Zastąpił kobiety mężczyznami. Afera na Wieży Eiffla
Firma SETE zarządzająca Wieżą Eiffla poinformowała w oświadczeniu, że Patrick Branco Ruivo zrezygnował ze stanowiska dyrektora. Przestanie pełnić tę funkcję wraz z końcem roku. Dodano, że wewnętrzne dochodzenie wykazało "uchybienia operacyjne i niedociągnięcia" podczas organizacji wizyty hinduskiej grupy religijnej. Pozbycie się na ten czas kobiecego personelu nazwano "niedopuszczalnym".
Wizyta religijna na Wieży Eiffla. Pracownicy zaprotestowali
Na początku września Wieżę Eiffla odwiedziła grupa Bochasanwasi Akshar Purushottam Swaminarayan Sanstha (BAPS). Delegacja składała się z ok. 100 osób - podaje BBC. Ruch powstał w XVIII wieku i stawia na wyraźny podział na kobiety i mężczyzn. Dotyczy to zarówno działalności świątynnej, jak i wchodzenia do budynków.
ZOBACZ: Francja wyda miliony na wizytę papieża. Prawie dwukrotnie przebito szacunki
Delegacja religijna wnioskowała o zorganizowanie wizyty tak, aby ograniczyć kontakty z kobietami - poinformowało SETE w oświadczeniu. Firma dodała, że takie warunki "nie powinny zostać zaakceptowane".
BBC przekazuje, że spełniono prośbę grupy BAPS i na czas wizyty zastąpiono kobiety mężczyznami. Pracownice otrzymały też polecenie, aby "nie przechodzić przez pewne obszary, gdy obecna jest delegacja". Sytuacja doprowadziła do zamknięcia wieży, bo pracownicy zaczęli strajkować przeciwko całemu zajściu.
Afera na Wieży Eiffla. Politycy skrytykowali zajście
- Nie pozwolę, by kobiety były zmuszane do ustępowania miejsca, aby sprostać żądaniom zagranicznych gości - powiedziała Yael Braun-Pivet, członkini francuskiego Zgromadzenia Narodowego, cytowana przez BBC. Z kolei Emmanuel Gregoire, mer Paryża, nazwał sytuację "absurdalną, niesprawiedliwą i niedopuszczalną", nakazując przeprowadzenie dwóch śledztw w sprawie.
ZOBACZ: Francja poszła w ślady Polski. Stanowcza reakcja na rosyjskie groźby
Przewodniczący SATE Ariel Weil powiedział, że zawnioskował o wdrożenie w firmie środków oraz programów na rzecz promowania równości płci. - Nadchodzące miesiące pozwolą nam przygotować się do zmiany przywództwa w jak najlepszych warunkach - przywołuje jego wypowiedź BBC.
BAPS za pośrednictwem swojej strony internetowej przeprosiło za "wszelkie niedogodności i ból". Grupa dodała, że wierzy w "uniwersalne wartości wzajemnego szacunku".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.