Mentzen opublikował zdjęcie z wicepremierem. Nawiązał do słów premiera

Lider Konfederacji Sławomir Mentzen spotkał się z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, co potwierdził zdjęciem opublikowanym w mediach społecznościowych.
PSL przygotowało projekt zakładający reset konstytucyjny, w tym wygaszenie kadencji sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wyłonienie nowego składu większością 3/5 głosów.
Propozycja ludowców budzi kontrowersje w koalicji rządzącej, gdzie KO i Lewica są sceptyczne wobec współpracy z opozycją, podczas gdy Konfederacja chce analizować projekt.
Sławomir Mentzen opublikował na platformie X zdjęcie prezentujące go na spotkaniu z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. "Idzie ku dobremu" - napisał lider Konfederacji w podpisie pod zdjęciem.
W ten sposób nawiązał on do słów premiera Donalda Tuska, który opublikował wpis o tej samej treści we wtorek.
To samo zdjęcie opublikował również Kosiniak-Kamysz. "Wszyscy dziś o tym… jak minął dzień? Bardzo pracowicie" - napisał wicepremier.
Kosianiak-Kamysz proponuje reset w sprawie TK
Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował wcześniej, że jego ugrupowanie przygotowało projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP, by "doprowadzić do spokoju, pokoju społecznego, praworządności i odnowienia wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego".
Propozycja PSL zakłada m.in. wygaszenie kadencji obecnych sędziów TK, wniosek z kandydatami na sędziów składany za zgodą prezydenta, a następnie jednorazowe wyłonienie nowego 15 - osobowego składu TK większością 3/5 głosów przez Zgromadzenie Narodowe, przy czym po pięciu sędziów wybrano by na 3, 6 i 9 lat. Do złożenia projektu ustawy o zmianie konstytucji potrzebne jest zebranie podpisów co najmniej 92 posłów.
Zgodnie z przepisami ustawę o zmianie konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów (307 głosów zakładając udział w głosowaniu wszystkich 460 posłów) oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
Politycy podzieleni w sprawie propozycji PSL
Sceptycznie do propozycji PSL podchodzi największy koalicjant, KO. - Ciężko wyobrazić sobie, żeby z kimś takim, jak prezes PiS Jarosław Kaczyński zmieniać konstytucję. Ludzie, którzy łamią konstytucję, z pewnością nie zasługują na to, by być w dialogu nad jej zmianami. Natomiast z szacunku dla naszych koalicjantów będziemy w gronie koalicji rozmawiać na temat tych propozycji i wspólnego stanowiska - powiedział wiceprzewodniczący KO, europoseł Borys Budka.
Dodał, że dziś TK "powoli wraca do normalności, a niezależni sędziowie wybrani przez Sejm zgodnie z konstytucją zaczęli pracę".
Poparcie projektu PSL wyklucza Tomasz Trela z Lewicy. - Jeżeli ktokolwiek myśli, że Lewica pod pachę z PiS będzie zmieniała konstytucję, to się myli. Na pewno nie z PiS, a bez PiS tego chyba nie uda się zrobić - powiedział.
Jak ocenił, obecnie "nie ma co resetować Trybunału Konstytucyjnego, bo ten Trybunał właśnie zaczął funkcjonować i działać". - Ja rozumiem, że PSL próbuje znaleźć jakąś furtkę do tego, żeby zaistnieć politycznie w tym sporze. Natomiast nie wiem, czy układanie się z PiS, z Mateuszem Morawieckim, ze Sławomirem Mentzenem i Krzysztofem Bosakiem jest najtrafniejsze - stwierdził poseł Lewicy.
Koalicjanci sceptyczni wobec "resetu konstytucyjnego"
Posłanka Centrum Ewa Szymanowska przekazała, że jej klub nie omawiał jeszcze tej kwestii. - Raczej nie poprzemy rozwiązania "resetu konstytucyjnego". Uważamy, że sędziowie zostali wybrani przez Sejm prawidłowo, więc dlaczego mamy teraz robić "reset"? Proponowaliśmy to w 2024 roku, przedstawiając ustawę, kiedy jeszcze nie byli wybrani sędziowie. Wtedy mogliśmy robić jakiś krok w tył i wspólnie wybierać sędziów - powiedziała Szymanowska.
