Tańce pod TK. "Mieliśmy Chrobrego, mamy Nawrockiego"

Tańce, transparenty i muzyka. Reporter WP był na miejscu pikiety pod Trybunałem Konstytucyjnym. Protestujący tańczyli na chodniku. Ich przeciwniczka dosadnie oceniła działania zwolenników PiS. - To jest śmieszne, naprawdę - mówiła kobieta.
W czwartek reporter Wirtualnej Polski Mateusz Urban pojawił się pod Trybunałem Konstytucyjnym. Od tygodnia mieści się tam "miasteczko" przeciwników partii rządzącej, głównie z Ruchu Obrony Granic oraz Klubu Gazety Polskiej.
Na nagraniu można zobaczyć, jak zebrani wesoło tańczyli i śpiewali. W tle puszczano piosenkę z tekstem: "mieliśmy Chrobrego, mamy Nawrockiego". Przyrównywała ona obecnego prezydenta do pierwszego króla Polski.
"To jest rozróba"
Na ulicy pod budynkiem TK znalazło się również miejsce dla osób wspierających wybranych sędziów. Jedna z protestujących podkreśliła, że to oni walczą o niezależność Trybunału.
- My walczymy, żeby był niezależny. Oni walczą, żeby był PiS-owski - stwierdziła.
Grupa, z którą demonstrowała kobieta, prowadzi swoje działania od kwietnia, od momentu ślubowania sędziów "wobec" prezydenta.
- Od 9 kwietnia, od czasu, kiedy przyjechali tutaj po ślubowaniu sędziowie, od tego momentu stoimy - zdradziła.
Z dużym niezadowoleniem oceniała zachowanie swoich przeciwników. Zasugerowała, że nie traktuje poważnie ich działań,
- To jest rozróba. Jest akcja, oni się pojawiają. Niech pan zobaczy, jak się zachowują, tańczą. Przecież to jest śmieszne naprawdę - dodała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.