The Jerusalem PostAvraham Saide: The 100th anniversary of British-Palestinian passport No. 1PunchTax Ombud seeks Tinubu’s nod for six regional officesBBC SportThe FA CupInquirerSkating ban on Siargao’s ‘Skate Road’ met with oppositionZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFESPNDutch derby canceled after fans block own team's bus from leavingSoompiPLAVE, Stray Kids, CORTIS, TWICE, ENHYPEN, ILLIT, BTS, BOYNEXTDOOR, And More Sweep Top Spots On Billboard World Albums ChartStraits Times SportGross plays down Brighton's title credentials despite move to secondBBC عربيترامب يستبعد استئناف حرب إيران في ظل تقدم المحادثات، وإسرائيل "لم تنجز مهمتها بعد"VarietyJudi Dench Says Vin Diesel Sent Her Flowers ‘the Length of a Kayak’ to Persuade Her to Join ‘The Chronicles of Riddick’: I’m ‘Far Too Easily Wooed’Sky TG24Serie A, Monza-Atalanta 0-1. Video, gol e highlightsSudinfoUne femme de 59 ans avoue l’inavouable en France : elle a tué sa mère de 89 ans d’une balle dans la tête avec une carabine Winchester
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 8, 2026

Policja ujawnia szczegóły zamachu w Krakowie. Pościg trwał zaledwie 123 sekundy

Translate

Zamach na rynku w Krakowie. Śledź najnowsze informacje w naszej RELACJI NA ŻYWO.

Małopolska policja przedstawiła kolejny szczegół dotyczący sobotniego zamachu w centrum Krakowa. Tym razem zwróciła uwagę na czas, jaki upłynął od rozpoczęcia pościgu za sprawcą do wydarzeń na ulicy Dietla. Jak wynika z komunikatu opublikowanego w serwisie X, były to zaledwie 123 sekundy.

"2 minuty i 3 sekundy. To czas od momentu podjęcia przez pierwszy patrol Policji pościgu do wydarzeń na ulicy Dietla" - przekazali funkcjonariusze.

W kolejnym wpisie policja rozwinęła swoje stanowisko, podkreślając, że funkcjonariusze musieli działać w warunkach bezpośredniego zagrożenia życia. "Zaledwie 123 sekundy. W tym czasie policjanci, działając w obliczu bezpośredniego zagrożenia życia, wykazali się odwagą, determinacją i profesjonalizmem. Nie zawahali się podjąć działań wobec uzbrojonego napastnika, narażając własne życie, by chronić innych" - napisano.

Policja zwróciła również uwagę na pojawiające się w przestrzeni publicznej spekulacje dotyczące przebiegu interwencji. "W obliczu tragedii i pojawiającej się dezinformacji warto opierać się na faktach, a nie domysłach!" - zaapelowali funkcjonariusze.

Zamach w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście zostało rannych

Do tragedii doszło w sobotę, 7 listopada, krótko po godz. 15. Zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i zaczął strzelać do przypadkowych osób. Przemieszczał się następnie ulicami centrum miasta, atakując kolejne osoby.

Pierwsze zgłoszenie dotyczące strzelaniny wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 15:00:15. Łącznie odnotowano blisko 40 zgłoszeń. Na miejsce skierowano 30 policyjnych patroli.

Funkcjonariusze pojawili się na miejscu w trzeciej minucie od pierwszego zgłoszenia. Doszło do wymiany ognia, a następnie pościgu za napastnikiem. Ostatecznie został on zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Stradomskiej i Dietla.

Bilans zamachu jest tragiczny. Sześć osób straciło życie, a kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również policjanci, którzy podjęli bezpośrednią interwencję wobec uzbrojonego mężczyzny. Do szpitali trafiły osoby wymagające natychmiastowej pomocy.

Dezinformacja po zamachu. Uderzano również w policję

Jednym z niepokojących aspektów tragedii jest fala dezinformacji, która pojawiła się w internecie tuż po ataku. Część kont związanych ze środowiskami prawicowymi i antyrządowymi rozpowszechniała przekazy podważające działania służb. Pojawiały się m.in. sugestie, że policja zareagowała zbyt późno lub w ogóle nie było jej na miejscu zdarzenia.

Taką narrację przedstawiał również redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. W trakcie relacji z Krakowa sugerował, że policjantów mogło zabraknąć, ponieważ ich rezerwy zostały skierowane do Warszawy. Tymczasem za jego plecami znajdował się funkcjonariusz w ubraniu cywilnym, z widocznym policyjnym emblematem.

Nieprawdziwe informacje dotyczyły również rzekomego związku sprawcy z ukraińskim wojskiem czy Wojskiem Polskim. Pojawiały się także fałszywe doniesienia o drugim napastniku na dachu kościoła Mariackiego. Część tych przekazów była rozpowszechniana przez konta prorosyjskie i antyrządowe.

Właśnie w tym kontekście należy odczytywać niedzielny apel małopolskiej policji. Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku tak dramatycznych wydarzeń szczególnie ważne jest korzystanie ze sprawdzonych informacji i oficjalnych komunikatów służb.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.