ESPNYour guide to the WNBA Finals: Dream-Valkyries predictions and how each team could winESPN DeportesBrewers comienza preventa para la Serie MundialThe Jerusalem PostRubio spoke with Lebanon's Aoun about confiscation of explosives from Hezbollah, US official saysZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioLa PresseMeurtre en visioconférence | Un homme arrêté pour le meurtre de Leïla Ben SalemSouth China Morning PostOregon school shooting leaves 2 in hospital, shooter deadWirtualna PolskaZrzucili się na salę balową Trumpa. Na liście technologiczni giganciABC NewsAt least 3 dead in Oregon elementary school shooting, sources say; suspect also deadStraits Times SportJon Rahm to forfeit remaining payments in LIV Golf settlementPremium TimesChild Trafficking: Police rescue 11-year-old girlBBC NewsBus hits train stopped on French side of Channel Tunnel, with 19 injuredSDP Espectáculos¿Qué le pasó a Joe Manganiello? Reaparece en fotos tras perder 27 kilos por una enfermedad
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 15, 2026

Kłopot Ukrainy ze Starlinkiem. "Nadal będą uderzać w rafinerie"

Translate

Ograniczenia wprowadzone w nocy z 13 na 14 października 2026 r. dotyczyły przede wszystkim wojskowej usługi Starshield, a konkretnie działania terminali podczas ruchu z prędkością przekraczającą około 160 km/h.

Nie oznaczało to powszechnego odcięcia Ukrainy od internetu satelitarnego. Zwykłe terminale Starlink, używane m.in. przez cywilów, nie zostały objęte tą samą nową restrykcją.

Spowodowało to problemy z realizacją części misji ukraińskich bezzałogowców. Według informacji z 15 października działanie usługi podczas ruchu zostało już przywrócone. Ale dla wojska był to kłopot.

Starlink i Starshield to nie to samo. "Decyzja musiała zapaść na najwyższym szczeblu"

Na początek potrzebne jest ważne rozróżnienie. Starlink i Starshield to dwa różne systemy.

  • Starlink - to komercyjna sieć satelitarna wykorzystywana przez ludność cywilną, przedsiębiorstwa, a także ukraińskie siły zbrojne do łączności, przesyłania danych i koordynowania działań.
  • Starshield - to rozwiązanie przeznaczone dla zastosowań wojskowych i rządowych, rozwijane na bazie technologii Starlink. Oferuje funkcje dostosowane do potrzeb instytucji bezpieczeństwa, a jego wykorzystanie podlega odrębnym zasadom dostępu.

Różnice w ich funkcjonowaniu tłumaczy komentator spraw wojskowych, pułkownik Piotr Lewandowski. Jak mówi, Starshield pozwala na działania analogiczne do Starlinka, ale jest połączony także z systemem wczesnego ostrzegania i satelitarnym systemem rozpoznania o dużej prędkości przesyłu danych. Choć obsługiwany jest przez ludzi Elona Muska, to Starshield pozostaje pod całkowitą kontrolą federalną: Waszyngtonu i Pentagonu. 

– Dlatego jeśli go wyłączono, to nie zrobił tego Elon Musk, tylko decyzja musiała zapaść na najwyższym szczeblu politycznym USA – mówi oficer Wirtualnej Polsce.

Poważne ograniczenie zdolności walki

Płk Lewandowski dodaje, że gdyby Ukraińców na dłużej odcięto od obu systemów, to nie byliby oni w stanie wykonywać operacji zaczepnych, którymi chwalą się od kilku miesięcy. Takich jak np. Operacja Vivaldi, czyli zaczepne i manewrowe działania w Donbasie, dzięki którym oswobodzili znaczne połacie okupowanego terenu. Będą mogli wykonywać tylko działania defensywne.

– To trzeba jasno powiedzieć: potencjalne odcięcie ich na dłużej od jednego z tych systemów – bądź obu – doprowadzi do dużych problemów w ofensywnych, dronowych zdolnościach Ukraińców – mówi Piotr Lewandowski. 

Nie znaczy to jednak, że Ukraińcy nagle całkowicie zaprzestaną walki. Nadal będą również, jak wskazuje płk Lewandowski, uderzać w rosyjskie rafinerie i zakłady przetwarzania węglowodorów. Z prostej przyczyny: możliwości uderzenia dalekiego zasięgu mają nadal.

– Jednakże odcięcie rozpoznania i wywiadu satelitarnego przez USA spowoduje problemy nie tylko w ostrzeganiu miast przed atakami powietrznymi, ale też w planowaniu uderzeń dalekiego zasięgu. Nie zatrzyma, ale utrudni, ponieważ Ukraińcy bazowali na rozpoznaniu satelitarnym, mapując koncentrację rosyjskich środków obrony powietrznej – wyjaśnia oficer w rozmowie z Wirtualną Polską. 

Problem dronów średniego zasięgu

Wpłynie to w znaczący sposób na uderzenia dronami średniego zasięgu, tymi o zasięgu 200–300 km. Te drony bazowały głównie na satelitach Starlink. Pod tym kątem będzie to miało znaczenie i nie bardzo będzie tego czym zastąpić – wskazuje oficer.

Unia Europejska dopiero tworzy odpowiednik szerokopasmowego, militarnego dostępu do internetu. Ale liczy się skala: nie ma siły, żeby ponad 600 unijnych satelitów, i to dopiero planowanych, nie będzie w stanie zastąpić ponad 10 tys. sprawnych satelitów Starlinka. 

Ukraińcy mieli (i mają nadal) inne potrzeby niż kraje NATO. Dokumenty i umowy między Ukrainą i USA mają niższą rangę niż traktat o NATO czy choćby porozumienia w tym zakresie między Polską i USA.

Przewiduje konsultacje i uzgadnianie odpowiednich działań zgodnie z prawem obu państw. Najważniejsze zapisy, normujące współpracę USA i Ukrainy, to Dwustronna umowa o bezpieczeństwie z 2024 r., podpisana jeszcze przez Joe Bidena i Wołodymyra Zełenskiego oraz Porozumienie między Departamentem Obrony USA a ukraińskim Ministerstwem Obrony.

Wyznaczyło ono kierunki pogłębiania współpracy wojskowej, w tym modernizację sił zbrojnych, interoperacyjność z NATO, bezpieczeństwo regionu Morza Czarnego oraz współpracę w dziedzinie obronności i wymiany informacji. Brak tam jednak zobowiązań.

– W odróżnieniu od Polski, która ma z USA podpisane porozumienia o współpracy wojskowej i obronnej. Dlatego byłbym ostrożny w nawoływaniu do wyciągania z tego zdarzenia wniosków dla obronności Polski – podsumowuje Piotr Lewandowski.

Szczególnie istotne jest to przy obecnej administracji USA, niechętnej Ukraińcom.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.