„Im szybciej, tym lepiej. Państwo musi działać”. Przymusiński o sytuacji w TK

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 30 października (20:16)
Opozycja mówi o zamachu stanu, a rządzący o przywracaniu praworządności. Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego budzą ogromne emocje. „Trudno mi się wypowiadać co do tego, czy dzisiejsza data jest lepsza niż inna. Uważam, że im szybciej te działania są podejmowane, tym lepiej. Państwo musi działać” - mówił w Radiu RMF24 prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Bartłomiej Przymusiński. Jednocześnie stwierdził, że gdyby prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od 5 osób wybranych przez Sejm na sędziów TK, sytuacja wyglądałaby inaczej.
Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Bartłomiej Przymusiński (fot. Rafał Guz) /PAP
W piątek wieczorem na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.
W komunikacie rozesłanym do mediów poinformowano, że Trybunałem ma pokierować - jako najstarsza stażem - Anna Korwin-Piotrowska. Warto podkreślić, że należy ona do grona osób wybranych przez Sejm na sędziów TK, które nie złożyły ślubowania przy fizycznej obecności prezydenta.
Pan Święczkowski nie zwoływał Zgromadzenia Ogólnego. Jest zagrożenie, że Trybunał nie będzie miał pieniędzy w budżecie na przyszły rok. Zostały sformułowane wobec niego wnioski o uchylenie immunitetu, podobnie jak wobec pana Bartłomieja Sochańskiego. Skutek tego jest taki, że kierowanie Trybunałem przejmuje najstarszy stażem sędzia. Jest nim sędzia Anna Korwin-Piotrowska - mówił w Radiu RMF24 prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Bartłomiej Przymusiński.
„Nie przeczę, że Święczkowski jest prezesem”
Krzysztof Urbaniak dopytywał o podstawę prawną ogłoszonych w piątek decyzji, które przez część polityków uznawane są za zamach stanu. Prawo o ustroju sądów powszechnych przewiduje, że osoba, która ma kompetencje do kierowania Trybunałem (jest nią teraz Anna Korwin-Piotrowska), może zarządzić przerwę w czynnościach służbowych sędziego. O podtrzymaniu tej przerwy musi zdecydować Zgromadzenie Ogólne, które będzie musiało się odbyć - zwrócił uwagę szef Iustitii.
Gość Radia RMF24 odniósł się też do komunikatu opublikowanego na portalu TK na X. Stwierdzono w nim, że „prezesem TK jest nadal Bogdan Święczkowski, a Wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Pani Anna Korwin-Piotrowska nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie osoby uczestniczące w niniejszych działaniach popełniają przestępstwo zamachu stanu”.
Ja wcale nie przeczę, że pan Święczkowski jest prezesem, a pan Sochański wiceprezesem, z tym, że nie mogą obecnie kierować Trybunałem, ponieważ zostali zawieszeni w czynnościach służbowych - tłumaczył Przymusiński.
„Prezydent mógł zakończyć tę sytuację”
Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” mówił też, że jego zdaniem spór o Trybunał dawno powinien zostać zakończony. Częściową odpowiedzialnością za to, że tak się nie stało, obarczył prezydenta Karola Nawrockiego.
Żałuję, że prezydent, który mógł zakończyć tę sytuację, odbierając ślubowanie od prawidłowo wybranych sędziów, tego nie zrobił. Nie obserwowalibyśmy w tej chwili takiej sytuacji przed Trybunałem Konstytucyjnym - przekonywał Przymusiński. Nie chciał oceniać faktu, że zmiany wydarzyły się akurat w momencie, gdy Polacy myślą o odwiedzaniu grobów bliskich zmarłych.
Odnosząc się do przerwanej nagle podróży prezydenta Karola Nawrockiego do Senegalu i powrotu do Polski Przymusiński stwierdził, że mógłby on nawet dziś odebrać ślubowania od grupy sędziów wybranych przez Sejm. Przyznał jednak, że wątpi w taki scenariusz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.