ESPN DeportesChiefs firman valioso y sufrido triunfo frente a Colts en tiempo extraInquirerPNP on alert as protests commemorate martial lawPunchKwankwaso opens reconciliation door to estranged Kano govESPNLet's overreact to NFL Week 2: Would the Steelers think about benching Rodgers?한겨레트럼프 “이란, 완파·압박·협상 고민”…이란 “공격받으면 지속해서 보복”SözcüSGK matrahındaki detayı kaçıran ömür boyu düşük emekli maaşı alacakSky TG24Germania, Afd prima in Pomerania, la Linke vince a Berlino. Crollo Cdu. Merz: vado avantiالنهارانطلاق المعسكر التحضيري لحكام خليجي 27 في السعوديةBBC NewsThe Papers: 'Russia to test Nato pact' and 'Labour eye tax raid'South China Morning PostBlack robin rules roost in New Zealand’s Bird of the Year voteThe Sydney Morning HeraldBeau Lamarre-Condon trial live updates: Former NSW police officer’s trial begins over alleged murder of Paddington couple Jesse Baird and Luke DaviesHet Laatste NieuwsHoofdkinesist David Bombeke trekt van Club Brugge naar Rode Duivels
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

W Brukseli rozmowy ostatniej szansy w sprawie przedłużenia sankcji wobec Rosji

Translate

Unijni ambasadorowie ponownie zajmą się sprawą niemal trzech tysięcy osób i podmiotów objętych sankcjami. Czasu jest bardzo mało – obecna lista wygasa jutro o północy. Kolejnego przesunięcia terminu ma już nie być.

W Brukseli rozmowy ostatniej szansy w sprawie przedłużenia sankcji wobec Rosji

Siedziba Komisji Europejskiej /Shutterstock

Francja blokuje porozumienie

Największym problemem pozostaje Francja. Paryż domaga się wykreślenia z unijnej listy sankcyjnej rosyjskiego oligarchy Aliszera Usmanowa. Oficjalnie Francja powołuje się na względy bezpieczeństwa narodowego. W Brukseli wiadomo jednak, że na Paryż naciska Azerbejdżan, który w zamian za ustępstwo w sprawie Usmanowa obiecuje uwolnienie dwóch francuskich obywateli.

Dla części państw UE problemem jest jednak sama zasada – nie chcą, aby unijna polityka sankcyjna stała się przedmiotem nacisku państwa spoza Unii. Jeżeli Francja uzyska wykreślenie Usmanowa, może powstać precedens i w przyszłości inne państwa spoza UE mogłyby próbować wykorzystywać takie sytuacje jako kartę przetargową.

W ostatnich dniach pojawił się jednak pomysł rozwiązania pośredniego. „Financial Times” informował o możliwości pozostawienia Usmanowa na liście, ale ograniczenia części sankcji wobec niego, zamiast całkowitego wykreślenia oligarchy.

Taki wariant mógłby być łatwiejszy do zaakceptowania przez część państw UE, które nie chcą otwierać całej listy sankcyjnej. Unijny dyplomata powiedział RMF FM, że ten wariant nie był oficjalnie omawiany podczas piątkowego spotkania ambasadorów.

Stanowisko Francji ośmiela inne państwa

Francuski postulat komplikuje sytuację także dlatego, że inne państwa zaczynają przedstawiać własne oczekiwania.

Od początku było wiadomo, że Robert Fico chce wykreślenia Usmanowa oraz Michaiła Fridmana. Słowacja jako pierwsza zgłosiła swoje zastrzeżenia. Jednak według informacji RMF FM Bratysława z pewnością wycofałaby swój sprzeciw, jeżeli zrobiłaby to Francja. Innymi słowy – jeżeli Paryż ustąpi, Słowacja nie będzie chciała zostać sama z blokadą całego porozumienia. 

W piątek pojawiło się jednak kolejne żądanie – tym razem ze strony Luksemburga. Luksemburg nie chce być gorszy od Francji. Jeżeli Paryż uzyska wykreślenie Usmanowa z unijnej listy sankcyjnej, Luksemburg chce, by z listy zniknął także Michaił Fridman (który toczy spór z Luksemburgiem o warte 16 mld dolarów zamrożone aktywa). To pokazuje, jak szybko francuski postulat ośmielił kolejne kraje, które zaczęły stawiać własne żądania.

A jeśli nie będzie zgody?

Czasu na negocjacje jest bardzo mało. Obecna lista sankcyjna obowiązuje tylko do wtorku, do północy. Państwa UE już raz zgodziły się na jej krótkie przedłużenie, o tydzień. Tym razem kolejnego przesunięcia terminu nie przewidziano.

Oznacza to, że jeśli do wtorkowego wieczora nie będzie jednomyślności, sankcje wobec około trzech tysięcy osób i podmiotów wygasną.

Dla Unii byłby to nie tylko problem prawny i polityczny, ale także bardzo poważny problem wizerunkowy. Dlatego trudno sobie wyobrazić, żeby UE nie doszła do porozumienia.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.