Ukraina na boczny tor? W kuluarach huczy o wielkim resecie z Moskwą

Media donoszą o amerykańskich propozycjach pokojowych zakładających utworzenie strefy zdemilitaryzowanej w Donbasie oraz blokadę akcesji Ukrainy do NATO.
Propozycje USA obejmują wznowienie dostaw rosyjskiego gazu do Europy, w tym przez Nord Stream, oraz możliwe poluzowanie sankcji nałożonych na Rosję.
Prezydent Wołodymyr Zełenski postuluje zorganizowanie trójstronnego spotkania z Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem w celu wypracowania porozumienia.
Ochłodzenie relacji Kijów-Waszyngton, poluzowanie amerykańskich sankcji wobec Rosji i zwiększenie presji USA na Wołodymyra Zełenskiego, łącznie z sugestiami prezydenta Donalda Trumpa o tym, że Ukraina powinna wybrać nowego przywódcę.
Na tle głośnych wydarzeń ostatnich tygodni w kontekście wojny w Ukrainie, Amerykanie podejmują wysiłki w celu wznowienia negocjacji pokojowych. Ich śladem jest choćby ostatnia wizyta wysłannika USA Steve'a Witkoffa w Petersburgu.
Jak podaje "The Economist", w grze jest szereg propozycji i ustępstw - niektóre z nich były podnoszone już podczas wcześniejszych sesji rozmów, ale pojawiło się też kilka nowych kwestii.
Negocjacje pokojowe zostaną wznowione? Wiadomo, co może zyskać Rosja
"The Economist", powołując się na źródło w rządzie Stanów Zjednoczonych, wskazuje, że intencją Donalda Trumpa nie jest zmuszanie Ukrainy do kapitulacji, choć jednocześnie rozmówca medium wskazuje, że prezydent USA padł ofiarą "udanej operacji informacyjnej" prowadzonej przez Rosjan.
Gazeta sugeruje, że haczyk połknęli też wysłannicy amerykańskiego przywódcy Steve Witkoff i Jared Kushner. Ci mają być przekonani, że motywacje Kremla nie wynikają z imperialnych, nacjonalistycznych zapędów, a są czysto ekonomiczne.
Według "The Economist", wśród propozycji, które pojawiają się na stole w kwestii rozmów pokojowych jest m.in. utworzenie strefy zdemilitaryzowanej w Donbasie, na wzór tej z Półwyspu Koreańskiego.
W umowie ma się także znaleźć zapis o jednoznacznej odmowie Stanów Zjednoczonych wobec akcesji Ukrainy do NATO. Amerykanie dopuszczają możliwość zawierania kontraktów biznesowych z Rosją, wycofywanie się z nałożonych wcześniej sankcji i dążenie do stabilizacji dyplomatycznej na linii Waszyngton-Moskwa.
USA chcą także ponownego otwarcia dostaw rosyjskiego gazu do Europy, w tym poprzez gazociąg Nord Stream.
Pozycja Kijowa przy stole negocjacyjnym. Co może ugrać Zełenski?
"The Economist" donosi, że na obecnym etapie lista zysków Ukrainy jest znacznie krótsza w porównaniu z korzyściami, jakie osiągnąć ma Rosja. W umowie ma pojawić się informacja o pakiecie inwestycyjnym dla Kijowa.
Mowa też o umożliwieniu przystąpienia zaatakowanego kraju do Unii Europejskiej, co nie jest zresztą żadną nową ideą - o tym, że nie ma nic przeciwko temu, by Ukraina weszła w skład sojuszu, mówił już w przeszłości sam Władimir Putin.
Negocjatorzy z Kijowa obawiają się, że strona amerykańska dąży do przyspieszenia negocjacji i zawarcia z Moskwą lukratywnych kontraktów, które podpisane zostaną jeszcze zanim dojdzie do ustalenia warunków zakończenia wojny i zapewnienia bezpieczeństwa Ukrainie.
- Z ich punktu widzenia, nie ma powodu, by czekać i marnować czas. Czas to pieniądz - mówił w rozmowie z pismem anonimowy ukraiński urzędnik.
Pokój w Ukrainie coraz bliżej? Rozmowy w Oslo i amerykańska presja
Przed środową rozmową z Władimirem Putinem Steve Witkoff rozmawiał w Oslo z Wołodymyrem Zełenskim oraz przywódcami Norwegii i Finlandii. Jak informował na konferencji prasowej ukraiński prezydent, omawiany był wówczas m.in. system gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Zełenski ponowił też propozycję trójstronnego spotkania pomiędzy nim, Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem. To miałoby doprowadzić do zawarcia porozumienia w najbardziej wrażliwych kwestiach.
W ostatnim wywiadzie dla Bloomberga ukraiński przywódca wskazywał, że wydaje mu się, że strona amerykańska dąży obecnie do przekonania Kijowa o konieczności kapitulacji. Zwracając uwagę na tę tezę, warto przypomnieć o ostatnich ograniczeniach dla Ukrainy w sieci Starlink.
Elon Musk i Donald Trump przerzucają się odpowiedzialnością za spowolnienie systemu, które w konsekwencji doprowadziło do strat na polu bitwy i poczytywane było w mediach jako ostrzeżenie dla Ukrainy wskazujące, jak mogą potoczyć się jej losy bez amerykańskiego wsparcia.
Putin nie chce zakończenia wojny? Analitycy wskazują na prawdziwe intencje Kremla
Według analityków Instytutu Studiów nad Wojną, Putinowi zależy przede wszystkim na uzyskaniu ustępstw sankcyjnych ze strony Stanów Zjednoczonych. Nie wynikają one jednak z chęci zakończenia wojny.
Przeciwnie, specjaliści wskazują, że przywódca chce po prostu zapewnić finansowanie kontynuowania wrogich działań przeciwko Ukrainie.
Obecnie najcięższe walki toczą się w obwodzie donieckim. Rosja naciska na pas ukraińskich umocnień, a obrońcy starają się nie dopuścić do jego okrążenia przez siły wroga. Nieprzerwanie trwają też ostrzały zachodnich części kraju.

Obecna linia frontu w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, stan na 23 października 2026Deep State Mapmateriał zewnętrzny
"Polska nie jest wolnym krajem". Weszliśmy do miasteczka przy Trybunale KonstytucyjnymINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.