Inquirer‘Don’t panic,’ Marcos says after peso’s historic lowsDaily MaverickBOOK EXCERPT: Sandstone Estates – where steam locomotives bring SA railway history to lifeESPNBrewers close out Rays to capture first World Series title in franchise historyESPN DeportesWilliam Contreras, MVP de la Serie MundialPunchPolice nab NSCDC officer for shooting in Abuja market한겨레국립치의학연구원 대구 패싱 논란…“공정 공모 촉구”Inquirer EntertainmentRussell Brand denies all rape, sex assault charges as he takes the stand in courtZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFGIGAZINE無料でマークダウン形式から印刷品質のPDFファイルを日本語組版で作成できる「pfpdf」VanguardDeputy Senate President faults Osinbajo over alleged comments on gloomy economy, democracySözcüFed kararını verdi: Altın, gümüş ve dolar hop oturup hop kalktı!The Sydney Morning HeraldScratching reshuffles Melbourne Cup field: Who’s in and who can win
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

"Dzisiaj dalej nie wiem, kto wygrał". Miller ostro o wyborze Nawrockiego

Translate

– Dzisiaj dalej nie wiem, kto wygrał wybory. Ale ponieważ żaden organ rządowy nie zdecydował się, żeby przeliczyć głosy i wszyscy uważają, że pan Nawrocki jest prezydentem, to ja się nie będę kopał z koniem. Prokuratura sprawdzała te tematy wycinkowo – stwierdził w programie "Teraz WP" bez ogródek były premier Leszek Miller, tłumacząc powody zbojkotowania zaprzysiężenia głowy państwa. Goszcząc w programie polityk wdał się w polemikę z prowadzącym, podważając zaufanie do procesu wyborczego. W rozmowie oberwało się również Jarosławowi Kaczyńskiemu, któremu były szef rządu wytknął "olbrzymi defekt" w sprawowaniu władzy.

Najważniejsze tematy rozmowy:

  • Gość programu kategorycznie wskazał Donalda Tuska jako lidera skuteczniejszego i bardziej praworządnego niż Jarosław Kaczyński, akcentując poszanowanie dla ustawy zasadniczej przez obecnego szefa rządu.
  • Były premier bezlitośnie wypunktował styl rządów prezesa PiS, oskarżając go o łamanie prawa i zmienianie konstytucji "tylnymi drzwiami" przy użyciu zwykłych ustaw.
  • Rozmówca powstrzymał się od jednoznacznej oceny prezydentury Karola Nawrockiego, twierdząc, że brak wcześniejszego doświadczenia politycznego na tym szczeblu każe wstrzymać się z werdyktem do końca kadencji.
  • Polityk zdradził kontrowersyjne powody absencji na zaprzysiężeniu głowy państwa – gość uważa, że zatrważająca liczba błędów wyborczych wymagała powtórnego zliczenia głosów, co rozwiałoby wątpliwości obywateli o "sfałszowanych wyborach".

Miller krytycznie o rządach Kaczyńskiego

Wybór między liderami największych obozów politycznych okazał się dla Millera niezwykle prosty. Polityk nie miał wątpliwości, kto wypada lepiej w fotelu szefa rządu. – Nie no, oczywiście, że Tusk. Dlaczego? Dlatego że Tusk utrzymuje się w granicach norm konstytucyjnych, a Kaczyński wtedy, kiedy rządził, zmieniał konstytucję za pomocą ustaw, a nie zmiany konstytucji – argumentował z naciskiem były premier, dodając, że takie omijanie prawa to "olbrzymi defekt tego rodzaju przywódcy".

Cień nad wygraną Nawrockiego i zbojkotowane zaprzysiężenie

Wątek obecnego prezydenta Karola Nawrockiego wywołał w studiu duże napięcie. Prowadzący dopytywał, czy nowa głowa państwa ma szansę stać się silnym prawicowym liderem. – To zobaczymy na koniec pierwszej kadencji – ocenił chłodno gość.

Dopytywany, czy Nawrocki czymkolwiek go pozytywnie zaskoczył, odparł wprost: "Ja nie głosowałem na Nawrockiego. Co więcej, nie byłem na jego zaprzysiężeniu, chociaż byłem zaproszony jako były premier".

Kiedy prowadzący Mateusz Ratajczak zapytał o powody tego głośnego bojkotu, polityk nie przebierał w słowach. – Dlatego że nie wiedziałem, kto wygrał. Uważałem, że trzeba przeliczyć głosy jeszcze raz – zauważył ostro gość, zaznaczając przy tym, że z braku odpowiednich decyzji instytucji państwowych ostatecznie musiał uznać stan faktyczny. – Ponieważ żaden organ rządowy nie zdecydował się, żeby przeliczyć głosy i wszyscy uważają, że pan Nawrocki jest prezydentem, to ja się nie będę kopał z koniem – podsumował rozgoryczony.

"Za krótko pan żyje"

Gość odrzucił tezę dziennikarza, jakoby prokuratorskie śledztwa wyczerpywały temat błędów wyborczych. – Nie uważam, żeby były sfałszowane, ale liczba błędów jest wystarczającym powodem, żeby przeliczyć je jeszcze raz – ostrzegał rozmówca.

– Chciałbym tylko panu powiedzieć, że za krótko pan żyje. Jak pan będzie miał mniej więcej tyle lat, to pan zobaczy tyle rzeczy, o których się filozofom nie śniło – stwierdził.

Zobacz, o czym jeszcze rozmawiamy:

  1. Czy brakło nam przepisów? Polityczne wymówki a ustawa o powtórnym przeliczaniu kart wyborczych.
  2. "Błędy prokuratury". Kto naprawdę zawiódł w procesie wyjaśniania nieprawidłowości przy urnach.
  3. Nie wierzą, dopóki nie zobaczą. Dlaczego zaniechania rządu pogłębiają nieufność społeczeństwa do demokracji.
  4. Drugi rok rządów Donalda Tuska. Czy czas działa na korzyść obecnego układu władzy?
  5. Niemożliwe w polityce nie istnieje. Kulisy zjawisk, których "nie wyobraża sobie" młodsze pokolenie.

Powyższy tekst to jedynie skrót rozmowy – obejrzyj nagranie, by poznać pełny kontekst i wszystkie argumenty gościa.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.