The Jerusalem PostNetanyahu: Arrests of haredi draft evaders 'unacceptable,' undermine IDF enlistment effortsBollywood HungamaDil Raju calls Ranbir Kapoor ‘Ranveer Singh’ at Ramayana’s grand Hyderabad event; immediately apologizes: “Sorry, Ranbir Kapoor garu!”RTP DesportoFC Porto procura primeiros pontos na Liga dos CampeõesInquirerCop, bystander die in Palawan shootingPunchUK unemployment rate drops unexpectedly to 4.7%CNN TürkEskişehir merkezli yasa dışı bahis operasyonunda yakalanan 86 şüpheli adliyedeDaily MaverickUNLAWFUL AMMUNITION: Ex-police general connected to Mfazi murder probe arrested for 100 cop ammo roundsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioUOLBolsa Família tem 6,3 milhões de pessoas a menos que na eleição de 202220 MinutenErneuter Betrugsversuch: Cathy Hummels soll 77'700 Euro zahlenESPN CricinfoWickets tumble in Hobart to leave contest evenly poisedکیهان لندنتداوم تهدید‌ و باج‌خواهی؛ استراتژی جمهوری اسلامی در برابر واشنگتن
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

"Stop, stop! Dlaczego to robicie?". Nagranie z Francji obiega świat

Translate
  • We Francji podczas ostatniego weekendu doszło do gwałtownych protestów związanych z systemem edukacji i kosztami życia.

  • Na jednym z filmów widać, jak zrozpaczona kobieta próbuje powstrzymać tłum szabrowników przed plądrowaniem sklepu. Jej apele nic nie dają.

  • Demonstranci niszczyli infrastrukturę, atakowali służby oraz plądrowali sklepy i budynki publiczne.

  • Według danych organizacji branżowych straty po zamieszkach wynoszą setki milionów euro, a policja w niektórych miastach straciła kontrolę nad sytuacją.

We Francji w weekend na ulicach rozpętało się prawdziwe piekło. Protesty dotyczące systemu edukacji, a także rosnących kosztów życia wymknęły się spod kontroli.

Przez miasta przetoczyła się fala przemocy - demonstranci niszczyli infrastrukturę, atakowali służby, podpalali i plądrowali sklepy czy wdzierali się do budynków publicznych.

W sieci pojawiło się mnóstwo nagrań, na których widać skalę zamieszek i próby ratowania dobytku. Jeden z najpopularniejszych filmików pokazuje, jak bezbronna kobieta stara się powstrzymać zamaskowanych wandali.

Francja. "Stop, stop". Kobieta próbuje powstrzymać wandali

Zrozpaczona kobieta stoi przed witryną sklepową. Zza jej pleców przez rozbitą szybę wychodzą już awanturnicy. Na ziemi leży szkło i mnóstwo śmieci, do środka dostać się chcą kolejni. W tle słychać rumor.

- Stop, stop. Dlaczego to robicie? - krzyczy kobieta, zaraz potem delikatnie próbuje zatrzymać jednego z mężczyzn. - To nie jest żaden powód - powtarza bezradna.

Mężczyźni podchodzą do niej i chcą ją wyminąć, nie zwracają uwagi na apele. - Nie dotykaj mnie - krzyczy w odpowiedzi. - Stop, stop - prosi resztkami sił, po czym napierający na nią tłum wlewa się do środka pomieszczenia.

Kobieta schodzi na bok, słychać jej zrozpaczone jęki. Ktoś podchodzi i mówi: - Stanie ci się krzywda. Nie zmienisz ich. - Dlaczego to robicie? - wykrzykuje ponownie w geście bezradności.

W kolejnych sekundach widać ujęcia zrobione przez rozbitą szybę: ludzi plądrujących sklepowe półki, towar walający się po podłodze, czy szuflady ledwo co trzymające się mebli przy kasie.

Zamieszki i chaos we Francji. Demonstranci blokują wejście do Luwru

Skala szkód po zamieszkach, które przetoczyły się przez francuskie miasta w weekend jest ogromna. Ze wstępnych danych organizacji branżowych wynika, że straty sięgają setek milionów euro.

Tamtejsze MSW informowało w niedzielę wieczorem, że zatrzymanych zostało niemal 2,4 tys. osób. - Tego wieczoru wszyscy odczuwamy gniew i wstyd - mówił w przemówieniu do narodu prezydent Emmanuel Macron, zapowiadając rozliczenie szabrowników i apelując o respektowanie porządku publicznego.

Policjanci w pełnym wyposażeniu zabezpieczają ulicę przy łuku triumfalnym, wokół nich unoszą się kłęby dymu, a na asfalcie płoną resztki po zamieszkach.

Przez francuskie miasta przetoczyła się fala przemocy - bitwy ze służbami, plądrowanie sklepówHesham Elsherif / AnadoluAFP


W poniedziałek sytuacja zdaje się równie trudna. Dymisję złożyć chciał szef MSW Laurent Nunez, ale Macron jej nie przyjął. Jednocześnie służby przyznają, że w niektórych wielkich miastach policja po prostu nie sprostała zadaniu i straciła kontrolę.

Tymczasem w geście poparcia dla protestujących licealistów studenci zablokowali wejście do Luwru. Dyrekcja informowała, że protest nie ma związku z działaniem placówki, ale uniemożliwił jej punktualne otwarcie.

Jedna z uczestniczek demonstracji powiedziała dziennikowi "Le Figaro", że turyści oczekujący na wejście do Luwru "są agresywni" wobec protestujących, ponieważ zapłacili za bilety do muzeum, a nie mogą się do niego dostać.

Źródła: AFP, Reuters, Interia

Pakt senacki z Braunem? Nawrocki: Nie możemy udawać, że go nie maINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.