The Jerusalem PostIreland defeats Israel 3-0 amid pre-game controversy, plenty of pressurePunchAbia ranks second in revised Phillips Consulting 2026 reportESPNTransfer rumors, news: Madrid, Barcelona look to Haaland, Sullivan amid Man City uncertaintyRTP DesportoSeleção portuguesa abandona Oslo e monta estágio na SuéciaInquirerWATCH: Sara Duterte impeachment trial | Sept. 28, 2026CNN TürkRusya ve Almanya arasında kritik görüşme: Karadeniz'de yeni anlaşma ihtimali mi?RTL BoulevardWe tanken 20 procent meer in het het buitenland: vooral in BelgiëUOLCalor forte marca início da semana na cidade de São PauloStraits Times SportLionel Messi and Carlos Alcaraz love it, now padel takes step closer to Olympics20 MinutenPaare aufgepasst: Wer zahlt bei euch Pille, Kondome oder Spirale?الشرقمسؤولون يكشفون عن إصابة 8 جنود أميركيين في هجوم إيراني بمضيق هرمزIl Fatto Quotidiano“Pensare che anni di lavoro, di viaggi e soprattutto di vita siano diventati un film, è un’emozione difficile da raccontare”: Kasia Smutniak mostra le prime immagini con Pietro Taricone del suo nuovo documentario
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Nietypowe zachowanie Trumpa przy Xi Jinpingu. "W detalach było to widać"

Translate

Wizyta Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych była jednym z najważniejszych wydarzeń dyplomatycznych tego tygodnia. Chiński przywódca przebywał w USA od 23 do 25 września.

Donald Trump zdecydował się osobiście powitać go wraz z małżonką na lotnisku w Joint Base Andrews.

Do zachowania amerykańskiego prezydenta odniósł się w programie "Prezydenci i premierzy" były premier Leszek Miller. - Widać było wyraźnie, jak prezydent Trump dopieszcza swojego chińskiego gościa. Do tej pory wyjeżdżał na lotnisko wyłącznie w przypadku wizyt papieskich - powiedział.

Miller zwrócił uwagę przede wszystkim na osobiste powitanie Xi Jinpinga po jego przylocie do Stanów Zjednoczonych. - Wszędzie widać było, w detalach nawet, jak Trump stara się zaimponować, jak stara się go, jak to się mówi, ugłaskać i tak dalej. To też jest świadectwo, że prezydent Trump wie, z kim ma do czynienia - ocenił.

Chiny jako "pełnoprawny rywal". Miller: Świat się zmienia

Zdaniem byłego premiera sposób, w jaki przyjęto Xi Jinpinga, pokazuje przede wszystkim skalę zmian, jakie w ostatnich dekadach zaszły w pozycji Chin na arenie międzynarodowej.

- Jestem pod wrażeniem, jak jeszcze niedawno zacofany kraj, wręcz o feudalnym charakterze, mówię o Chinach oczywiście, jaki zrobił skok - mówił Miller.

Jak podkreślił, amerykański przywódca traktuje obecnie Xi jako równorzędnego uczestnika globalnej rywalizacji.

ZOBACZ: Czerwony dywan i honory wojskowe. Donald Trump powitał Xi Jinpinga w USA

- Dzisiaj największa potęga świata kapitalistycznego wita się z szefem partii państwa komunistycznego, nie widząc żadnej różnicy, widząc pełnoprawnego rywala. Więc świat się zmienia - dodał.

Trump podczas wizyty wielokrotnie podkreślał dobre osobiste relacje z Xi Jinpingiem. Mówił m.in. o "naprawdę wielkiej przyjaźni" między nimi. Jednocześnie rozmowy dotyczyły obszarów, w których oba państwa pozostają konkurentami, przede wszystkim handlu, sztucznej inteligencji i bezpieczeństwa.

Bez przełomu po spotkaniu Trump–Xi. Komorowski: Polska powinna być zadowolona

Miller studził jednocześnie oczekiwania dotyczące politycznych skutków spotkania. Jego zdaniem nie należało traktować wizyty jako zapowiedzi zasadniczej zmiany w stosunkach Waszyngtonu z Pekinem.

- Nie została ruszona kwestia Tajwanu. To nie była wizyta, która zapowiada jakiś przełom. Raczej chodziło o spotkanie dwóch liderów, którzy uważają się za najpotężniejszych liderów, nie bez racji zresztą, na świecie i chcą przekazać sygnał, że oni nie wykluczają bliższej współpracy, niż ona w tej chwili jest, tylko że muszą zaistnieć określone warunki - stwierdził.

Były premier wskazał również na rozmowy dotyczące sztucznej inteligencji. Według niego jest to obszar, w którym rywalizacja Stanów Zjednoczonych z Chinami będzie miała coraz większe znaczenie.

ZOBACZ: Osiem godzin rozmów USA i Chin. Padła propozycja dotycząca sztucznej inteligencji

- My jako ludzkość nie uwolnimy się od sztucznej inteligencji. I trzeba wytwarzać też taką presję, żeby ci, którzy dzierżą palmę pierwszeństwa, poważnie do tego podeszli i poważnie to potraktowali - mówił.

Po zakończeniu wizyty strona chińska poinformowała o osiągnięciu ośmiopunktowego porozumienia, obejmującego m.in. wzajemną redukcję części ceł o wartości 30 mld dolarów oraz rozpoczęcie dialogu dotyczącego sztucznej inteligencji.

- My w Polsce powinniśmy być bardzo zadowoleni z odprężenia w relacjach chińsko-amerykańskich. Raz Polska brała udział w tego typu zjawisku, gdy Chiny uwolniły się od kurateli Związku Radzieckiego - stwierdził z kolei były prezydent Bronisław Komorowski. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.