Dostał lekcję pokory. Schetyna punktuje Trumpa

Grzegorz Schetyna w programie Wirtualnej Polski skomentował wyniki amerykańskich wyborów i zachowanie Donalda Trumpa. Senator KO ocenił, że polityk odbiera właśnie wielką lekcję pokory. Zwrócił również uwagę na pojawienie się u demokratów nowych, "bardzo lewicowych jak na warunki amerykańskie"kandydatów.
Gościem Michała Wróblewskiego w specjalnym programie Wirtualnej Polski "Poranek Wyborczy – Ameryka na półmetku" był senator Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Rozmowa dotyczyła nowej amerykańskiej rzeczywistości politycznej i polskiego bezpieczeństwa.
Prowadzący program zwrócił uwagę na komunikaty wydawane przez Donalda Trumpa. Dziennikarz przypomniał, że polityk z jednej strony prosił wyborców, by udawali, że jest na liście do głosowania, a po wyborach stwierdził, że gdyby na niej figurował, odniósłby miażdżące zwycięstwo.
Lekcja pokory dla Trumpa
Grzegorz Schetyna ocenił, że Donald Trump prawdopodobnie naprawdę wierzy w swoje słowa, ponieważ jest osobą niezwykle pewną siebie. Senator przypomniał jego sukces sprzed dwóch lat, który utwierdził go w przekonaniu, że to on jest cały czas bohaterem i nic się nie zmieniło. Jako przykład ambicji Trumpa polityk KO podał plany przejęcia Grenlandii.
- Wydawało mu się, że może wszystko. To też jest wielka lekcja pokory, którą odbiera dzisiaj Trump - stwierdził Schetyna.
Polityk podkreślił, że w polityce nic nie jest na zawsze i każdego dnia trzeba odnawiać swój mandat oraz wiarygodność wśród obywateli. W jego ocenie Donald Trump tego nie robił.
Senator Koalicji Obywatelskiej zapowiedział, że najbliższe dwa lata w amerykańskiej polityce będą bardzo ciekawe i wszystko jest w nich możliwe. Zaznaczył, że wiele będzie zależeć od działań Partii Demokratycznej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.