CNN TürkOsman Gazi hazır! Bakan Bayraktar duyurdu: Enerjide yeni sayfaThe Jerusalem PostSeveral Petah Tikva synagogues refuse to host Smotrich, cite objections to politics during servicesInquirerNGCP raises yellow alert on electricity over Visayas grid anew on Oct. 17PunchMexican court sentences killers of Australian, US surfers to 158 yearsBollywood HungamaSCOOP: Tukaram Mundhe's FDA crackdown reportedly shuts food counters at INOX R City Mall for 5 daysThe Straits TimesHaze in Singapore: Before and after photosZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioUOLEntidades denunciam Meta ao MPE por alcance atípico de vídeos de Nikolas Ferreira매일경제“맥주 페스티벌인데 애들이 더 좋아하네”…놀거리 가득한 서울 동네축제Het Laatste NieuwsBjörn Soenens nog steeds kankervrij: “De heftigste periode is die van de controles”Daily MailBORIS JOHNSON: Putin has a plan for Ukraine - a hideous and genocidal one. We're all disgusted at Trump's betrayal but what's Europe's plan to end this terrible war?GhaflaIndia Responds to Sifuna’s Tribute Over Raila Odinga’s Repatriation
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

„Żadne państwo nie jest bezpieczne”. Ławrow mówił o „ekspansji Zachodu”

Translate

Autor: Jan Matoga Publikacja: Wczoraj, 16 października (15:35)

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow stwierdził, że żadne państwo nie jest bezpieczne przed tzw. kolorowymi rewolucjami, które – jego zdaniem – mają być organizowane przez Zachód w ramach geopolitycznej ekspansji. Słowa szefa rosyjskiej dyplomacji podała agencja TASS.

„Żadne państwo nie jest bezpieczne”. Ławrow mówił o „ekspansji Zachodu”

Siergiej Ławrow wita się z talibami (fot. IMAGO/Ilya Pitalev/Imago Stock and People) /East News

Ławrow komentował cele polityki państw zachodnich. Przekonywał, że Zachód wykorzystuje „kolorowe rewolucje” jako narzędzie wpływu na sytuację w innych krajach.

Szef rosyjskiej dyplomacji przemawiał na konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Azji Środkowej i Afganistanie, zorganizowanej przez Organizację Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, Wspólnotę Niepodległych Państw i Szanghajską Organizację Współpracy.

Według niego NATO dąży do rozszerzenia swojego zasięgu na Eurazję - przytacza TASS, choć nie wiadomo do końca, na czym to „rozszerzenie zasięgu” miałoby polegać. 

Ławrow dodał, że według Sojuszu Północnoatlantyckiego, zagrożenie pochodzi z „Cieśniny Tajwańskiej, Morza Południowochińskiego i innych miejsc”. Jakich innych miejsc? Znów, nie wiadomo. Które kraje NATO twierdzą, że zagrożenie dla nich „pochodzi z Cieśniny Tajwańskiej”? To także nie jest jasne, bo nawet Stany Zjednoczone, posiadające strategiczny sojusz z Tajwanem, nie wykazują za sprawą administracji Donalda Trumpa specjalnie wrogich gestów wobec krajów azjatyckich.

Zdaniem Ławrowa:

„Absolutnie każdy kraj, w tym nasi partnerzy w Azji Środkowej, może paść ofiarą geopolitycznej ekspansji Zachodu lub kolorowych rewolucji organizowanych przez Zachód. Tego typu próby skierowane przeciwko wielu naszym sąsiadom zostały już udaremnione” - mówił dyplomata, nie ujawniając jednak, gdzie „zostały udaremnione”.

Według rosyjskiego ministra mamy do czynienia z „poważną zmianą filozofii”, pokazującą, że NATO chce dyktować swoją wolę „poza obszarem swojej odpowiedzialności”. W jaki sposób? Tego nie wyjaśnił.

Ławrow wrażliwy na los Afgańczyków

W dalszej kolejności, Ławrow gorąco współczuł Afgańczykom. Stwierdził, że rząd utworzony przez talibów w Kabulu jest „rzeczywistością, którą należy zaakceptować”. Według rosyjskiego ministra coraz więcej państw ma przyjmować podobne stanowisko.

Moskwa – jak przekonywał szef MSZ – chce budować międzynarodowe poparcie dla działań władz w Kabulu w obszarach związanych z bezpieczeństwem regionalnym. Ławrow zadeklarował, że Rosja opowiada się za niepodległym, zjednoczonym i pokojowym Afganistanem, wolnym od wojny oraz narkotyków.

Talibowie przejęli władzę w Afganistanie w sierpniu 2021 roku, po wycofaniu sił amerykańskich i NATO. Rządu talibów nie uznaje formalnie większość państw świata.

Rosyjski minister przekonywał, że afgańskie władze mierzą się z trudnościami gospodarczymi oraz niedoborem krajowych środków finansowych. Oskarżył przy tym państwa Zachodu o przywłaszczenie afgańskich rezerw finansowych.

Ławrow zapowiedział, że Rosja będzie nadal udzielała Afganistanowi „wszelkiej możliwej” pomocy gospodarczej i humanitarnej. W przywołanej wypowiedzi nie podał szczegółów dotyczących skali ani formy wsparcia.

Ławrow oczywiście zapomina o interwencji Związku Radzieckiego w Afganistanie. Do tego kraju skierowano około 100 tys. żołnierzy. Przeciwko siłom ZSRR i rządowi w Kabulu walczyły różne ugrupowania mudżahedinów, wspierane m.in. przez USA, Pakistan i Arabię Saudyjską.

Według danych rosyjskich w wojnie zginęło blisko 15 tys. radzieckich żołnierzy. Konflikt przyniósł też ogromne straty afgańskiej ludności cywilnej i falę uchodźców.

Ostatni żołnierze Armii Radzieckiej opuścili Afganistan 15 lutego 1989 roku. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.