Przychylny projektowi ludowców jest Paweł Śliz z Polski 2050. - Rozmawiamy o nim i będziemy rozmawiać. My też mamy jakieś swoje rozwiązania w tym zakresie jako Polska 2050, zresztą bardzo podobne w stosunku do działań PSL. Trzecia Droga zawsze stała po środku tego konfliktu - stwierdził. Podkreślił, że jego środowisko polityczne jest za odbudowaniem pełnego zaufania do Trybunału Konstytucyjnego, który - jak dodał - "nie może być czyimś łupem".
PSL proponuje "reset". PiS jest temu przeciwne
Polityk PiS Paweł Szrot mówi wprost: "na tę chwilę nie jesteśmy skłonni rozmawiać o żadnym resecie". - Bo o czym tu rozmawiać w sytuacji, kiedy "uzurpatorzy" okupują nielegalnie Trybunał Konstytucyjny pod osłoną policyjnych pałek? Czekamy na wycofanie sił policyjnych z Trybunału Konstytucyjnego, wycofanie nielegalnych sędziów, a jeśli rząd zrobi to, wtedy zastanowimy się, co robić dalej - stwierdził Szrot.
Wcześniej swoje propozycje "resetu konstytucyjnego" przedstawiły Rozwój Plus i Konfederacja. Rozwój Plus chce przeniesienia obecnych sędziów TK w stan spoczynku i redukcji składu Trybunału do 12 sędziów wybieranych większością 3/5 głosów. Długość pierwszych kadencji, wyznaczana w losowaniu, miałaby wynosić od 1 do 12 lat. TK, wedle tej propozycji, sam publikowałby swoje orzeczenia.
Poseł Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus wyraził zadowolenie, że idea "resetu" zdobywa coraz szersze poparcie. - Sam fakt, że PSL ma takie podejście, to jest coś, co oceniamy zdecydowanie pozytywnie. Co do szczegółów, ta propozycja jest ciekawa, natomiast jest tam kilka elementów, o które będziemy na pewno chcieli dopytać kolegów z PSL - zapowiedział.
Zadeklarował gotowość rozmowy nt. planu naprawczego dla TK i ocenił, że pod którymś z projektów zmieniających konstytucję i tym samym umożliwiającym "reset" uda się zdobyć wymagane minimum podpisów. - My będziemy na pewno chcieli o tym rozmawiać i sądzę, że propozycja Rozwoju Plus, Konfederacji, PSL-u, które są co do kierunku głównego tożsame, a co do szczegółów się różnią, że z tego wszystkiego może coś się wspólnego uda wytworzyć - wskazał.
Konfederacja o projekcie PSL: Nie wygląda źle
Konfederacja na propozycję PSL nie mówi "nie". - Będziemy ją analizować. Wydaje się, że spełnia ona kryteria "resetu konstytucyjnego". To jest zaskoczenie, że coś takiego wyszło ze strony kogoś z koalicji rządzącej i nie jest to propozycja, która by zakładała całkowite uzależnienie Trybunału Konstytucyjnego od woli politycznej Donalda Tuska, więc jest postęp - powiedział poseł Konfederacji Michał Wawer. Dodał, że projekt PSL "nie wygląda źle" i jeśli znajdzie poparcie ze strony opozycji i przynajmniej części partii koalicji rządzącej, to "jest o czym rozmawiać".
Konfederacja proponuje m.in. wybór 15 sędziów TK większością 3/5 głosów i losowy czas trwania kadencji tych sędziów, która może trwać od 1 roku do 9 lat. Postuluje też ślubowanie sędziów przed Sejmem oraz obowiązek drukowania wyroków TK przez prezesa Trybunału.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.