Iran znosi ograniczenia w cieśninie Ormuz dla wybranych krajów

Teheran miał znieść ograniczenia w tranzycie przez cieśninę Ormuz dla statków handlowych z czterech krajów: Indii, Chin, Iraku i Kataru – wynika z doniesień medialnych. Decyzja ta ma służyć wspieraniu „wspólnych interesów” oraz umacnianiu współpracy gospodarczej i politycznej z wybranymi partnerami.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Zwolnienie z ograniczeń dla wybranych krajów
Według doniesień portalu Asia News, powołującego się na wysokiego rangą irańskiego urzędnika, statki z Indii, Chin, Iraku i Kataru mogą obecnie swobodnie przepływać przez cieśninę Ormuz.
Obecnie zwolniliśmy cztery kraje: Indie, Chiny, Irak i Katar z ograniczeń w tranzycie przez cieśninę Ormuz. Statki z tych państw przepływają swobodnie, a Amerykanie również ich nie zatrzymują – poinformował Amir Hajat Mogadam, wiceprzewodniczący parlamentarnej komisji ds. bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej.
Opłaty tranzytowe i polityczne motywacje
Jak wskazał irański urzędnik, jednostki indyjskie i chińskie uiszczają na rzecz Teheranu opłaty tranzytowe za korzystanie z cieśniny. Statki z Kataru natomiast zwolnione z jakichkolwiek opłat. Nie zostało jednak sprecyzowane, czy statki z Iraku również muszą wnosić opłaty tranzytowe.
Zwolnienie statków z Chin z ograniczeń, według przedstawiciela Iranu, ma również na celu zapewnienie politycznego poparcia ze strony Pekinu.
Strategiczne znaczenie cieśniny Ormuz
Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Zatoką Omańską, to jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie. Przed wybuchem konfliktu przez to wąskie przejście morskie przepływało około 20 proc. światowego eksportu tych surowców.
Iran zamknął cieśninę Ormuz w pierwszych dniach konfliktu, który rozpoczął się na przełomie lutego i marca w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku. W odpowiedzi Waszyngton wprowadził blokadę morską irańskich portów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.