Kolejne rosyjskie ataki w Ukrainie. Wojsko znów poderwało myśliwce
Tomczyk o rosyjskiej eskalacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Jakub Kaczmarczyk/PAP
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu samolotów w czwartek przed godziną 19. Już drugi raz tego dnia wojskowe myśliwce wzbiły się w powietrze z powodu rosyjskich ataków w Ukrainie.
"Działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza we wschodniej części kraju" - podano w komunikacie. Około półtorej godziny później lotnictwo zakończyło działania.
DORSZ przekazało, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
❗️ Uwaga. W związku z kolejnymi uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą środków napadu powietrznego na cele w centralnej części Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej prewencyjnie operuje lotnictwo wojskowe.
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) September 17, 2026
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo… pic.twitter.com/4x9gSc2z3D
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przekazała, że w związku z działaniami lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie ponownie czasowo wstrzymały loty. PAŻP poinformowała o tym na X tuż przed godziną 19, a kilka minut po 20 poinformowała o wznowieniu operacji.
Dron blisko polskiej granicy
Wcześniej przed południem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało o poderwaniu myśliwców w związku z uderzeniami dronów odrzutowych na zachodnie terytorium Ukrainy.
Rzecznik DORSZ podpułkownik Jacek Goryszewski mówił wówczas, że lotnictwo zostało poderwane w związku z wykryciem w niedalekiej odległości i zbliżaniu się do naszych granic odrzutowego drona. Dodał, że "najprawdopodobniej w niedalekiej odległości od naszej granicy ten dron bądź to został zwalczony, bądź uderzył w cel".
DORSZ podało, że nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało przed południem alert dla mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.