Jak przygotować Kraków na kryzys? Pomysły kandydatów
Początek debaty kandydatów na prezydenta Krakowa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Łukasz Gągulski/PAP
W debacie TVN24 i TVN24+ wzięło w środę udział siedmioro kandydatów i kandydatek na prezydenta Krakowa: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL) i Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska). W debacie miał wziąć udział również Jan Hoffman, inicjator referendum za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego, ale tego samego dnia zrezygnował z kandydowania i poparł Łukasza Gibałę.
Debata została podzielona na cztery części. Trzy pierwsze z nich to: polityka bezpieczeństwa, polityka społeczna, standardy polityki. Ostatnia to pytania uczestników.
W części poświęconej polityce bezpieczeństwa kandydaci odpowiadali na pytanie, jak zamierzają zapewnić mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa, a także sprawić, by Kraków był atrakcyjnym miejscem do życia.
Deklaracje kandydatów w sprawie bezpieczeństwa Krakowa
Michał Klimek stwierdził, że "dzięki bezpieczeństwu przyjeżdżają do nas miliony turystów", dlatego należy o nie dbać. - Jako prezydent miasta Krakowa będę dbał o bezpieczeństwo i nie pozwolę zrobić z Krakowa społeczeństwa "multikulti". Nie pozwolę, żebyśmy stracili to poczucie bezpieczeństwa, żeby zagrożenie krakowskich kobiet było codziennością [...]. Pamiętając o tym, nie ściągajmy na siłę imigrantów. Stop, zero socjalu dla imigrantów - powiedział kandydat Konfederacji Korony Polskiej.
Przedstawiciel PiS Michał Drewnicki zwrócił uwagę, że bezpieczeństwo dotyczy także tego, czy gdzieś brakuje chodnika, czy seniorzy czują się zaopiekowani i czy mieszkańcy czują się bezpiecznie na własnych osiedlach. - Natomiast drugi poziom bezpieczeństwa, to jest bezpieczeństwo w odpowiedzi na kryzysy. Miasto musi być przygotowane na różnego rodzaju kryzysy w tych bardzo niepewnych czasach. Jednoznacznie deklaruję przegląd i tworzenie nowych schronów, po drugie stworzenie 18 dzielnicowych centrów bezpieczeństwa, by każdy w każdej dzielnicy wiedział, gdzie się udać po pomoc. I trzecia rzecz, powołanie krakowskiej rezerwy bezpieczeństwa, by były osoby, które zadbają o nas w razie kryzysu - powiedział Drewnicki.
Monika Piątkowska zwróciła uwagę na "bardzo ścisłą współpracę z rządem i z wojewodą". - 1100 miejsc schronienia, około 500 schronów, które trzeba przystosować w naszym mieście do tego, aby mogły w razie zagrożenia przyjąć i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom naszego miasta. Informacja i edukacja obywateli, żeby wiedzieli, jak się zachować, żeby rozeznawali syreny alarmowe, mieli pełną wiedzę - powiedziała kandydatka KO i PSL. Stwierdziła, że w Krakowie trzeba stworzyć jeszcze co najmniej 90 syren alarmowych.
Radna Krakowa z partii Razem Aleksandra Owca odniosła się do wypowiedzi Michała Klimka. Stwierdziła, że przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej zaprezentował "chore obsesje prawicy, dzielenie ludzi na gorszych i lepszych". - Kraków będzie bezpieczny, będzie odporny, jeżeli będzie zjednoczony, jeżeli my będziemy w nim zjednoczeni, a nie damy się dzielić kremlowskiej propagandzie - powiedziała. Owca zgodziła się z przedmówcami co do potrzeby inwentaryzacji schronów i edukacji społeczeństwa.
Do wypowiedzi Klimka odniosła się także Daria Gosek-Popiołek. Posłanka Lewicy powiedziała, że "kiedy myślimy o bezpieczeństwie, to musimy myśleć o pewnej spójności społecznej, o tym że tworzymy jedno społeczeństwo". Jak stwierdziła, o bezpieczeństwie należy myśleć w perspektywie krótko- i długoterminowej. - W tej dłuższej perspektywie musimy korzystać efektywnie ze środków rządowych i we współpracy z wojewodą [...]. W tej perspektywie krótkoterminowej musimy postawić na audyt miejsc schronienia, zapewnić, by wszyscy mieszkańcy, ale również instytucje miejskie, szkoły, wiedziały, jak postąpić w razie zagrożenia - zaznaczyła kandydatka.
Sławomir Pietrzyk ocenił, że ważnym zadaniem miasta jest stworzenie centrum monitoringu. - Jest to bardzo dobra metoda, która odstrasza przestępców - powiedział kandydat Socjaldemokracji Polskiej. I zwrócił uwagę na potrzebę budowy schronów przy okazji nowych inwestycji.
Łukasz Gibała podzielił kwestię bezpieczeństwa na trzy części: schrony, szkolenia i cyberbezpieczeństwo. Ocenił, że potrzebna jest inwentaryzacja schronów, "bo ta, która została zrobiona przez obecne władze, to jest jedna wielka ściema". - Trzeba też budować nowe schrony i na to są pieniądze w ramach Funduszu Obronności i Bezpieczeństwa - podkreślił. Łukasz Gibała stwierdził, że potrzebna jest współpraca z organizacjami pozarządowymi w kwestii organizacji szkoleń. W kwestii cyberbezpieczeństwa podkreślił, że "w dobie sztucznej inteligencji" będziemy "pewnie nieustannie atakowani". - Jako prezydent zrobię przegląd wszystkich systemów teleinformatycznych w urzędzie i w spółkach miejskich - zapowiedział.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.