„Wyrównanie stanu wiedzy”. O tym rozmawiano podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Opracowanie: Tadeusz Węsierski Publikacja: Wczoraj, 3 listopada (20:44) Aktualizacja: Wczoraj, 3 listopada (20:54)
Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego pojawił się m.in. temat powstałej we współpracy Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Ministerstwa Obrony Narodowej nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego – poinformował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Bartosz Grodecki. Po zakończeniu posiedzenia prezydencki minister przyznał, że trwało ono długo, a dwa tematy z zapowiadanej agendy, zostały szeroko omówione.
Karol Nawrocki (2L), Zbigniew Bogucki (L), Bartosz Grodecki (2P), gen. Wiesław Kukuła (P) na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego/fot. Radek Pietruszka /PAP
„Liczymy, że rząd przyjmie Strategię bez zmian”
Szef BBN ocenił, że posiedzenie RBN pozwoliło na „wyrównanie stanu wiedzy” jej uczestników w tematach: ogólnej sytuacji bezpieczeństwa Polski oraz utworzenia w Polsce stałej bazy amerykańskich wojsk.
Grodecki podkreślił, że pojawił się m.in. temat nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, czyli podstawowego dokumentu regulującego politykę państwa w zakresie bezpieczeństwa. Niedawno prezydent Karol Nawrocki informował, że projekt dokumentu, powstały we współpracy BBN i MON jest już gotowy, i apelował do rządu o jego pilne przyjęcie.
Liczymy, że rząd przyjmie Strategię bez zmian – powiedział szef BBN.
Ostatnia Strategia Bezpieczeństwa Narodowego została przyjęta jeszcze w 2020 roku, tzn. jeszcze przed pełnoskalową agresją Rosji na Ukrainę.
„Mamy nadzieję, że strona rządowa przyspieszy swoje działania”
Z kolei szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz mówił, że jednym z tematów rozmów była kwestia obecności amerykańskich sił i stałej bazy w Polsce. Podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki rozmawiał o tej sprawie z prezydentem USA Donaldem Trumpem już we wrześniu ub. roku.
Minęło od tego czasu już wiele, wiele miesięcy i to zielone światło wypracowane przez prezydenta Nawrockiego w Białym Domu niestety nie zostało w szczegółach wykorzystane jako okno możliwości przez stronę rządową – powiedział Przydacz.
Stąd też – jak kontynuował – prezydent Nawrocki zdecydował, że wtorkowa Rada Bezpieczeństwa Narodowego „będzie poświęcona w zasadzie odpytaniu polskiego rządu, jak wygląda ta sytuacja z perspektywy negocjacyjnej”.
Pan prezydent, także i my jako jego współpracownicy, mamy nadzieję, że strona rządowa przyspieszy swoje działania, że zacznie rzeczywiście nieco bardziej aktywnie działać w tym zakresie (amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce – przyp. red.) – powiedział Przydacz.
Zaznaczył, że „główne oczekiwanie” kierowane jest w stronę resortu obrony.
Bo ja mam głębokie oczekiwanie, że wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, co do zasady chciałby, aby taka (amerykańska) baza w Polsce powstała. Co do innych członków rządu nie mam już takiej 100-proc. pewności – powiedział prezydencki minister.
Zaznaczył, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego służyła temu, aby „wicepremier Kosiniak-Kamysz był odpowiednio zmotywowany i zaczął rzeczywiście działać” w tym zakresie. Przydacz ocenił, że zbyt dużo czasu już zostało zmarnowane.
„Rosja była, jest i będzie zagrożeniem”
Prezydencki minister dodał, że drugim tematem rozmowy była kwestia zagrożenia rosyjskiego działaniami hybrydowymi. Przydacz podkreślił, że takie zagrożenie cały czas pozostaje wysokie.
Rosja była, jest i będzie zagrożeniem, tak mówi prezydent Karol Nawrocki – podkreślił Przydacz.
Dodał, że państwo polskie powinno być przygotowane na różne scenariusze i prowokacje.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.