Podbiegł do pięciolatka, wziął go na ręce i zaczął uciekać. Krzyk innych dzieci zaalarmował rodziców
Regionalne
Więcej
Jak chronić dzieci przed zagrożeniami w internecie? Eksperci radzą (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Justyna Zuber/Fakty o Świecie TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: KMP w Legnicy
Do zdarzenia doszło 3 października około godziny 19.10 na jednej z ulic w Legnicy. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że pijany mężczyzna miał zabrać małe dziecko.
"Pięcioletni chłopiec przebywał na podwórku razem z innymi dziećmi. W pewnym momencie podbiegł do niego mężczyzna, chwycił dziecko, wziął je na ręce i zaczął się z nim oddalać" - informuje Komenda Miejska Policji w Legnicy.
Inne dzieci zaczęły głośno krzyczeć i wołać o pomoc. Usłyszeli je rodzice, którzy pobiegli za mężczyzną. Po kilkunastu metrach 29-latek przewrócił się razem z chłopcem. Zostawił dziecko i próbował uciec, ale świadkowie szybko go dogonili i zatrzymali. Chwilę później mężczyzna był już w rękach policjantów.
29-latek z zarzutami
Źródło zdjęcia: KMP w Legnicy
Miał 2,5 promila
"Zatrzymany zachowywał się agresywnie, nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i próbował ich kopać. Badanie alkomatem wykazało, że ma blisko 2,5 promila alkoholu. Ze względu na jego zachowanie wykonano również test na obecność środków odurzających. Wynik był pozytywny w kierunku amfetaminy i metamfetaminy" - dodaje policja.
"Szymon K. przesłuchany w charakterze podejrzanego kategorycznie zaprzeczył, aby usiłował uprowadzić dziecko z placu zabaw. Twierdził jednak także, że niewiele pamięta z tego zdarzenia. Odmówił składania dalszych wyjaśnień" - informuje Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
29-latek usłyszał zarzuty bezprawnego pozbawienia wolności za co grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd uwzględnił wniosek i zastosował wobec Szymona K. areszt tymczasowy na trzy miesiące.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.