Donald Trump proponuje zjednoczenie Irlandii. Londyn odpowiedział
Premier Irlandii Micheal Martin wita Donalda Trumpa
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: Neil Hall/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump przybył w sobotę do Irlandii z dwudniową wizytą, podczas której punktom oficjalnym towarzyszyć będzie prywatny pobyt w ośrodku golfowym. Trump został powitany na lotnisku przez wicepremiera Simona Harrisa oraz szefową irlandzkiego MSZ Helen McEntee. Spotkał się już z premierem Irlandii Michealem Martinem oraz prezydentką Catherine Connolly. Wygłosił też przemówienie w rezydencji ambasadora USA w Irlandii.
Donald Trump i Catherine Connolly, prezydent Irlandii
Źródło zdjęcia: Neil Hall/PAP/EPA
Donald Trump chce zjednoczenia Irlandii
Trump, w trakcie rozmowy z dziennikarzami przed spotkaniem z premierem Martinem, powiedział, że chciałby zjednoczenia Irlandii. - Bardzo chciałbym zobaczyć zjednoczoną Irlandię. To byłoby świetne. Myślę, że gdyby do tego doszło, byłoby to wielkim powodem do dumy dla wszystkich. To się w końcu stanie - powiedział. - Jak mogłoby to być czymś złym? - spytał retorycznie.
Zastrzegł, że "nie chce wywołać żadnych kłopotów", a "Wielka Brytania będzie tu miała coś do powiedzenia". Nieco później, podczas przemówienia w siedzibie ambasadora USA w Dublinie, przyznał, że pytanie o jedność Irlandii jest jednym z tych, na które nie ma łatwych odpowiedzi.
Trump ma się w sobotę udać do hrabstwa Clare, by spędzić resztę weekendu w należącym do niego ośrodku golfowym w Doonbeg, gdzie przyglądać się będzie turniejowi Irish Open.
Kancelaria premiera Wielkiej Brytanii: nie ma poparcia dla zjednoczenia
Na słowa prezydenta USA zareagowała kancelaria premiera Wielkiej Brytanii Andy'ego Burnhama. Podkreśliła, że idea zjednoczenia nie cieszy się szerokim poparciem, które na podstawie Porozumienia Wielkopiątkowego dałoby podstawę do zorganizowania referendum w sprawie zjednoczenia Irlandii.
Zjednoczenie Irlandii oznaczałoby koniec brytyjskich rządów w Irlandii Północnej. Jej obecny status po dekadach krwawego konfliktu nazywanego "Troubles" (Kłopoty) reguluje Porozumienie Wielkopiątkowe z 1998 roku, wynegocjowane przy dużym udziale Stanów Zjednoczonych.
Republika Irlandii ze stolicą w Dublinie oddzielona jest granicą od Irlandii Północnej, która - wraz z Anglią, Walią i Szkocją - tworzy Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej ze stolicą w Londynie.
Media piszą o naciskach w sprawie LNG
Według "Irish Times" Trump wykorzysta wizytę do naciskania na Irlandię, by kupowała amerykański skroplony gaz ziemny (LNG). Trump mówił o tej kwestii w marcu, gdy Martin odwiedził Waszyngton z okazji Dnia Świętego Patryka. Prezydent sugerował wówczas, że zakup amerykańskiego gazu mógłby być sposobem na zmniejszenie irlandzkiej nadwyżki handlowej w relacjach z USA.
Irlandzka policja, Garda, nie ukrywała, że zabezpieczenie wizyty będzie wyzwaniem. Według "Irish Times" w operacji ma uczestniczyć około czterech tysięcy funkcjonariuszy - zarówno irlandzkich, jak i amerykańskich - i wykorzystywane mają być między innymi urządzenia zakłócające działalność dronów.
"Operacja bezpieczeństwa związana z wizytą 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki będzie jedną z największych operacji policyjnych i bezpieczeństwa przeprowadzonych przez Gardę" - przekazała policja w oświadczeniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.