"Fragmenty bezzałogowego statku powietrznego" na plaży w Karwi. Żandarmeria Wojskowa w akcji
Żandarmeria Wojskowa: nie wiadomo jak duży był ten statek powietrzny i co zawierał
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- W rejonie miejscowości Karwia doszło do ujawnienia fragmentów bezzałogowego statku powietrznego - poinformował we wtorek wieczorem podpułkownik Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej.
W rozmowie telefonicznej koło godz. 8 rano z dziennikarką TVN24 ppłk Dariusz Rozkosz potwierdził, że wykluczono zagrożenie radiologiczne i chemiczne, a także zagrożenie związane z materiałami wybuchowymi. Aktualnie trwają badania próbek pod kątem zagrożenia biologicznego. Służby czekają na ich zakończenie, aby potwierdzić, czy obiekt nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. - Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora oraz inne służby. Badania rozpoczęły się poprzedniego dnia o godz. 18, ale na ten moment nie wiadomo, kiedy zakończą się czynności - tłumaczył ppłk Rozkosz.
Ppłk Rozkosz podał, że nie ustalono jeszcze, czy obiekt jest polskim dronem. Służby ani nie potwierdzają, ani nie wykluczają takiej możliwości. Obiekt jest lekko uszkodzony i częściowo przykryty piaskiem. Na tym etapie nie można go wydobyć ani dokładnie obejrzeć, ponieważ wciąż trwają czynności związane z bezpieczeństwem. - Po zakończeniu badań planowane są oględziny i wydobycie obiektu. Jeśli będzie miał znaki identyfikacyjne, mogą one pomóc ustalić jego pochodzenie - podał rzecznik Żandarmerii Wojskowej.
Żandarmeria Wojskowa: wyznaczono strefę bezpieczeństwa
Jak doszło do znalezienia obiektu? - Spacerowicz na plaży w Karwi zauważył fragment bezzałogowego statku powietrznego. Powiadomił w pierwszej kolejności policję, a następnie policja powiadomiła Żandarmerię Wojskową - powiedział w nocnej rozmowie z dziennikarzami ppłk Marcin Tołodziecki z Żandarmerii Wojskowej w Gdyni.
- To są fragmenty (statku powietrznego), ciężko powiedzieć, z jakiego powodu zostały rozczłonkowane. Na chwilę obecną ciężko nawet powiedzieć, jak duży był ten statek powietrzny i co zawierał - opisał.
- To było w takim miejscu, że teren jest bezpieczny. Jest wygrodzona strefa bezpieczeństwa na odległość 300 metrów - dodał.
Służby na miejscu znalezionego bezzałogowego statku powietrznego w Karwi
Źródło zdjęcia: TVN24
Zgłoszenie na policję. "Osoba postronna znalazła obiekt"
Aspirant Agnieszka Selewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku, przekazała wcześniej, że zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 18.20. - Osoba postronna znalazła obiekt przypominający drona - mówiła. - Na miejsce skierowano policjantów. O zdarzeniu powiadomiono prokuraturę oraz właściwe służby. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i wyjaśniają okoliczności zdarzenia - dodała policjantka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.