Media: szef Nvidii pod wpływem chińskiego wywiadu. Trump wiedział, ale nie zareagował
Marek Kolasiński o wpływie globalnych firm technologicznych na funkcjonowanie państw
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: TOLGA AKMEN/PAP/EPA
Wiceprezeska spółki Megaspeed zarządzającej centrami danych, z siedzibą w Singapurze, znalazła się pod obserwacją w związku z podejrzeniem o przekazywanie zaawansowanych procesorów AI marki Nvidia do Chin. Inwigilacja Alice Huang (używającej także nazwiska Huang Le), obywatelki Chin, wykazała, że nawiązała ona bliskie relacje z Jensenem Huangiem, prezesem koncernu Nvidia - przekazał amerykański dziennik. Amerykańskie służby ustaliły, że pracowała ona dla chińskiego wywiadu, przekazując informacje bezpośrednio do Pekinu.
Waszyngton od lat stara się odciąć Chiny od najbardziej zaawansowanych amerykańskich technologii, ze szczególnym uwzględnieniem chipów potrzebnych do rozwoju modeli sztucznej inteligencji. Trump miał zostać poinformowany o ustaleniach służb wywiadowczych rok temu, jednak nie podjął w tej sprawie żadnych kroków. W ocenie dziennika prezydent obawiał się zakłócenia sprzedaży produktów Nvidii, która napędza amerykańską gospodarkę i giełdowe indeksy, a także dalszych komplikacji w relacjach handlowych z Chinami.
Ograniczenia eksportu amerykańskiej technologii
Chińska bizneswoman i inwestorka objęła kluczowe stanowisko w Megaspeed - spółce, co do której Departament Handlu pod koniec kadencji Joego Bidena zaczął nabierać podejrzeń, że pomaga Chinom w omijaniu amerykańskich sankcji i uzyskiwaniu dostępu do mocy obliczeniowych układów Nvidii.
Rząd USA prowadzi śledztwo w sprawie Megaspeed od końca 2024 roku, kiedy przedstawiciel Departamentu Handlu złożył wizytę w centrum danych tej firmy w Malezji i uznał obiekt za podejrzany. Urządzenia Nvidii wciąż były tam przechowywane w fabrycznych opakowaniach, co sugerowało, że służą do tranzytu, a nie do stałego montażu na miejscu.
Nvidia - prezes Jensen Huang
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER
Choć od 2022 roku amerykańskie władze zabraniają eksportu najnowocześniejszych układów Nvidii do Chin, część firm przemyca je nielegalnie przez granicę. Inne podmioty zgodnie z prawem zakładają spółki kupujące duże ilości procesorów w celu budowy centrów danych w Azji Południowo-Wschodniej, które następnie świadczą usługi na rzecz chińskich przedsiębiorstw.
Część amerykańskich urzędników i ustawodawców postrzega ten proceder jako groźną lukę prawną. Administracja Bidena ukróciła te praktyki, jednak Trump wycofał te obostrzenia. Obecnie w Białym Domu trwają analizy nad ponownym uszczelnieniem przepisów.
Megaspeed i współpraca z Chinami
Megaspeed należy do grupy firm w Azji Południowo-Wschodniej, które kupują układy, budują centra danych, a następnie odpłatnie udostępniają ich moc obliczeniową podmiotom z Chin. Firma pełni w tym układzie rolę pośrednika. Spółka kupowała układy Nvidii od amerykańskiego oddziału Inspur - chińskiego producenta serwerów. Choć spółka-matka Inspur trafiła na czarną listę USA za dostarczanie technologii chińskiej armii, jej amerykańska filia nie została objęta sankcjami.
Następnie Megaspeed udostępniała moc obliczeniową koncernowi Alibaba oraz innym chińskim podmiotom. Śledczy podejrzewają ponadto, że część układów Nvidii zakupionych przez Megaspeed trafia do Chin nielegalną drogą.
Jak przekazali "NYT" inwestorzy z branży technologicznej, Huang i jej współpracownicy publicznie chwalili się swoimi koneksjami z prezesem Nvidii, wykorzystując je do pozyskiwania kapitału i promowania szybko rozrastającej się sieci spółek, która inwestowała wspólnie z chińskim rządem w centra danych na terytorium Chin.
