Kolejny kraj wejdzie do strefy euro? 80 proc. obywateli jest za

Węgry mogą być na progu historycznej zmiany. Po latach debat i politycznych zawirowań temat przyjęcia euro wraca z nową siłą. Według najnowszych badań aż 80 procent Węgrów popiera wprowadzenie wspólnej waluty. Prezes Narodowego Banku Węgier ogłosił rozpoczęcie „nowego etapu” w staraniach o wejście do strefy euro i przedstawił trzy kluczowe warunki, które muszą zostać spełnione.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Jak wynika z najnowszego Eurobarometru, aż 80 procent Węgrów opowiada się za przyjęciem euro. To najwyższy wynik spośród pięciu państw Unii Europejskiej, które wciąż pozostają poza strefą. Dla porównania, w Polsce za wprowadzeniem wspólnej waluty opowiada się 43 procent ankietowanych, w Czechach 42 procent, a w Rumunii 65 procent.
Co ciekawe, aż 39 procent Węgrów chciałoby, aby euro zostało wprowadzone jak najszybciej, a 45 procent preferuje realizację tego procesu zgodnie z ustalonym harmonogramem. Tylko 7 procent badanych nie chce euro w ogóle. Jak podaje Interia, sceptycyzm wobec wspólnej waluty częściej występuje wśród osób starszych, mieszkańców mniejszych miejscowości oraz osób z niższym wykształceniem.
Praktyczne powody poparcia i symboliczne znaczenie euro
Wysokie poparcie dla euro na Węgrzech ma swoje źródła zarówno w praktyce codziennego życia, jak i w sferze symbolicznej. Wielu Węgrów pracuje za granicą, głównie w krajach strefy euro, a przesyłanie pieniędzy do ojczyzny wiąże się z dodatkowymi kosztami przewalutowania. Wprowadzenie euro pozwoliłoby na ich wyeliminowanie.
Dla części społeczeństwa euro jest także symbolem silniejszego związania Węgier z Unią Europejską, co ma szczególne znaczenie po zmianie władzy i odejściu od polityki Fideszu. Jednak nie można jednoznacznie wskazać jednej przyczyny tak wysokiego poparcia – motywacje są złożone i wielowymiarowe.
Bank centralny przedstawia plan
Bezpośrednim impulsem do powrotu debaty o euro było niedawne wystąpienie prezesa Narodowego Banku Węgier, Mihálya Vargi, podczas Zjazdu Ekonomistów w Egerze. Varga, który już w przeszłości rozważał możliwość przyjęcia euro, tym razem mówi o „nowym etapie” i większej determinacji politycznej.
Prezes banku centralnego podkreślił, że Węgry zobowiązały się do przyjęcia euro już w momencie przystąpienia do Unii Europejskiej w 2004 roku. Od tego czasu zmieniały się jednak zarówno warunki gospodarcze, jak i polityczna ocena tego kroku. Obecnie, jak twierdzi Varga, euro ma być narzędziem wzrostu dobrobytu i sposobem na zmniejszenie dystansu wobec bogatszych państw UE. Nie chodzi o szybkie przyjęcie waluty, ale o skuteczne i dobrze przygotowane wdrożenie.
Mihály Varga wskazał trzy kluczowe warunki, które muszą zostać spełnione, aby Węgry mogły realnie myśleć o wejściu do strefy euro:
- Szerokie poparcie społeczne – które, jak pokazują badania, już dziś jest bardzo wysokie.
- Skoordynowana strategia – obejmująca działania rządu, banku centralnego i innych instytucji.
- Odpowiednio przygotowana gospodarka – spełniająca kryteria konwergencji i gotowa na wyzwania związane z przyjęciem wspólnej waluty.
Korzyści gospodarcze i wyzwania na drodze do euro
Według wyliczeń banku centralnego, jednym z największych atutów wejścia do strefy euro byłoby wyeliminowanie kosztów wymiany forintów na euro, które obecnie wynoszą od 100 do 130 miliardów forintów rocznie (czyli około 0,1-0,15 proc. PKB). To równowartość nawet 1,5 miliarda złotych. Dodatkowo, aż 59 procent węgierskiego eksportu trafia do krajów strefy euro, co sprawia, że przyjęcie wspólnej waluty mogłoby znacząco ograniczyć ryzyko kursowe i ułatwić handel.
Jednak droga do euro nie będzie łatwa. Kluczowym sprawdzianem będzie projekt budżetu na 2027 rok oraz średniookresowy plan ograniczania deficytu, których inwestorzy oczekują już w październiku. Obecny deficyt budżetowy, prognozowany na 7,5 procent PKB, znacznie przekracza poziom wymagany przy przyjęciu euro. Uchwalenie ustawy budżetowej zaplanowano na połowę miesiąca.
Przeszkody prawne i polityczne
Wejście do strefy euro było jednym z głównych postulatów gospodarczych partii TISZA, która zapowiadała stworzenie do 2030 roku warunków pozwalających na podjęcie decyzji o przyjęciu wspólnej waluty. Jednak nawet polityczna większość nie gwarantuje sukcesu – węgierska konstytucja wskazuje forinta jako oficjalną walutę kraju. Zmiana tego zapisu wymaga poparcia dwóch trzecich wszystkich posłów.
Choć TISZA dysponuje większością pozwalającą na zmianę konstytucji, samo wejście do strefy euro nie jest jeszcze formalnością. Przed Węgrami stoi szereg wyzwań gospodarczych i politycznych, które muszą zostać pokonane, zanim euro zastąpi forinta w portfelach obywateli.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.