The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Przesmyk suwalski pod stałym zagrożeniem? Dyskusja w Parlamencie Europejskim

Translate

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 1 października (13:38)

Rosja nie jest obecnie w stanie przeprowadzić inwazji na żadne z państw NATO – zapewnił w Parlamencie Europejskim generał broni Piotr Błazeusz, polski przedstawiciel wojskowy przy NATO i UE. Jak jednak podkreślił, Moskwa nie rezygnuje z prób destabilizacji Zachodu i prowadzi działania hybrydowe, które mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa Europy. Spotkanie w PE było poświęcone m.in. zagrożeniom wokół przesmyku suwalskiego.

Przesmyk suwalski pod stałym zagrożeniem? Dyskusja w Parlamencie Europejskim

Okolice przesmyku suwalskiego (fot: Wojciech Olkusnik) /East News

W czwartek w Brukseli odbyło się nadzwyczajne posiedzenie komisji bezpieczeństwa i obrony Parlamentu Europejskiego, poświęcone m.in. zagrożeniom wokół przesmyku suwalskiego. W spotkaniu uczestniczył generał Piotr Błazeusz, który przed debatą podkreślił, że obecna sytuacja militarna Rosji nie pozwala jej na rozpoczęcie inwazji na żaden kraj NATO. 

Rosja w tej chwili, dzięki ukraińskim siłom, nie jest w stanie rozpocząć żadnej inwazji na kraj NATO. Po prostu nie jest w stanie – powiedział generał Błazeusz.

Według niego to właśnie opór Ukrainy skutecznie ogranicza potencjał ofensywny Rosji i uniemożliwia jej podjęcie otwartych działań militarnych przeciwko państwom Sojuszu.

Działania hybrydowe poniżej progu wojny

Chociaż bezpośrednia inwazja nie jest obecnie możliwa, Moskwa nie rezygnuje z prób destabilizacji Zachodu. Generał Błazeusz zwrócił uwagę, że Rosja prowadzi działania hybrydowe, które mają na celu osłabianie państw zachodnich i przygotowywanie gruntu pod ewentualne przyszłe operacje.

Rosja ciągle eskaluje. Wspina się powoli po tej drabinie eskalacyjnej i prowadzi coś, co określam mianem działań hybrydowych – podkreślił generał.

Działania te obejmują szeroki wachlarz środków – od cyberataków, przez dezinformację, po prowokacje na granicach. Ich celem jest testowanie odporności i gotowości państw NATO oraz Unii Europejskiej.

Przesmyk suwalski – strategiczny punkt na mapie Europy

Jednym z kluczowych tematów posiedzenia była sytuacja wokół przesmyku suwalskiego – wąskiego pasa ziemi łączącego Polskę z Litwą, a tym samym państwa bałtyckie z resztą NATO. Generał Błazeusz zaznaczył, że zagrożenie dla tego obszaru pozostaje „stałe i rozpoznawalne zarówno w NATO, jak i w Unii Europejskiej”.

Znaczenie przesmyku suwalskiego wynika z jego położenia geograficznego oraz roli w zapewnieniu komunikacji i wsparcia dla państw bałtyckich. Generał wskazał także na inne strategiczne obszary, takie jak tzw. brama brzeska, które również wymagają szczególnej uwagi.

Podczas spotkania generał Błazeusz podkreślił, że NATO posiada plany obronne pozwalające na szybką adaptację w przypadku wzrostu zagrożenia lub eskalacji ze strony Rosji. Dodatkowe uprawnienia przyznane naczelnemu dowódcy sił NATO w Europie (SACEUR) mają umożliwiać szybsze reagowanie, zanim zapadną ostateczne decyzje dotyczące uruchomienia mechanizmów obrony zbiorowej.

Zachód musi mówić jednym głosem

Generał zwrócił uwagę na konieczność ścisłej współpracy NATO i Unii Europejskiej. Jego zdaniem Sojusz powinien odpowiadać za wojskowy wymiar obrony, podczas gdy UE może wykorzystywać inne narzędzia nacisku, takie jak sankcje gospodarcze czy działania informacyjne.

Unia ma narzędzia oddziaływania na Federację Rosyjską – inne instrumenty siły, czyli na przykład ekonomiczne, informacyjne, które może lepiej wykorzystać niż NATO – zaznaczył Błazeusz.

W kontekście ostatnich gróźb ze strony Rosji wobec europejskich zakładów produkujących broń dla Ukrainy, generał Błazeusz podkreślił, że państwa zachodnie powinny stosować bardziej stanowczy język w komunikacji z Moskwą.

Powinniśmy, nie wojskowo, ale nasi szefowie polityczni, używać języka, który druga strona zrozumie – powiedział.

Dodał, że Zachód powinien być gotowy na pewien poziom ryzyka i jasno komunikować, że posiada możliwości odpowiedzi na działania Rosji.

W środę rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła, że zakłady produkujące broń dla Ukrainy, znajdujące się w państwach europejskich, są dla Rosji potencjalnymi celami wojskowymi. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.