Bollywood HungamaEXCLUSIVE: CBFC orders 45-50 cuts for Dhurandhar The Revenge’s TV Premiere; U/A 16+ version is 10 minutes shorterDaily MaverickPOLITICALLY AWEH: Inside the Gathering 2026 — South Africa’s cities crisis collides with chaotic election preparationInquirerMarcos institutionalizes DBM’s Compass for transparent gov’t spendingCNN TürkMezitli’de 65 yaş üstü vatandaşlara göz sağlığı desteğiPunchNigeria, Indonesia trade tops $3bn annually — envoyESPNTransfer rumors, news: USMNT defender Richards to move to Inter?South China Morning PostEU weighs sweeping new trade powers against China before make-or-break OctoberХабрКак запустить Gemma на сервере: сравниваем Ollama и llama.cppVarietyZygi Kamasa’s U.K. Film Distributor True Brit Entertainment Files for AdministrationThe Sydney Morning HeraldPrincipal addresses parents after former Newington teacher charged with rapeGMA NewsSC junks petitions challenging Sara Duterte impeachment voting thresholdABC News (Australia)Former police officer avoids conviction over 'knock and run' assault
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 30, 2026

Rośnie liczba protestujących w Hiszpanii. "Nie mamy gdzie mieszkać"

Translate
Protesty w Madrycie

Kryzys mieszkaniowy w Hiszpanii. Eksmisja 87-latki w Madrycie

Źródło wideo: TVN24 BiS, Reuters

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Rodrigo Jimenez

Młodzi Hiszpanie protestują, domagając się dostępu do tanich mieszkań. W ciągu ostatniej doby miała wzrosnąć liczba namiotów na placu Puerta del Sol w sercu Madrytu. Podobne manifestacje odbywają się w Sewilli, Barcelonie i Palmie.

- Zajmiemy apartament Ayuso na poddaszu - skandowali demonstranci potrząsając pękami kluczy. Nawiązywali w ten sposób do kontrowersyjnego zakupu władz Wspólnoty Madrytu za publiczne pieniądze luksusowego apartamentu na ostatniej kondygnacji budynku w jednej z prestiżowych dzielnic Madrytu, który wraz z tarasem ma prawie 500 m kwadratowych. Transakcja opiewała na ok. 6,3 mln euro.

Namiotowe miasteczko w Madrycie

Na czele władz regionu Madrytu stoi Isabel Diaz Ayuso z Partii Ludowej (PP), opozycyjnej wobec Partii Socjalistycznej premiera Pedro Sancheza. Siedziba regionalnych władz mieści się właśnie na Puerta del Sol i jest obecnie otoczona barierkami. Ponadto pilnują jej funkcjonariusze policji krajowej.

Protesty w Madrycie

Protesty w Madrycie

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Rodrigo Jimenez

Ayuso wystosowała we wtorek list do przedstawicielstwa rządu centralnego, żądając ewakuacji namiotowego miasteczka w ciągu 48 godzin. Władze Wspólnoty Madrytu uważają, że zgromadzenie jest nielegalne i zagraża porządkowi publicznemu. Hiszpański rząd odmówił podjęcia działań w tej sprawie argumentując, że protest ma pokojowy charakter.

We wtorek gabinet Sancheza przyjął pakiet regulacji, które mają chronić najemców i ograniczać możliwości spekulacji nieruchomościami. W piątek zostanie poddany głosowaniu w niższej izbie hiszpańskiego parlamentu, Kongresie Deputowanych.

Perspektywa strajku generalnego

Manifestujący w sercu Madrytu, podobnie jak w Sewilli, Barcelonie czy Palmie, na razie nie zamierzają kończyć protestu. Związek lokatorów zapowiedział na najbliższy weekend demonstracje i zgromadzenia w całej Hiszpanii.

- Z perspektywą strajku generalnego. Trzeba zwiększać naszą siłę, bo o to właśnie w tym chodzi. Zrobiliśmy coś historycznego, czego od bardzo dawna nie robiono - zacytowała agencja EFE wypowiedź rzeczniczki związku Valerii Recu. Kiedy padały te słowa, uczestnicy protestu skandowali na jej poparcie hasła wzywające do powszechnego strajku.

Protesty w Madrycie

Protesty w Madrycie

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Gemma Bastida

Recu dodała, że jeśli "ktoś w którejś chwili myślał, że celem protestu był dekret (pakiet regulacji przyjętych przez rząd), to znaczy, że nic nie rozumie". - Jesteśmy tu, bo chcemy mieszkań. Nie mamy gdzie mieszkać - powiedziała PAP 30-letnia Alba, która chwilę wcześniej skandowała potrząsając pękiem kluczy.

Wielotysięczne protesty dotyczące kwestii mieszkalnictwa wybuchły w wielu miastach Hiszpanii tydzień temu, kiedy po ośmiu latach sądowej batalii 87-letnia Maricarmen Abascal została eksmitowana z mieszkania, które zajmowała przez ostatnich 70 lat. Nowy właściciel lokalu, fundusz inwestycyjny określany przez hiszpańskie media i część polityków "sępim", wykorzystując lukę prawną podwyższył jej czynsz z ok. 500 do 1650 euro, tj. o ok. 300 euro więcej niż wynosi jej emerytura. We wtorek zawarto porozumienie, na mocy którego kobieta wróci do mieszkania, a czynsz ma nie przekraczać 30 proc. jej dochodów netto.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.