Starlink i Starshield znów działają. Prezydent Wołodymyr Zełenski o przywróceniu łączności
Trump o zakłóceniach w działaniu Starlinków (wideo z 17 października 2026 roku)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PumpedVisuals / stock.adobe.com
W czwartek prezydent USA Donald Trump przekonywał, że pełne działanie sieci Starlink i Starshield w Ukrainie zostało przywrócone. Dzień później doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do spraw technologii obronnych Serhij Beskrestnow oświadczył, że Ukraina nie widzi zniesienia ograniczeń w działaniu Starlinka.
W sobotę rano agencja Interfax-Ukraina, powołując się na źródła w ukraińskim Ministerstwie Obrony, podała, że Starlink i Starshield zaczęły działać przy prędkościach przekraczających 161 km/h.
Tę informację potwierdził kilka godzin później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. - Najważniejsza wiadomość tego dnia: przywrócono działanie Starlinka i Starshielda przy takich prędkościach, jakie były możliwe przed wprowadzeniem wszystkich tych ograniczeń. Teraz prędkości odpowiadają naszym potrzebom - powiedział prezydent w nagraniu wideo.
Dodał, że przywracanie dawnego działania tych systemów rozpoczęło się ostatniej nocy, a już w godzinach porannych ich prędkości były wystarczające. - To bardzo ważne, gdyż ma duże znaczenie dla naszej logistyki na froncie i obrony Ukrainy przed odrzutowymi (dronami) Shahedami – podkreślił.
Zełenski podziękował USA i wszystkim partnerom, którzy poważnie potraktowali sprawę ograniczenia działania Starlinka.
- Dziękuję wszystkim Amerykanom, wszystkim naszym partnerom, którzy potraktowali tę sprawę poważnie i rzeczywiście nam pomagają. Dziękuję kongresmenom, senatorom, wszystkim mediom, Departamentowi Stanu (USA) i prezydentowi (USA Donaldowi Trumpowi) - oświadczył Zełenski.
Ukraina korzysta zarówno z komercyjnej sieci Starlink, jak i wojskowego Starshielda. Ograniczenia w dostępie do sieci poważnie utrudniają stronie ukraińskiej przechwytywanie rosyjskich dronów oraz dokonywanie uderzeń na rosyjskie siły na terytorium Ukrainy. Wojsko informowało, że w wyniku ograniczeń drony latające powyżej prędkości 160 km/h traciły łączność.
Ograniczenie dostępu do sieci Starlink
Po raz pierwszy o ograniczeniach w dostępie do terminali Starlink Kijów poinformował w połowie października. Wołodymyr Zełenski powiedział też wówczas, że partnerzy nie ostrzegli Ukrainy przed planowanym atakiem Rosji. Donald Trump zaprzeczał doniesieniom o wstrzymaniu dostarczania Kijowowi informacji wywiadowczych.
Później media ujawniły, że za decyzją w sprawie systemu Starlink stał Elon Musk, szef firmy SpaceX, do której należy sieć. W odpowiedzi amerykański miliarder oświadczył, że o ograniczeniach decyduje Pentagon i "ostatecznie prezydent".
W tym tygodniu Zełenski przekazał w wywiadzie dla "Fox News", że sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewnił go, iż jego zespół zajmie się odblokowaniem systemów Starlink i Starshield.
Ograniczenia w dostępie do sieci Starlink i Starshield zbiegły się w czasie z szeregiem ustępstw Waszyngtonu wobec Moskwy, w tym porozumieniem o imporcie rosyjskiego oleju napędowego i wstrzymaniem sankcji na Rosję oraz serią krytycznych wypowiedzi Trumpa pod adresem Zełenskiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.