Wydali 40 alertów powodziowych. Wyspy przygotowują się na kulminację
Gwałtowna aura najmocniej dotknęła północną Anglię, w tym rejon Manchesteru i Newcastle, a także niemal całą Szkocję oraz część Irlandii Północnej. Początkowo tereny te objęte były żółtymi alertami pogodowymi, jednak wraz z pogarszającymi się prognozami służby meteorologiczne zapowiedziały podniesienie ostrzeżeń do poziomu pomarańczowego dla Szkocji oraz obszarów położonych na północ od Belfastu.
Wielka Brytania. Komunikacyjny chaos na lądzie, morzu i w powietrzu
Skutki żywiołu natychmiast uderzyły w pasażerów korzystających ze wszystkich środków transportu. Poważne opóźnienia oraz odwołania rejsów lotniczych dotknęły podróżnych na lotniskach w Manchesterze, Belfaście, Glasgow i Aberdeen. Trudne warunki sztormowe całkowicie sparaliżowały również żeglugę morską. Przewoźnik CalMac poinformował, że w weekend w przystaniach pozostaną wszystkie jego jednostki kursujące przy zachodnim wybrzeżu Szkocji.
Poważne problemy wystąpiły także na torach. Szkocki operator kolejowy ScotRail został zmuszony do zawieszenia kursowania pociągów m.in. w okolicach Ayr i Kilmarnock z powodu podtopienia torowisk, a wieczorem zamknięto kolejne trasy.
Kolejarze zaapelowali do mieszkańców posesji przylegających do szlaków kolejowych o staranne zabezpieczenie mebli ogrodowych i trampolin, które porwane przez silny wiatr mogłyby zablokować przejazd składów. Z kolei ze względów bezpieczeństwa w Derry/Londonderry, na pograniczu Irlandii Północnej i Irlandii, zdecydowano o całkowitym zamknięciu mostu nad rzeką Foyle.
Widmo powodzi i odwołane imprezy
Pogarszająca się sytuacja hydrologiczna doprowadziła do ogłoszenia alarmów przed podtopieniami w 40 lokalizacjach, w tym w Kumbrii, Boltonie koło Manchesteru oraz na przedmieściach Wallasey pod Liverpoolem.
Załamanie pogody wymusiło również odwołanie wielu wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. W Liverpoolu zrezygnowano z uruchomienia iluminacji w ramach festiwalu "River of Light", a w Salford i Darlington odwołano weekendowe targi rolnicze.
Wiatr i deszcz pokrzyżowały plany organizatorom festiwali z okazji Halloween w szkockim Paisley i Cookstown w Irlandii Północnej. Z kolei władze Edynburga podjęły decyzję o zamknięciu dla zwiedzających zabytkowego zamku oraz popularnych ogrodów Princes Street Gardens.
Sytuację na Wyspach dodatkowo komplikuje fakt, że służby energetyczne wciąż usuwają awarie po piątkowym niżu Austen, który pozbawił dostaw energii elektrycznej kilka tysięcy odbiorców. Z prognoz wynika, że kulminacja uderzenia niżu Boelo przypada na nocne godziny z soboty na niedzielę, dlatego służby apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i powstrzymanie się od podróży.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.