ESPNFlyers' Zegras gets rare equipment violation penalty for tucking in jerseyThe Jerusalem PostPray for Leiter: The importance of supporting soldiers who protect Israeli life - editorialInquirerDICT, online platform execs meet; Discord ban liftedESPN DeportesCosta Rica hace el ridículo ante CurazaoSözcüMotorine gece yarısı yine zam geldi: İndirim kursaklarda kaldıCNN TürkEmekli promosyonları ne kadar?Business AMRusland produceert 50 keer meer glijbommen dan EuropaComplete SportsEuromatch NPFL: Fans Hit Out At Enyimba’s Poor Form Ahead Of High-Stakes Kano Pillars ClashWirtualna PolskaAnna P. i Piotr M. zatrzymani. Wcześniej przesłuchano Kaczyńskiego매일경제“사교육·경력단절 키워”…‘3시 하교’ 좌초 조짐에 뿔난 학부모The Sydney Morning HeraldFagan hints at swansong, Dees in trade talks with Giants star as grand final loomsThe Straits TimesHDB reviewing ‘jumbo’ flat scheme after Telok Blangah flat listed for sale at $2.18m
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 25, 2026

Kto mówi prawdę? Burza wokół głośnej interwencji Hornej-Cieślak

Translate

Monika Horna-Cieślak sugerowała w mediach, że dzieci odebrane rodzicom po jej interwencji na ulicy nadal nie przebywają z nimi. Tymczasem rodzina pojawiła się w redakcji Kanału Zero i potwierdziła, że dzieci są już w domu, co stoi w sprzeczności z wypowiedziami rzeczniczki praw dziecka i jej biura prasowego. Horna-Cieślak odniosła się do sprawy. "Jesteśmy w posiadaniu stosownych dokumentów" – napisała na X.

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski

Paulina Ciesielska

"W każdej sprawie prowadzonej przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka wiedzę o miejscu przebywania dzieci Biuro czerpie z dokumentów przekazywanych przez inne właściwe służby, instytucje lub organy" – pisze na X Monika Horna-Cieślak. "Biuro Rzecznika Praw Dziecka przekazało wyłącznie (w dacie udzielania informacji), że dzieci przebywają poza środowiskiem domowym. Jesteśmy w posiadaniu stosownych dokumentów" – dodała we wpisie na X.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Sprawa dotyczy incydentu z 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce, gdy Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka szarpnęła dziecko usiłujące wbiec na jezdnię. Kobieta tłumaczyła swoją reakcję strachem o bezpieczeństwo dziecka. Po zdarzeniu miała też obrazić rzeczniczkę praw dziecka. Według ustaleń portalu Zero.pl, pomimo że zarówno policja, jak i kurator nie stwierdzili podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci, a sąd rodzinny zarządził jedynie pilny wywiad środowiskowy, ostatecznie doszło do nadzwyczajnego spotkania z udziałem RPD i Komendanta Stołecznego Policji. W jego efekcie wobec rodziców zastosowano nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci, a trzy- i czterolatek trafili do placówki opiekuńczo-wychowawczej.

– Gdy po publikacji Zero.pl pojawiły się pytania o aktualny los dzieci, rzeczniczka praw dziecka wypowiedziała się na antenie Polsat News: – Mogę powiedzieć panu redaktorowi jedną rzecz, która jest najlepszym podsumowaniem tej sprawy. Dzieci obecnie nie znajdują się w domu; ich sytuacja jest niestabilna – mówiła Monika Horna-Cieślak na antenie.

Podobne sugestie Horna-Cieślak kierowała podczas wywiadu z innymi mediami.

Tymczasem rodzina z dziećmi pojawiła się w czwartek w redakcji Kanału Zero i poinformowała, że dzieci są z rodzicami w domu.

Sąd wcześniej nakazał natychmiastowy powrót dzieci i w uzasadnieniu bardzo krytycznie ocenił cały przebieg sprawy. Policjantka zeznała, że w momencie podejmowania decyzji o zastosowaniu nakazu nie widziała ani dzieci, ani ich rodziców, i przyznała, że po raz pierwszy w kilkuletniej karierze zetknęła się z tak nadzwyczajnymi działaniami wobec jednej rodziny. Sąd zwrócił uwagę na możliwość wykorzystania autorytetu urzędu RPD do forsowania tezy o konieczności odebrania dzieci, a argument o dwóch zamkniętych butelkach piwa znalezionych w mieszkaniu określił jako "całkowicie chybiony i wręcz absurdalny".

Mateusz Cieślak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.