ESPN DeportesAmérica exhibe al Atlas y reafirma su lideratoPunchLiverpool release biography honouring late JotaBollywood HungamaAmitabh Bachchan takes a break from social media for a few days following medical adviceThe Jerusalem PostWATCH: President Herzog hosts ceremony commemorating 31 years since Rabin's assassinationESPNCan Week 8 up the ante again with more upsets and drama?Daily MaverickPRESS FREEDOM: Media wins as court reopens trial of Zuma-linked spy in R12m fraud caseInquirerQC gives reminders to visitors going to Bagbag, Novaliches cemeteriesZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioScreen RantX-Men's Official Greatest Heroes Decided By ScreenRant ReadersGlobal NewsAlleged Tumbler Ridge mass shooting conspirator set to enter plea in U.S. courtCapital FMMama Lucy Hospital to boost diagnostic with new 160-Slice CT scannerWirtualna PolskaGigantyczny kontrakt zbrojeniowy. USA kupują 850 myśliwców F-35
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Sędzia bez ogródek. Tak uzasadniła wyrok dla Sebastiana M.

Translate
  • Sędzia Renata Folkman skrytykowała zachowanie Sebastiana M. i podkreśliła, że za brawurową jazdę odpowiada wyłącznie on.

  • Sebastian M. został skazany nieprawomocnie na osiem lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina.

  • Sąd orzekł również 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów i 2,5 mln zł odszkodowania dla bliskich ofiar.

  • Według sądu Sebastian M. sprawdzał możliwości swojego samochodu na drodze publicznej, osiągając bardzo wysoką prędkość.

  • Adwokat Sebastiana M. poinformowała, że jej klient czuje się niewinny i planuje złożyć apelację.

Sebastian M. został skazany na osiem lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Sąd orzekł również 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i nakazał zapłatę 2,5 mln zł na rzecz bliskich ofiar.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Renata Folkman podkreśliła, że wyłączną odpowiedzialność za tragedię ponosi oskarżony. - Jedynym winnym i odpowiedzialnym za to, co się wydarzyło, jest Sebastian M. Wyłącznie działania oskarżonego do tego doprowadziły - podkreśliła.

Zwróciła uwagę, że kierujący samochodem marki KIA nie miał świadomości zagrożenia, jakie stwarzało nadjeżdżające z ogromną prędkością BMW, otwiera się w nowym oknie.

Sebastian M. trafi do więzienia. Uzasadnienie wyroku

W ocenie sądu zachowanie oskarżonego wskazywało na skrajnie nieodpowiedzialne wykorzystywanie drogi publicznej. Sędzia zaznaczyła, że do sprawdzania możliwości samochodu M. powinien wybrać inne miejsce niż droga publiczna.

- Oskarżony, wykorzystując drogę publiczną, zamiast się udać na dedykowany takim eksperymentom tor Formuły 1, sprawdzał, ile uda się maksymalnie wydobyć prędkości z tak stuningowanego BMW - uzasadniła Renata Folkman.

Jak dodała, nie wiadomo, ile podobnych prób oskarżony przeprowadził wcześniej.

Sąd odrzucił wyjaśnienia Sebastiana M. Zapadł wyrok

Sędzia odniosła się również do wyjaśnień oskarżonego dotyczących przyczyn i przebiegu wypadku. Wskazała, że Sebastian M. zaniżył prędkość, z jaką poruszało się jego BMW. Określił ją na poziomie nieprzekraczającym 200 km/h. Argumentację oskarżonego podważyli powołani biegli.

- Teza oskarżonego nie zasługuje na akceptację, dlatego że całkowicie obala ją opinia biegłych, którzy przeanalizowali wszelkie aspekty tej sprawy kompleksowo, czyli przy uwzględnieniu wszystkich zgromadzonych, wyczerpująco dowodów - mówiła Renata Folkman.

W uzasadnieniu zwróciła uwagę na zeznania świadków, których krótko przed wypadkiem wyprzedzał samochód Sebastiana M. Ich relacje wskazywały, że BMW poruszało się z bardzo dużą prędkością.

Jak wynikało z tych zeznań, niektórzy kierowcy nie potrafili nawet określić, jaki pojazd ich wyprzedził. Inni opowiadali, że regularnie kontrolują sytuację na drodze w lusterkach wstecznych i bocznych, ale samochodu Sebastiana M. nie widzieli, dopóki niespodziewanie wyprzedził ich lewym pasem.

Adwokat Sebastiana M.: Mój klient czuje się niewinny

Głos po ogłoszeniu wyroku zabrała obrończyni Sebastiana M., adwokat Katarzyna Hebda. Prawniczka podkreśliła, że jej klient czuje się niewinny.

- Mój klient wielokrotnie podkreślał, że nie spowodował tego wypadku. Oczywiście żałuje, że w zdarzeniu, w którym brał udział, zginęła trzyosobowa rodzina. O tym też wielokrotnie mówił, co nie zmienia faktu, że twierdzi, że tego wypadku nie spowodował - powiedziała.

Mec. Hebda podkreśliła, że w imieniu swojego klienta zamierza złożyć apelację. - Jeżeli chodzi o argumenty, które staną się przedmiotem mojej apelacji, to jest jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić, ponieważ dzisiaj usłyszeliśmy od sądu jedynie zasadnicze motywy wyroku. Nie można tego traktować jako pełnego uzasadnienia - wyjaśniła.

Tragiczny wypadek na A1. Sebastian M. skazany

Proces przed piotrkowskim sądem trwał rok. Sebastian M. był oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego.

16 września 2023 roku na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic prowadzone przez oskarżonego BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina - małżeństwo i ich pięcioletni syn - zginęła na miejscu.

Według biegłych BMW jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h. Skazany w maju 2025 roku został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywał w areszcie.

"Polityczny WF": Dylemat Konfederacji. Czy zechce wejść w 2027 do rządu?INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.