Najpiękniejszy nadmorski szlak z wielką zmianą. Rowerowa pętla zaskoczy

Surowe, skandynawskie pejzaże, unikalne formacje przyrodnicze i otwarte morze… Krajobraz wręcz idealny na wycieczkę rowerową. Teraz można zaplanować podróż wypożyczonym jednośladem z Kopenhagi do Gdańska, bez konieczności zwracania go w stolicy Danii.
A wszystko dzięki projektowi Baltic Biking Upgrade, który pozwala wypożyczyć rower w Kopenhadze i zwrócić go w Gdańsku lub odwrotnie.
- Możemy wypożyczyć rower w Kopenhadze i dojechać nim aż do Gdańska bez konieczności powrotu. Projekt promuje bałtycką trasę rowerową EuroVelo, która jest niezwykle ciekawa w przypadku poszczególnych odcinków pomorskich, polskich, ale też europejskich. Poza tym ma przyjazny charakter - powiedział Radiu Gdańsk Łukasz Magrian, dyrektor generalny Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.
Baltic Biking Upgrade ma na celu rozwój turystyki rowerowej i ułatwienie zwiedzania nadbałtyckich terenów. W końcu nadmorskie szlaki to tereny płaskie i przyjemne, bez angażujących przewyższeń.
Jak wypożyczyć rower w Kopenhadze lub Gdańsku?
Rower można zarezerwować online, na stronie One Way Bike Tours, wybierając miejsce jego odbioru oraz zakończenia podróży. Istnieje również możliwość pobrania trasy, która liczy ok. 1240 km. Warto dodać, że to długość całej trasy, z uwzględnieniem również przeprawy promem.
Z Kopenhagi do Gdańska można dojechać przez Szwecję i Bornholm lub niemieckie wybrzeże. W zależności od wybranej opcji do pokonania rowerem jest 400, 600 lub 900 km.
Wypożyczenie sprzętu to koszt od 200 kr (115 zł) do nawet 6400 kr (3694 zł) w przypadku roweru elektrycznego. Cena różni się też w zależności od tego, czy chcemy ruszyć z Kopenhagi do Gdańska, czy z Gdańska do Kopenhagi. Poza rowerem, wypożyczyć można kask, uchwyt na telefon i sakwy.
Przejazd zaplanowany jest na 7-12 dni, przy założeniu, że będziemy pokonywać ok. 80 km dziennie. Przygotowana trasa zawiera informacje nie tylko o szlaku, ale również mijanych po drodze atrakcjach: miastach hanzeatyckich, portach czy parkach narodowych.
Rowerem w jedną stronę - dlaczego warto?
Możliwość wypożyczenia roweru tylko w jedną stronę to nie tylko zapowiedź świetnej przygody, ale też… mniej podróżniczych trosk. Projekt Baltic Biking Upgrade eliminuje problem transportu roweru między krajami.
To również ukłon w stronę rowerzystów, którzy chcą postawić na zwiedzanie, a niekoniecznie długie sportowe wakacje wymagające dłuższego urlopu, ale też doskonałej kondycji. Choć nie da się ukryć, że przejazd rowerem tylko w jedną stronę również należy do ambitnych pomysłów.
Miłośnicy Bałtyku mają teraz niebywałą okazję poznać miejsca nad morzem, do których trudniej byłoby dotrzeć, jadąc autem lub pociągiem. Dania, Niemcy i północna Polska, zwiedzane z perspektywy siodełka, to przepiękne nadmorskie krajobrazy, ale też perły wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Późne lato czy wczesna jesień to idealna pora, żeby w końcu je zobaczyć.
"Polityczny WF": Gorący czas w koalicji. Czy szykuje się przewrót? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.