ESPNHow NFL pros such as Matthew Stafford gain perspective from coaching their kidsESPN DeportesEl gran desafío de Iraola: guiar a un Liverpool sumido en la incertidumbreThe Jerusalem PostHezbollah cannot buy back Shia support as group promises $14,000 to displaced familiesRTP DesportoFC Porto sofre goleada na UEFA Youth LeagueVilaWebLa Generalitat vol facilitar la renovació de la regularització extraordinària d’immigrants amb més suport formatiu i laboralZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio3DNewsПредставлена камера моментальной печати Fujifilm Instax Square 2 с аналоговыми фильтрамиPremium TimesTanker crash spills 33,000 litres of groundnut oil in Lagos, LASTMA warns against consumptionDeadlineMidjourney: Report Claims AI Model Is Worst Offender For Flouting Hollywood CopyrightSportstarBoxing Federation of India suspends secretary general Pramod Kumar over alleged irregularitiesScreen RantNew Young James Bond Officially Unveiled In First Look At SilverfinBBC BusinessNetflix to lay off 1,000 staff in steepest cuts since 2022
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 14, 2026

"Społeczeństwo jest żądne krwi". Polacy jasno, zapytano o Romanowskiego

Translate
  • W sondażu IBRiS większość ankietowanych negatywnie oceniła decyzję o przyznaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego.

  • Opinie na temat listu żelaznego różnią się w zależności od preferencji politycznych oraz wieku respondentów.

  • Decyzja o wydaniu listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego została zaskarżona przez prokuraturę.

W najnowszym sondażu IBRiS przeprowadzonym na zlecenie "Rzeczpospolitej" ankietowani zostali zapytani o kwestię przyznania Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego. Taką decyzję jakiś czas temu wydał warszawski sąd, tłumacząc, że powrót polityka do kraju byłby korzystny dla śledztwa i procesu.

Z badania wynika jednak, że większość Polaków nie podziela opinii sędziego. 56 proc. ankietowanych negatywnie oceniła tę decyzję, podczas gdy przeciwnego zdania było 29 proc.

Nowy sondaż. Zapytano o Marcina Romanowskiego i list żelazny

Największa część respondentów, 40,5 proc., stwierdziła, że decyzja jest "zdecydowanie zła", kolejne 15,5 proc. wybrało opcję "raczej zła". 10,1 proc. uznało ją za "raczej dobrą", a 18,9 proc. za "zdecydowanie dobrą". Zdania w tej sprawie nie ma 15 proc. Polaków.

Opinie w kontekście listu żelaznego dla Romanowskiego różnią się w zależności od preferencji partyjnych. W przypadku zwolenników obozu rządzącego decyzję o jego wydaniu krytycznie ocenia zasadnicza większość, bo łącznie 85 proc. ankietowanych. Podobnego zdania jest 35 proc. stronników opozycji.

Największe poparcie dla decyzji sądu występuje w grupie respondentów w wieku od 30 do 39 lat. Jedynie w tym przedziale osób popierających decyzję jest więcej niż ją krytykujących (45 do 36 proc.). Najwięcej krytyków pojawia się z kolei wśród osób między 50 a 59 rokiem życia (70 proc.).

- Duża część społeczeństwa, tak jak i polityków, jest żądna krwi i chce widzieć Romanowskiego w kajdankach, a następnie w areszcie. Z tych powodów, jak i ze względu na małą wiedzę o tym, czym jest list żelazny i czemu służy, postrzega się go jako instytucję, dzięki której Romanowski ma się wykpić od kary - komentuje dla "Rzeczpospolitej" jeden z doświadczonych śledczych.

- Powrót Marcina Romanowskiego z gwarancją, że nie trafi do aresztu, nie jest komfortowy dla żadnej z partii. Chodzi o to, by "gonić króliczka", a nie złapać, co jest racjonalnie sprzeczne, bo przecież każda ze stron twierdzi, że szybkie zakończenie śledztwa jest w ich interesie: bo zarzuty są albo miażdżące, albo zupełnie miałkie. Jak widać, to tylko słowa - ocenia z kolei prof. UW Bartłomiej Biskup, politolog.

Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" przeprowadzono w dniach 2-3.10.2026 r. metodą CATI na próbie 1072 respondentów.

List żelazny dla Marcina Romanowskiego. Zażalenie prokuratury

Były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. 

Polityk jest od dłuższego czasu poszukiwany przez polskie służby. Najpierw przebywał on na Węgrzech, a następnie po porażce wyborczej premiera Viktora Orbana wyjechał z tego kraju i od tego czasu jego miejsce pobytu nie jest znane.

W sierpniu Romanowski skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wydanie mu listu żelaznego. Z dokumentu i koperty wynikało, że pismo zostało nadane w Tyraspolu na terenie Naddniestrza - separatystycznego regionu w Mołdawii. Informacje o tym, że Romanowski rzeczywiście przebywa w Naddniestrzu nie zostały jednak dotychczas potwierdzone.

30 września SO w Warszawie wydał postanowienie o wydaniu politykowi listu żelaznego. Uchylił również decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. Na początku października prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję.

"Polityczny WF": Tajemnicze spotkanie. O czym Trump rozmawiał z Kosiniakiem?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.