ESPN DeportesEspaña y Croacia se disputan el primer lugar de grupoESPNJudge won't play ALWCS vs. Red Sox, but Stanton makes Yankees' rosterRTP DesportoLuís Freire promete motivação total para garantir acesso ao Europeu de sub-21The Jerusalem PostBennett: IDF will collapse without haredi enlistment, Netanyahu is dismantling militaryThe South AfricanJUST IN: Ramaphosa unveils four-point GBV plan after 11 Ekurhuleni killingsCollider'Signs' Biggest Mystery Officially Gets an Answer From M. Night Shyamalan [Exclusive]SRF NewsRatten-Ärger – In Basler Nachbarort Weil am Rhein (D) machen sich Ratten breitConsequenceBilly Joel Announces Massive Turnstiles 50th Anniversary Box Set with 54 Unreleased TracksBBC News BrasilTropas dos EUA deixam o Iraque após 20 anos: por que agora, o que mudou e o que vem a seguir?tazArabische Küche: Das Kraut, das sich nicht trautSudinfo« Nous avons un accord » : la Flandre boucle son budget, Matthias Diependaele annonce un retour à l’équilibreسكاي نيوز عربيةالمنصوري: تعييني رئيسة للحكومة رسالة لجميع نساء المغرب
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

"Odpowiedź na te kłamstwa będzie zdecydowana". Pałac Prezydencki reaguje na film Tuska

Translate

Szef rządu kolejny raz tłumaczy, dlaczego rząd nie może obniżyć cen paliw na stacjach. I z czego to wynika. Donald Tusk za namowami współpracowników wystąpił na YouTube, gdzie tłumaczy, dlaczego paliwo jest takie drogie. 

Odpowiedzialność przerzuca na prezydenta, który nie chce zaakceptować rządowych projektów w tej sprawie, twierdząc, że są niekonstytucyjne. 

Premier tego nie akceptuje. - Nie wpłyniemy na przebieg wojny ani na wschodzie, ani na Bliskim Wschodzie, ale szukaliśmy już wcześniej sposobów i z dobrym skutkiem, jak obniżyć ceny paliw. Tu, konkretnie w Polsce i równocześnie nie narazić Polski i kierowców na braki paliw w stacjach benzynowych - powiedział Tusk w wypowiedzi opublikowanej na YouTube. 

Jak tłumaczył, "paradoks polega na tym, że w czasie takiego kryzysu, gdzie te ceny światowe są bardzo, bardzo wysokie, to ci, którzy sprzedają produkt, tak jak Orlen i inne firmy paliwowe w Polsce, mają ten sam procent i im wyższa jest ta cena, tym oczywiście są wyższe zyski". - Mówiłem o rekordowych zyskach Orlenu, ale to dotyczy wszystkich firm paliwowych, które działają na polskim rynku - podkreślał.

Wyjaśniał, że "ponieważ te nadzwyczajne zyski, one nie są spowodowane jakimiś genialnymi działaniami tych firm, tylko kryzysem, za który płacimy wszyscy, to wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować specjalnym podatkiem, żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych". 

Mówił o "ewidentnej nadwyżce" firm. - Szukamy sposobu, żeby nie zrujnować firm paliwowych, w tym Orlenu, żeby nie doprowadzić do jakichś nadzwyczajnych strat, tylko żeby uszczknąć kawałek tortu z tych nadzwyczajnych zysków i te pieniądze bezpośrednio przeznaczyć na obniżenie VAT-u, obniżenie akcyzy, do tego jest potrzebna ta ustawa i wtedy będziemy mogli wprowadzić znowu [...] te ceny regulowane - zaznaczył. 

Zaapelował do Karola Nawrockiego: "prezydencie, podpisuj". Wcześniej oskarżył go o "szkodzenie Polakom" i rządowi. - Tutaj sytuacja jest ewidentna. Prezydent lub jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd. Więc postanowili działać w taki sposób, [...] żeby blokować możliwości obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi. Ta cena jest za wysoka - powiedział premier. 

