Tu Żeromski pisał "Popioły". W zrujnowanym pałacu ma powstać muzeum
- W parku posadzono 20 lip drobnolistnych i usunięto zarośla wrastające w pozostałości murów.
- Projekt obejmuje także monitoring, oświetlenie, ławki, pergole, parking oraz kładkę pieszo-rowerową.
- Trwają przygotowania do odbudowy oficyny, w której ma powstać Muzeum Ziemiaństwa Polskiego.
Pałac Karskich zachował się w niewielkiej części. Z dawnej neorenesansowej rezydencji pozostały fragmenty murów i kaplicy, a sąsiednia oficyna nie ma dachu ani części ścian. Przy jednej z bram przetrwały kamienne lwy. Główna rezydencja nadal nie ma jednak konkretnego planu odbudowy.
Rewitalizacja parku we Włostowie
Prace obejmą uporządkowanie terenu i przywrócenie historycznego układu alejek. W projekcie przewidziano wodoprzepuszczalne nawierzchnie oraz konserwację dwóch bram, w tym północnej, tradycyjnie nazywanej "diabelską".
Park zajmował niegdyś ok. 10 ha. Wokół pałacu znajdowały się również klasycystyczna oficyna i starszy lamus, określany jako zbór ariański. W ramach obecnych prac usunięto już samosiewy oraz zarośla, które wrastały w pozostałości zabudowań. Powiat zaplanował też posadzenie 20 lip drobnolistnych.
Oficyna ma pomieścić muzeum
Osobno przygotowywana jest dokumentacja potrzebna do odbudowy oficyny. Wykonano przy niej badania archeologiczne, a samorząd szuka pieniędzy na dalsze działania. W odnowionym budynku ma działać Muzeum Ziemiaństwa Polskiego. Potomkowie rodziny Karskich zadeklarowali wypożyczenie rodzinnych pamiątek.
Pałac powstał w latach 1854–1860 według projektu Henryka Marconiego na zlecenie Stanisława Karskiego. Zespół rezydencjonalny obejmował ok. 30 pomieszczeń, w tym trzy salony, salę balową, salę bilardową i bibliotekę. Pozostałe pomieszczenia przeznaczono na sypialnie, bawialnie i pokoje gościnne; była również kaplica.
Pierwotną konstrukcję przebudowano na przełomie XIX i XX w. Zostały doprowadzone media – prąd elektryczny, linia telefoniczna i wodociąg. Pałac wyposażono też w centralne ogrzewanie, a w jego łazienkach można było korzystać z ciepłej i zimnej wody.
Włostowski pałac gościł między innymi Stefana Żeromskiego, który we Włostowie pracował nad "Popiołami", a także Achillesa Ratti, który gościł tu jako nuncjusz apostolski. W pałacu miał rezydencję biskup sandomierski Marian Ryx.
Po wojnie budynek służył m.in. jako szkoła i siedziba administracji PGR. Późniejsze grabieże, zaniedbania oraz brak remontów doprowadziły do jego stopniowego zniszczenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.