PunchPower minister faces heat over blackouts한겨레오세훈 “시장 마음대로 움직일 수 있단 이재명 정부 오만, 지옥문 열었다”InquirerPolice probe discovery of unidentified woman’s body in CalapanThe Jerusalem Post‘Chutzpah Girls’: Tami Schlossberg Pruwer brings Jewish heroines to lifeZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioNew Straits TimesIn Chile, Cape Verde hero Vozinha struggles to cope with glare of fameEl ComercioTabla de Liga 1 2026 EN VIVO: así van las posiciones tras victoria de Melgar ante Juan Pablo IISözcüCamlarını kırdığı otomobili bir saat sonra ateşe verdiSportstarEgypt parts ways with coach Hassan, Maher to replace himThe Sydney Morning HeraldBig in Japan: Nawaqanitawase impressing new teammates in first weekSBS 뉴스민주당·정부, 오늘 고위 협의…내년도 예산안 논의 전망The Indian ExpressBuilding collapses in Old Delhi: Death toll rises to 6, building owner held
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, November 8, 2026

Policja ujawnia kulisy zatrzymania w Krakowie. "Walczył o to, żeby obezwładnić"

Translate

Aspirant Anna Zbroja-Zagórska z krakowskiej policji w programie "Teraz WP" opowiedziała o kulisach zatrzymania sprawcy masakry. Funkcjonariusz, mimo odniesionych ran, do końca walczył z napastnikiem. Rzeczniczka zdementowała również plotki o rzekomym braku policji na Rynku i zaapelowała do mieszkańców.

Zamach na rynku w Krakowie. Śledź relację na żywo

Najważniejsze informacje:

W programie specjalnym "Teraz WP", poświęconym tragicznym wydarzeniom w stolicy Małopolski, gościem Pawła Pawłowskiego była rzeczniczka krakowskiej policji aspirant Anna Zbroja-Zagórska. Przedstawicielka służb odniosła się do dramatycznego momentu zatrzymania sprawcy na skrzyżowaniu ulicy Stradomskiej z ulicą Dietla. Zaznaczyła, że sytuacja była wyjątkowo dynamiczna.

- Policjant, pomimo tego, że został już ranny przez napastnika, nadal obezwładnił i walczył o to, żeby tego człowieka obezwładnić, żeby ta osoba nie zaatakowała kolejnych osób - powiedziała Anna Zbroja-Zagórska w programie Wirtualnej Polski.

Policja dementuje oskarżenia o bierność

W przestrzeni medialnej zaczęły pojawiać się głosy sugerujące, że na Rynku Głównym w momencie zamachu nie było funkcjonariuszy, a policja nie reagowała. Rzeczniczka stanowczo zaprzeczyła tym oskarżeniom, wyjaśniając powody przeniesienia ciężaru działań poza sam Rynek.

- Policjanci na rynku oczywiście byli. Natomiast główne tutaj zatrzymanie nie nastąpiło w centrum, czyli w Rynku Głównym, tylko policjanci interweniowali. Już ruszyli w ślad za mężczyzną, który uciekał po zdarzeniu z Rynku Głównego, przemieszczał się dynamicznie w innych miejscach Krakowa - wyjaśniła rzeczniczka.

Jak dodała, główny plac miasta musiał zostać natychmiast oddany do dyspozycji służb ratujących życie poszkodowanym.

- Wiadomo, że tutaj w głównej mierze były osoby ranne, czyli tam na miejscu gromadziły się służby ratownicze, karetki pogotowia, które udzielały tym osobom pomocy. Natomiast policjanci tutaj swoje siły skierowali za napastnikiem, który cały czas przemieszczał się dynamicznie ulicami Krakowa i uciekał z miejsca zdarzenia - tłumaczyła policjantka.

Ważny apel do mieszkańców i poszukiwanie świadków

Przedstawicielka krakowskiej policji zapewniła w programie "Teraz WP", że sytuacja jest już w pełni opanowana. - Tutaj nie ma już zagrożenia. Mieszkańcy Krakowa mogą się czuć bezpiecznie. Napastnik był jeden, został obezwładniony przez policjantów i przebywa teraz w jednym z krakowskich szpitali - uspokoiła Anna Zbroja-Zagórska.

Zwróciła się również z bardzo ważnym apelem do mieszkańców i turystów przebywających w Krakowie, aby nie zbliżali się do miejsc zabezpieczonych przez śledczych wyłącznie z chęci zobaczenia miejsca zbrodni.

- To nie jest miejsce i czas, żeby przychodzić, żeby oglądać nasze działania - zaapelowała stanowczo.

Dodała jednak, że służby pilnie oczekują na osoby, które mogą wnieść nowe informacje do śledztwa. Z myślą o nich uruchomiono specjalny punkt w centrum miasta.

- Mamy autobus w Rynku Głównym. Tak jak powiedziałam, tam działa grupa dochodzeniowo-śledcza, po to właśnie, aby ewentualnie osoby, które były świadkami zdarzenia, które widziały działanie napastnika, żeby porozmawiać z policjantami, żeby złożyły swoje zeznania - przekazała rzeczniczka.

Na zakończenie rozmowy policjantka zapewniła, że służby zabezpieczyły miejski monitoring. Na ulicach intensywnie pracują śledczy, technicy kryminalistyki i policyjni antyterroryści, aby odtworzyć dokładną ścieżkę napastnika.

- Wszyscy jesteśmy postawieni na nogi, jesteśmy w pogotowiu i będziemy dążyć do tego, żeby ustalić tutaj motyw działania sprawcy - podsumowała Anna Zbroja-Zagórska.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.