Kamery na drogach mogą zwrócić uwagę fiskusa. Opłaty niewykluczone

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 9 października (07:49)
Kierowcy, którzy korzystają z aut służbowych niezgodnie z przeznaczeniem, mogą ryzykować karami finansowymi. Urzędy skarbowe sprawdzają bowiem zapisy monitoringów, które mogą pomóc wykryć niezgodności w ewidencji przebiegu aut firmowych.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Skarbówki korzystają z Automatycznego Systemu Rozpoznawania Numerów Rejestracyjnych (ANPRS).
Sieć kamer w różnych częściach kraju rejestruje tablice rejestracyjne. Gdy okaże się, że auto firmowe zostało zarejestrowane w miejscu lub czasie niezgodnym z ewidencją przebiegu, dla fiskusa może to być przesłanka do żądania wyjaśnień. Ewidencja przebiegu to prowadzony przez przedsiębiorcę rejestr używania firmowego samochodu – potocznie nazywany „kilometrówką”.
Dokumentuje on auta zgłoszone do 100-procentowego odliczenia VAT, wykorzystywane wyłącznie w działalności gospodarczej. To właśnie takich przypadków dotyczy omawiany problem. Inną opcją rozliczenia jest rozlicznie 50-procentowe, gdy pojazd może służyć zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych.
Zapis z kamery nie przesądza o naruszeniu
Sam fakt odnotowania pojazdu przez kamerę nie musi jeszcze przesądzać o nieprawidłowości, ale przedsiębiorca powinien umieć wiarygodnie wyjaśnić, dlaczego auto znalazło się w określonym miejscu i czasie.
Jeżeli urząd uzna, że samochód był używany także prywatnie albo ewidencja nie odzwierciedla rzeczywistego sposobu korzystania z auta, może zakwestionować prawo do pełnego odliczenia VAT. W praktyce może to oznaczać korektę wcześniejszych deklaracji i rozliczenie pojazdu według zasad właściwych dla odliczenia 50 proc. VAT. Przy kilkuletnim okresie rozliczeń firma może mieć do zwrotu znaczną kwotę podatku, powiększoną o odsetki.
Są jednak pewne wątpliwości dotyczące tego, czy skarbówka może wykorzystywać dane z ANPRS do zwykłych spraw podatkowych. Doradca podatkowy Mirosław Śliwiński, który przygotował analizę dla portalu Infor, zakwestionował taką zasadność.
Zgodnie z właściwą ustawą o Krajowej Administracji Skarbowej system rozpoznawania numerów rejestracyjnych ma służyć do wykrywania przestępstw skarbowych, przemytu czy poważniejszych oszustw. Nie przesądza to jednak, że takie samo stanowisko, co wspomniany autor, zająłby w konkretnej sprawie sąd administracyjny albo karny skarbowy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.