Pokój hotelowy z autentycznym kokpitem Boeinga 737. Cena zwala z nóg

Nocleg z samolotem jako "współlokatorem" oferuje Corendon. Firma połączyła w ten sposób lotnictwo z hotelarstwem, które również jest gałęzią jej działalności. Wyjątkowe wnętrze można znaleźć w Corendon Amsterdam New-West. Po wejściu do 120-metrowego apartamentu gości wita dumnie kadłub Boeinga 737-3Q8.
Wątpiącym w tym momencie zapewne nasuwa się myśl, że to atrapa, jednak nic bardziej mylnego. To prawdziwy samolot, który po zakończeniu służby w chmurach, zamiast na złomowisko trafił na siódme piętro holenderskiego hotelu. Mieści się - a jakże - w pokoju nr 737 Suite.
Za drzwiami pokoju 737 Suite
W sąsiedztwie łóżka typu king size znajduje się prawdziwy kokpit i część kabiny pasażerskiej. Pierwotnie kokpit był wyposażony w symulator lotu służący pilotom podczas szkolenia odbywającego się w hotelu. Obecnie symulator nie działa, ale kabina pilotów wystaje poza budynek hotelu, dzięki czemu można z niej obejrzeć panoramę miasta. Oczywiście zarówno kapitański, jak i oficerski fotel są do dyspozycji gości.
Równie zachwycająca jest kabina pasażerska. Składa się z kilku rzędów foteli, z których każdy ma trzy miejsca. Rzędy rozmieszczone są po obu stronach samolotu i oddzielone alejką, zatem tutaj również bez niespodzianek - wszystko jak we wciąż aktywnej flocie. Nad fotelami nadal wiszą oryginalne schowki na bagaż.
W tzw. galley (kuchni samolotowej) widoczne są nawet wózki cateringowe. Z kolei z sufitu, po włączeniu, rozwija się rzutnik. To nawiązanie do tradycyjnego lotnictwa komercyjnego, kiedy rozrywka pokładowa opierała się na rozwijanych ekranach i projekcjach filmowych. Hotelowi goście mogą zatem rozsiąść się w kabinie niczym w sali kinowej i obejrzeć seans. Sieć Corendon oferuje dostęp do kilku najpopularniejszych platform streamingowych.
Poza największą atrakcją pokój wyposażony jest w ogromne łóżko, które - jak czytamy na stronie - pomieści dwóch dorosłych i dwoje dzieci; łazienkę z wanną i prysznicem oraz cześć wypoczynkową, pełniącą również rolę salki do spotkań biznesowych.
Zanim Boeing wylądował w hotelu…
Obecnie hotelowy 737 jest oczywiście w malowaniu linii Corendon. Jednak zanim wylądował w apartamentowcu, służył kilku innym przewoźnikom. Z hangaru wyjechał po raz pierwszy w 1988 roku, otrzymując numer seryjny 24299. Początkowo latał dla Viva Air, a następnie dla Western Pacific Airlines, VASP, Myanmar Airways International, FlyMe oraz Air Italy. Został wycofany z eksploatacji w 2012 roku.
Po umieszczeniu maszyny w hotelu nadano mu rejestrację PH-CSO. Warto dodać, że samolot znajdujący się w 737 Suite nie został tam zamontowany w całości. Część uległa zezłomowaniu. To, co zostało, cieszy oczy hotelowych gości już od 2015 roku.
Ile kosztuje nocleg w pokoju z samolotem?
Równie wysokie, co loty Boeinga, są ceny za nocleg w 737 Suite. Za odlotową przygodę zapłacimy nawet 450 euro (ok. 1970 zł). Dla porównania, inne pokoje w Corendon Amsterdam New-West kosztują od 99 euro (ok. 433 zł).
Hotel robi ukłon w stronę zakochanych i oferuje pakiet "Love is in the air". Jego cena to ok. 199,50 euro (ok. 874 zł) za osobę (przy 2 osobach). Poza noclegiem w apartamencie 737 Suite na parę czeka smaczne śniadanie, butelka wina, ostrygi oraz romantycznie udekorowane wnętrze.
"Polityczny WF": Kosiniak-Kamysz był u Trumpa. Dlaczego się nie pochwalił?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.