjaśnia w rozmowie z Interią.

- On uprzedza Zachód, że teraz kończymy wojnę, ale to nie oznacza, że w przyszłości nie wysuniemy kolejnych żądań, które będą dotyczyły państw w regionie, który kilkadziesiąt lat temu był pod wpływem Moskwy - dodaje, zwracając uwagę, że Kreml regularnie wraca do nostalgicznej narracji, w której Federacja Rosyjska była "ojcem" Europy Środkowo-Wschodniej.

Ekspert zauważa, że w trakcie spotkań z przedstawicielami tzw. rosyjskich elit wielokrotnie wyczuwał "pokusę odzyskania dawnych wpływów" w Europie.

- Kreml już tak ma, że kiedy pojawiają się jakieś możliwości ekspansji, to z nich nie rezygnuje. Jednocześnie z historii wynika, że kiedy nie czują się na siłach militarnie, to używają dyplomacji. Analogia nasuwa się sama - stwierdza.

Żądania Moskwy wobec NATO. Powtórka z historii

Jak tłumaczy Mariusz Patey, obecne działania Kremla przypominają wydarzenia z lat 30. ubiegłego wieku. Wówczas III Rzesza, biorąca udział w negocjacjach "uspokajających" napięcie w Europie, była w stanie wymuszać na Zachodzie kolejne ustępstwa, jednocześnie zapewniając, że nie zdecyduje się na rozpoczęcie wojny.

- Jak się czyta pamiętniki polityków brytyjskich, francuskich, ale też polskich, to było przekonanie, że Hitler to hazardzista i blefuje. Tak jak teraz często mówi się o Putinie. Twierdzono, że oni nie zaatakują, bo sztabowcy przeliczyli, że wspólne siły alianckie z Polską są dużo większe. Obecnie mamy rzeczywiście bardzo podobną sytuację - przekonuje ekspert.

Jego zdaniem argumentem, który jasno wskazuje, że Kreml nie chce kończyć wojny jest żądanie demilitaryzacji Ukrainy oraz przejęcia pasa umocnień Słowiańsk-Kramatorsk.

Celem dla Rosji jest osłabienie przeciwnika do tego stopnia, by za kilka lat sam się poddał i jednocześnie dał możliwość do kontynuacji działań militarnych, tym razem wobec innych krajów regionu.

- Ja nie wiem, jak wygląda świadomość amerykańskiego zespołu negocjacyjnego. Mam wrażenie, że chcieliby zakończenia wojny, ale bez ponoszenia kosztów. A nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. Myślę, że Waszyngton jednak rozumie, że skokowe wzmocnienie Federacji Rosyjskiej, a takie nastąpiłoby, gdyby teraz zakończyć wojnę na warunkach Kremla, to jednocześnie wsparcie sojuszu Moskwy z Koreą Północną, Chińską Republiką Ludową i Iranem, a to zdecydowanie nie leży w interesie USA - mówi w rozmowie z Interią Mariusz Patey.

Negocjacje USA - Rosja - Ukraina. Co powinna zrobić Polska?

Gdzie w tej sytuacji znajduje się polski interes i jak na działania Federacji Rosyjskiej powinny reagować władze w Warszawie? Według analityka Warsaw Institute przede wszystkim powinniśmy skupić się na wsparciu Ukrainy i jej sił zbrojnych.

- Ukraina musi mieć czym i za co walczyć. Kontynuowanie wojny, choć to stwierdzenie brutalne, jest dla nas korzystne. Jeśli ukraińskie wojsko nie będzie mieć wsparcia, to Kijów będzie zmuszony do przyjęcia żądań Putina, co jest dla nas bardzo niekorzystne. Nastąpi gwałtowny wzrost zagrożenia dla bezpieczeństwa naszego kraju i całego regionu - podkreśla Mariusz Patey, dodając, że nie ma pewności, jak w dłuższej perspektywie USA będzie chciało się angażować w stabilność Europy Środkowo-Wschodniej.

Nowe dane o zarobkach lekarzy w Polsce. "Takiej skali się nie spodziewaliśmy"INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.