Były szef wywiadu Niemiec zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa. "Miał krótką drogę na Kreml"
Były szef wywiadu Niemiec August Hanning zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Michael Kappeler/PAP
Jak poinformował dziennik "Bild", August Hanning został zatrzymany we wtorek rano pod zarzutem szpiegostwa, zdrady stanu oraz pozyskiwania tajnych informacji na rzecz obcego państwa.
Hanning stał na czele niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) w latach 1998-2005. Dziennik podaje, że oprócz niego zatrzymano innego byłego wysokiego rangą pracownika BND. Chodzi o Manfreda D., który w przeszłości był szefem biura Hanninga.
Adwokat Hanninga nie chciał we wtorek odnieść się do zarzutów wobec swojego klienta. W razie skazania za szpiegostwo byłemu szefowi BND grozi kara od sześciu miesięcy do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
August Hanning
Źródło zdjęcia: Michael Kappeler/PAP
Po zakończeniu kariery urzędniczej Hanning prowadził działalność doradczą. Według "Bilda" doradzał on na całym świecie w obszarze bezpieczeństwa i biznesu.
"Miał również kontakty z Rosją i Chinami. Również z tamtejszymi organami państwowymi, a także krótką drogę na Kreml. Hanning utrzymywał ponadto doskonałe kontakty z Izraelem" - zauważył tabloid.
Jednocześnie Hanning miał poważne problemy finansowe. Jak podkreślił "Bild", jego emerytura została zajęta z powodu działalności byłego szefa BND w radzie nadzorczej jednego z banków w krajach bałtyckich. Bank ten miał zostać ograbiony przez oligarchę i doprowadzony do bankructwa, a członków rady nadzorczej pociągnięto do odpowiedzialności.
Jak poinformował "Bild", Hanning miał sprzedawać tajne informacje pochodzące z BND w ramach swojej działalności doradczej.
Tajne dokumenty miał przekazywać Manfred D.
Tygodnik "Der Spiegel", powołując się na ustalenia prokuratury federalnej, podał, że Hanning i jego współpracownik, były szef jego gabinetu Manfred D., mieli już wiosną 2010 roku uzgodnić, iż ten będzie za pieniądze zdobywał ustalenia BND dla Hanninga.
D. miał co najmniej do 2022 roku dostarczać Hanningowi ściśle tajne informacje w zamian za pieniądze. Śledczy podejrzewają, że co najmniej w jednym przypadku były szef BND sporządził na podstawie tych informacji analizę bezpieczeństwa dla obcego wywiadu. Według informacji niemieckich mediów nie chodzi jednak w tym przypadku o Rosję.
Łącznie D. miał przekazać Hanningowi około dwóch tysięcy dokumentów. Według ustaleń śledczych w wielu przypadkach były to briefingi przygotowywane na potrzeby cotygodniowych narad w Urzędzie Kanclerskim, podczas których szefowie służb bezpieczeństwa wymieniają się informacjami.
Dotychczas w historii RFN nie było sprawy zdrady stanu dotyczącej byłego urzędnika państwowego tak wysokiej rangi. Hanning przez kilkadziesiąt lat zajmował kluczowe stanowiska w niemieckim systemie bezpieczeństwa. Na czele BND stał w latach 1998-2005. Był też pełnomocnikiem ds. ochrony informacji niejawnych w przedstawicielstwie RFN w NRD i koordynatorem służb wywiadowczych w Urzędzie Kanclerskim. Później był m.in. sekretarzem stanu w niemieckim MSW.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.