Prezes Nvidii angażuje się w politykę
Jensen Huang był od 2024 roku kilkukrotnie widziany z Alice Huang na kolacjach biznesowych. Przed 2025 rokiem szef Nvidii rzadko bywał w Waszyngtonie i trzymał się z dala od polityki. Gdy jednak administracja Trumpa rozważała wprowadzenie zakazu sprzedaży układów jego firmy do Chin, Huang wraz z żoną udał się do Mar-a-Lago - prywatnej rezydencji prezydenta na Florydzie - by podczas ekskluzywnej kolacji dla darczyńców przekonać Trumpa do pozostawienia firmom technologicznym swobody w relacjach z Pekinem.
Niedługo później Nvidia przekazała około 20 milionów dolarów na fundusz budowy sali balowej Trumpa. Firma zobowiązała się również do zainwestowania 500 miliardów dolarów w produkcję na terytorium Stanów Zjednoczonych. Natomiast gdy przywódca Chin Xi Jinping odwiedził Biały Dom podczas wizyty w ubiegłym miesiącu, Jensen Huang zasiadł przy głównym stole - relacjonuje "NYT".
Umowa z Trumpem
Podczas drugiej kadencji Trumpa, szef Nvidii skutecznie zabiegał u władz o złagodzenie regulacji dotyczących firm z branży AI oraz o zniesienie bardziej rygorystycznych obostrzeń na eksport układów scalonych do Chin. Wynegocjował również porozumienie z prezydentem, na mocy którego rząd USA objął 25 proc. udziałów w zyskach ze sprzedaży niektórych typów układów Nvidii dopuszczonych do obrotu z Chinami.
Zarówno obecni, jak i byli urzędnicy amerykańscy wskazują, że bliskie relacje między prezydentem a szefem Nvidii utrudniały podejmowanie kroków mających na celu ukrócenie zagranicznej sprzedaży procesorów tej marki. Jak ujawniają, część postępowań oraz wniosków o nałożenie sankcji handlowych dotyczących Chin lub Nvidii zostało zahamowanych w Departamencie Handlu - instytucji odpowiedzialnej za regulację eksportu technologii.
Nvidia stoi na stanowisku, że działa ściśle z prawem i nie ma żadnych dowodów na przemyt jej układów do Chin. Rzecznik prasowy firmy John Rizzo dodał, że rząd w Pekinie "zablokował amerykańskie układy AI, chroniąc w ten sposób własny sektor technologiczny".
Stanowisko Nvidii i Megaspeed
Aby zapobiec przemytowi procesorów do Chin, Nvidia weryfikuje nabywców przed zatwierdzeniem transakcji, a w niektórych przypadkach sprawdza później, czy sprzęt pozostaje w posiadaniu kupującego. Firma wciąż wymienia Megaspeed na swojej stronie internetowej jako partnera chmurowego.
Przedstawiciele Nvidii oświadczyli, że firma Megaspeed - której Huang była przez pewien czas prezeską - była traktowana jak każdy inny klient, a zarzuty dotyczące przemycania przez nią układów do Chin zostały wcześniej zbadane i odrzucone jako bezpodstawne. - Kontakty Jensena z panią Huang nie są niczym nadzwyczajnym ani zaskakującym. Spotkania z klientami należą do obowiązków prezesa. Jensen rozmawia co roku z tysiącami menedżerów reprezentujących naszych partnerów - oznajmił rzecznik Nvidii John Rizzo.
Dodał, że Nvidia jest "przekonana, iż gdyby rząd USA uznał jakąkolwiek osobę za zagrożenie dla amerykańskiego przemysłu, poinformowałby nas o tym".
Nvidia jest największą spółką na świecie, której wartość rynkowa przekracza pięć bilionów dolarów.
W oświadczeniu przekazanym redakcji "The New York Times" spółka Megaspeed zapewniła, że jej "obecne kierownictwo" traktuje sprawę "niezwykle poważnie i dąży do pełnego wyjaśnienia faktów". Dodano, że "zaangażowano zewnętrzną kancelarię prawną do przeprowadzenia szczegółowego audytu wewnętrznego oraz powiadomiono władze USA o pełnej woli współpracy".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.