To samo wybrzmiało przed posiedzeniem rządu. - Na końcu potrzebny jest podpis prezydenta. Nie chcę się znęcać nad decyzjami pana prezydenta każdego dnia, gdyż powodów jest aż nad to. Nie mogę nie zauważyć, tak jak w przypadku "CPN", a więc tańszych paliw, gdzie upór ze strony Pałacu Prezydenckiego, będzie kosztował ludzi kolejne tygodnie bardzo wysokich cen na stacjach paliwowych, jeśli nie dostaniemy tego podpisu - mówił Tusk.

Pałac ma swój projekt

Co na to Kancelaria Prezydenta? - Przede wszystkim premier Donald Tusk po raz kolejny używa trudnej sytuacji Polaków do bezwzględnej walki politycznej. Przypominam, że niedawno Kancelaria Prezydenta RP zaproponowała skuteczny, prosty i szanujący Konstytucję projekt obniżający ceny paliw w Polsce. Niestety, tak jak inne projekty naszej Kancelarii jest blokowany - mówi WP wiceszef kancelarii Adam Andruszkiewicz.

Podkreśla, iż rząd blokuje projekt prezydencki "nie dlatego, że jest zły merytorycznie, a tylko i wyłącznie w wyniku złej woli politycznej". - Oczekiwalibyśmy od rządu prób wspólnego rozwiązywania najtrudniejszych dla Polaków spraw. Niestety pan Donald Tusk, ten sam, który doszedł do władzy, obiecując Polakom paliwo po 5,19 zł i słowa nie dotrzymując - dziś próbuje zrzucić odpowiedzialność za horrendalne ceny paliw na Prezydenta Karola Nawrockiego - mówi nam prezydencki minister.

Jak dodaje wiceszef kancelarii Karola Nawrockiego, przekaz premiera Tuska "to wyłącznie kłamliwa propaganda polityczna, mająca na celu zrzucenie z obecnego rządu odpowiedzialności za rosnące koszta życia Polaków". - To niepoważne. Nasza odpowiedź na te kłamstwa będzie zdecydowana - słyszymy od prezydenckiego ministra. 

Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, rząd nie widzi szans na przywrócenie pakietu CPN, jeśli Karol Nawrocki zablokuje podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Planu B nie ma, jest za to plan polityczny: koalicja chce zgłaszać kolejne ustawy i obarczać prezydenta odpowiedzialnością za ceny na stacjach. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Rząd przygotował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jak zapowiada premier Donald Tusk, jeśli wejdzie w życie, to rząd uruchomi pakiet CPN (Ceny Paliwa Niżej) – czyli obniżkę VAT i akcyzy na paliwa oraz przywrócenie maksymalnej ceny detalicznej paliw. Ustawa ma bowiem przynieść budżetowi 4 mld zł i to ma dać luz ministrowi finansów i gospodarki do obniżki cen paliw.

Kancelaria Prezydent - bazując na opiniach ekspertów - uważa, że projekt rządowy jest niekonstytucyjny. Główny zarzut prezydenta wobec poprzedniej ustawy dotyczył naliczania podatku wstecz - od 1 marca, jeszcze przed jej wejściem w życie. Ten zapis został w nowej wersji zachowany.

W grze pojawił się prezydencki projekt PKN - skrót, który kancelaria Karola Nawrockiego rozwija jako "Paliwo Kosztuje Normalnie". Projekt zakłada pełne zwolnienie paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 r., odnowienie możliwości elastycznego obniżania stawek akcyzy przez ministra finansów oraz ustawowy limit marży: rafineryjnej, importowej i hurtowej. Kancelaria Nawrockiego deklaruje, że jest gotowa do prac nad ustawą w Sejmie.

Jak wynika z rozmów Wirtualnej Polski, koalicja nie zamierza zajmować się prezydenckim projektem.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.