ESPN Deportes76ers, favoritos en su visita a IndianaPunchGroup pledges massive votes for TinubuCNN TürkBakan Çiftçi'den 29 Ekim uyarısı! 4 ilde turuncu alarmESPNEvery Premier League team ranked by bang-for-buck: What if they spent like Man City?InquirerAuthorities seize P2.2M in contraband cigarettes in Sultan Kudarat townThe Jerusalem PostHow the Cinema South Festival has survived and thrived in Sderot for 25 years한겨레‘친명 좌장’ 정성호 “이 대통령 SNS 좀 줄여도 좋지 않겠나”ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSouth China Morning PostUS should spy on Chinese firms to maintain edge in tech race: ex-CIA officialColliderTaylor Sheridan’s 3-Part ‘Yellowstone’ Replacement Will Not Be Returning in 2026UOLMinistério Público de SP pede condenação de Renato Cariani por tráfico de drogas e lavagemCBC NewsThe National | High-speed train crash kills dozens in Spain
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Izrael bez większości po wyborach. Cztery możliwe scenariusze

Translate
Kneset

Wybory w Izraelu. Maciej Woroch o możliwych scenariuszach

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ABIR SULTAN

Wstępne wyniki wyborów w Izraelu wskazują na przewagę bloku premiera Benjamina Netanjahu nad opozycją, ale nie dają mu większości. To może oznaczać początek negocjacji koalicyjnych lub prób utworzenia rządu mniejszościowego. - Musimy zrobić wszystko, by uniknąć kolejnych wyborów - zaapelował prezydent Icchak Hercog. Korespondent TVN24 Maciej Woroch przedstawił możliwe powyborcze scenariusze.

W Izraelu przeliczono już ponad 85 procent głosów. Częściowe wyniki wskazują, że blok przeciwników Benjamina Netanjahu może liczyć na około 48 miejsc w 120-osobowym Knesecie. Ugrupowania popierające dotychczasowego premiera mogą z kolei zająć 53 miejsca w parlamencie.

Według wstępnych danych partie arabskie mogą liczyć na 19 mandatów. Choć połączenie sił opozycji z partiami arabskimi pozwoliłoby stworzyć większość - 61 mandatów - taka współpraca jest politycznym tabu. Partie reprezentujące palestyńską mniejszość Izraela spotykają się z głęboką nieufnością znaczącej części żydowskiej sceny politycznej.

Frekwencja wyborcza wyniosła 77,7 procent. Był to najwyższy wynik od ponad dwóch dekad oraz o około 7 punktów procentowych wyższy niż w 2022 roku.

Prezydent Izraela chce uniknąć kolejnych wyborów

Prezydent Izraela otrzyma oficjalne wyniki w przyszłym tygodniu, a następnie przeprowadzi konsultacje z partiami. Misję utworzenia rządu powierzy politykowi, który jego zdaniem ma największe szanse na zdobycie większości, niekoniecznie liderowi największej partii.

- Wczorajsze wybory były imponujące. Po raz pierwszy od dziesięcioleci frekwencja była ogromna. To powód do dumy dla izraelskiego społeczeństwa - powiedział w środę Icchak Hercog.

Dodał, że tak wysoki udział obywateli w głosowaniu świadczy o ich przywiązaniu do demokracji. - Musimy zrobić wszystko, zwłaszcza po wczorajszym dniu, by uniknąć kolejnych wyborów. Oczekuję więc, że wszyscy, którzy tu przyjdą, będą mieli otwarte umysły - podkreślił prezydent, odnosząc się do przyszłych konsultacji z partiami parlamentarnymi.

Wyznaczony przez prezydenta kandydat na premiera otrzyma 42 dni na utworzenie gabinetu. Może próbować powołać również rząd mniejszościowy, ale do jego zatwierdzenia potrzebne będzie uzyskanie zwykłej większości głosów w Knesecie. 

Lider izraelskiej opozycji Gadi Eisenkot wezwał premiera Netanjahu do odejścia z polityki. Jego zdaniem Izraelczycy "zagłosowali za zmianą". Wtorkowe wybory były pierwszymi od czasu przeprowadzonych przez Hamas 7 października 2023 roku ataków na terenie Izraela.

