Niebezpieczne odpady w kopalni soli. Zarząd prosi o ocenę kontrowersyjnego projektu
Kopalnia to matka - mówi dyrektor ŚCWiS w Katowicach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Julian Szałański | Kopalnia Soli Kłodawa
W połowie lipca spółka Kopalnia Soli "Kłodawa" złożyła do burmistrza Kłodawy (woj. wielkopolskie) wniosek o ustalenie zakresu raportu o oddziaływaniu na środowisko dla projektu podziemnego składowiska odpadów. W kolejnych tygodniach pomysł zaaranżowania kopalni na magazyn odpadów krytykowali przedstawiciele lokalnych władz samorządowych i posłowie.
W sobotę władze spółki wydały oświadczenie, w którym zadeklarowały, że "poważnie traktują zasygnalizowany niepokój społeczny". W związku z tym zarząd kopalni zdecydował zwrócić się do Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie o przeprowadzenie niezależnej zewnętrznej oceny naukowej projektu.
Niebezpieczne odpady w kopalni soli
Eksperci mają zbadać wpływ projektu na bezpieczeństwo mieszkańców, środowisko, wody podziemne oraz złoże i działalność kopalni. Wyniki analiz będą opublikowane na stronie internetowej spółki oraz udostępnione mieszkańcom Kłodawy i sąsiednich gmin.
Władze kopalni wskazały jednocześnie, że przyszłość przedsiębiorstwa wymaga dywersyfikacji źródeł przychodów. Projekt składowiska nie obejmuje odpadów komunalnych, medycznych i promieniotwórczych. Składowanie nie zagraża dalszemu wydobyciu ani realizacji funkcji turystycznej - zadeklarował zarząd.
>>> Protest w kopalni Wujek trwa. Spór o likwidację
Władze spółki zapowiedziały, że do czasu zapoznania się z wynikami analiz i ich publikacji wstrzymane zostaną dalsze działania dot. składowiska. - Decyzję o dalszych losach projektu podejmiemy po analizie ustaleń i zaleceń ekspertów oraz przedstawieniu ich mieszkańcom - poinformowały władze kopalni.
Politycy komentują kontrowersyjny projekt
W połowie sierpnia pytania do ministra aktywów państwowych w sprawie planów kopalni złożył poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski. Wskazał, że większość radnych oraz mieszkańców jest zaniepokojona planami właściciela firmy. W piątek pomysł stworzenia składowiska odpadów skrytykował poseł Rozwoju Plus Ryszard Bartosik. Podkreślił, że w przypadku soli duże znaczenie ma renoma produktu i zaufanie klientów. - Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której w takim miejscu równolegle prowadzi się działalność związaną ze składowaniem odpadów niebezpiecznych - ocenił.
Minister Wojciech Balczun w odpowiedzi na pytania Tomaszewskiego poinformował, że złożony przez spółkę wniosek został pozostawiony bez rozpoznania. Wskazany przez kopalnię katalog potencjalnych rodzajów odpadów "nie przesądza o ich przyszłym przyjmowaniu i składowaniu". Balczun wskazał, że projekt jest jeszcze przed etapem postępowania środowiskowego. - Na obecnym etapie jest zatem przedwczesne przesądzanie o rzeczywistych zagrożeniach dla środowiska lub mieszkańców - poinformował.
Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. jest największą czynną kopalnią soli kamiennej w kraju. Eksploatacja soli rozpoczęła się w tym miejscu w roku 1956. W kopalni istnieje najgłębsza w Polsce podziemna trasa turystyczna na poziomie 600 m pod ziemią. 89,22 proc. udziałów w kapitale zakładowym spółki posiada Agencja Rozwoju Przemysłu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.