Nieoczekiwany obrót spraw podczas rozmowy z Putinem. Wygłosił tyradę

Podczas wtorkowej rozmowy telefonicznej Władimir Putin poświęcił większość czasu na wykład o średniowiecznej historii Słowian, zamiast omawiać wojnę w Ukrainie - twierdzi "Financial Times".
Rozmowa, która miała trwać pół godziny, przedłużyła się do 90 minut, a przywódcy Finlandii i Norwegii zdecydowali się nie przerywać historycznych dygresji Putina.
Wołodymyr Zełenski potwierdził, że strony przygotowują się do trójstronnego spotkania na poziomie zespołów ukraińskich, amerykańskich i rosyjskich zaplanowanego na listopad.
Zdaniem dziennika "historyczne obsesje Władimira Putina" stanowiły jeden z głównych impulsów do pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, którą zarządził w lutym 2022 roku. Zaledwie kilka dni wcześniej rosyjski przywódca miał wygłosić godzinny, telewizyjny monolog.
Podobnie długi wywód na temat średniowiecznych słowiańskich władców Putin przeprowadził również w sierpniu ubiegłego roku, podczas szczytu z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Alasce. W miniony czwartek Putin powołał się natomiast na "najnowsze badania genetyczne", twierdząc, że dowodzą one, iż "Rosjanie i Ukraińcy to jeden naród".
Według informacji "Financial Times" podczas wtorkowej rozmowy telefonicznej z prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem oraz premierem Norwegii Jonasem Gahrem Stoerem Putin poświęcił "większość czasu" na "wykład o średniowiecznej historii Słowian".
Europejscy liderzy rozmawiali z Putinem. Wygłosił propagandowy wykład
Jego zachowanie ma uwypuklać trudności, z jakimi mierzy się Europa, próbując zająć stanowisko wobec toczącej się wojny Rosji z Ukrainą - twierdzi dziennik. Według założeń liderów, rozmowa z Putinem miała dotyczyć przede wszystkim tego konfliktu, jednak rosyjski przywódca postanowił odbiec od tematu.
Stubb przekazał fińskim mediom, że rozmowa, która zgodnie z planem miała potrwać niespełna pół godziny, przedłużyła się do 90 minut. Zamiast omawiać kluczowe kwestie dotyczące zakończenia wojny, Putin zafundował europejskim przywódcom długi wywód na temat - jak ocenił propagandowo Kreml - "pierwotnych przyczyn konfliktu" w Ukrainie. Informację tę potwierdziły "FT" trzy osoby zaznajomione z przebiegiem dyskusji.
Jeden z rozmówców przekazał dziennikowi, że przywódcy Finlandii i Norwegii postanowili nie przerywać Putinowi jego historycznych dygresji, aby sprawdzić, na ile poważnie podchodzi do dialogu z Europą. Kwestia natychmiastowego zawieszenia broni - głównego postulatu Ukrainy - została poruszona jedynie "marginalnie".
"Szczera i merytoryczna" rozmowa z Putinem. Fala oświadczeń
Stubb oraz Stoere odbyli we wtorek rozmowę telefoniczną z Putinem w sprawie wojny w Ukrainie - poinformowało tego dnia biuro Stubba w oświadczeniu cytowanym przez agencję Reutera.
"Rozmowa była szczera i merytoryczna" - przekazał w oświadczeniu prezydent Finlandii. Jak zaznaczył, wynik konfliktu w Ukrainie będzie miał "bezpośredni wpływ" na bezpieczeństwo jego kraju oraz całej Europy. "Zakończenie tej wojny wymaga bezpośrednich rozmów" - dodał.
"W trakcie rozmowy podkreśliliśmy znaczenie deeskalacji" - oświadczył natomiast Stoere. W środę powiedział on nadawcy NRK, że podczas rozmowy z Putinem omówione zostały sposoby zakończenia wojny w Ukrainie.
Według agencji TASS Putin przekazał obu liderom, że pokój na Ukrainie jest możliwy tylko wtedy, gdy uwzględnione zostaną interesy Rosji. Ocenił też, że "konfrontacyjna polityka UE i NATO przedłuża konflikt" - przekazał Reuters. Jest to narracja, która stanowi stały element propagandy Moskwy.
Wysłannik USA z wizytą w Rosji. Kreml "gotowy" na trójstronne rozmowy
Po rozmowie z Putinem Stoere i Stubb pomówili także z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Wyraził on wdzięczność za "szczegółowe informacje" udzielone mu przez obu liderów oraz za ich "aktywne wsparcie" dla ukraińskiej dyplomacji i wysiłków pokojowych.
"Alex i Jonas jasno dali do zrozumienia rosyjskiemu przywódcy, że potrzebne są realne kroki deeskalacyjne dotyczące naszej energii i infrastruktury" - napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Jak dodał, z oboma przywódcami omówił też kwestię "przygotowań do trójstronnego spotkania planowanego na listopad na poziomie zespołów ukraińskich, amerykańskich i rosyjskich". "Finlandia i Norwegia, jako kraje graniczące z Rosją, mają szczególny interes w solidnych i niezawodnych ustaleniach bezpieczeństwa" - zaznaczył Zełenski.
W zeszłym tygodniu z Putinem w Petersburgu spotkał się specjalny wysłannik USA, Steve Witkoff. Kreml oświadczył potem, że Rosja jest gotowa wznowić trójstronne rozmowy pokojowe z Ukrainą i USA w listopadzie.
Źródła: Reuters, "Financial Times"
"Polityczny WF": Nawrocki zablokuje Tuska? Tego w Polsce dawno nie byłoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.