Media: prezydent dąży do rządu jedności

Jak zauważa dziennik "Israel Ha-Jom", Hercog od dawna opowiada się za szerokim rządem, który mógłby złagodzić podziały społeczne. Zdaniem gazety jego środowy apel może oznaczać próbę doprowadzenia do koalicji jedności narodowej, obejmującej ugrupowania z obu głównych bloków. 

Według mediów centro-prawicowa koalicja mogłaby dysponować niemal 70 mandatami. Do takiej koalicji nie weszłyby partie lewicowe, arabskie, skrajnie nacjonalistyczne oraz ultraortodoksyjne.

Z kolei dziennik "Jediot Achronot" zwraca w tym scenariuszu uwagę na problem rotacji Netanjahu i Eisenkota na stanowisku premiera.

Blok opozycyjny będzie zapewne chciał, by Eisenkot objął urząd jako pierwszy, obawiając się, że obecny premier nie dotrzyma porozumienia, podobnie jak w przypadku wcześniejszej umowy z Benim Gancem w 2020 roku. 

Woroch: tej opcji Izraelczycy boją się najbardziej

Korespondent TVN24 Maciej Woroch przedstawił cztery możliwe powyborcze scenariusze. Jak podkreślił, każda z tych opcji wymaga od jednej ze stron złamania obietnic przedwyborczych. 

- Pierwsza opcja, jaka mogłaby wchodzić w grę, to utworzenie rządu przez Benjamina Netanjahu. Na początku wczorajszego wieczoru wyborczego wydawało się, że to nie będzie możliwe. Im dalej w las, tym bardziej wydaje się to prawdopodobne. Jego blokowi brakuje w tej chwili tylko ośmiu mandatów. Musiałby przeciągnąć kogoś z drugiego obozu na swoją stronę, a liderzy opozycji zapowiadali, że nie wejdą z nim do rządu. Przynajmniej tak było w trakcie kampanii - mówił. 

Wybory w Izraelu. Maciej Woroch o możliwych scenariuszach

Źródło: TVN24

Zdaniem dziennikarza kolejną opcją jest rząd wspierany przez partie arabskie. Woroch przypomniał, że podobna sytuacja miała już miejsce pięć lat temu, gdy Naftali Bennet i Jair Lapid odsunęli Netanjahu od władzy "z partią arabską do spółki". Jednak rok później Netanjahu ponownie został premierem.

- Eisenkot obiecywał, że powstanie rząd syjonistyczny, a izraelscy komentatorzy wskazują, że wiele zależy od Awigdora Liebermana (lidera ugrupowania Nasz Dom Izrael) i od tego, czy zgodzi się na rząd wspierany przez Arabów. Na razie apetytu na to nikt na izraelskiej scenie politycznej nie ma - zauważył korespondent. 

Trzecim scenariuszem ma być opisywany w mediach rząd jedności narodowej.

- Taki rząd stworzyliby do spółki Netanjahu i jego największy krytyk, czyli Eisenkot, który dotąd wykluczał taką możliwość, nawet z rotacją na stanowisku premiera, ale argumentów za takim rozwiązaniem może z godziny na godzinę przybywać - mówił i wskazał na zagrożenie ze strony Iranu oraz rosnącą izolację Izraela na międzynarodowej scenie.

- To wszystko może sprawić, że pod wpływem presji te dwa ugrupowania, które walczyły przeciwko sobie najmocniej w kampanii, zgodzą się na to, żeby wspólnie uformować rząd - ocenił Woroch. Ostatnią opcją, jeśli nie uda się utworzyć rządu, są kolejne wybory. Według Worocha takiego scenariusza Izraelczycy "boją się najbardziej".

- Między 2019 a 2022 rokiem, czyli w zaledwie trzy lata, trzeba było tu powtarzać głosowania aż czterokrotnie, czyli Izraelczycy głosowali pięć razy - mówił. 

Woroch powiedział, że jeśli nie uda się wyłonić nowej większości, to premierem na kolejne tygodnie pozostanie Netanjahu. - W najgorszym rozwiązaniu dla opozycji nawet do około 8 marca - podkreślił dziennikarz. 

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.