Dramat dzieci w rodzinie zastępczej. Były regularnie bite drewnianymi przedmiotami

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 30 września (12:23)
Do Sądu Rejonowego w Zgierzu ( Łódzkie) trafił akt oskarżenia przeciwko trzem osobom – rodzicom zastępczym oraz ich znajomemu. Prokuratura zarzuca im znęcanie się nad 8-letnim chłopcem i jego siostrą, którzy znajdowali się pod ich opieką. Sprawa wyszła na jaw w lutym tego roku, gdy podczas ferii zimowych w Myślenicach (Małopolskie) przypadkowy świadek sfilmował dziecko stojące na mrozie w samej piżamie i skarpetkach.
Zdjęcie poglądowe /Shutterstock
Szokujące szczegóły śledztwa
Po otrzymaniu informacji od policji z Myślenic, funkcjonariusze ze Zgierza udali się do mieszkania rodziny zastępczej. Rodzice zastępczy próbowali wprowadzić policjantów w błąd, twierdząc, że chłopiec przebywa u innego członka rodziny. W trakcie kontroli dziecko weszło do mieszkania, a na jego ciele zauważono liczne obrażenia.
Sińce były widoczne na głowie, plecach, a przy szczegółowych oględzinach ujawniono je także na klatce piersiowej oraz na pośladkach - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Paweł Jasiak.
Z ustaleń śledczych wynika, że dzieci były regularnie bite drewnianymi przedmiotami, znieważane, zmuszane do klęczenia nago czy wystawiane na mróz. Chłopiec był karany m.in. za to, że nie znalazł skarpetek do pary lub zapomniał wyprowadzić psa.
Przemoc dotyczyła także siostry chłopca
Podczas śledztwa okazało się, że również siostra chłopca była ofiarą przemocy. Dziewczynkę celowo kąpano w lodowatej wodzie i golono jej głowę na łyso.
W domu przebywało w sumie ośmioro dzieci – siedmioro wychowanków rodziny zastępczej oraz córka jednego z oskarżonych.
Oskarżeni nie przyznają się do winy
Rodzice zastępczy (40-latek i 31-latka) są oskarżeni o znęcanie się nad dziećmi oraz o brak reakcji na przemoc ze strony 39-latka.
Matka zastępcza nie przyznała się do zarzutów i złożyła wyjaśnienia, które – według prokuratury – są sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Znajomy rodziców zastępczych również nie przyznał się do popełnienia przestępstwa, choć przyznał się do stosowania różnych form określanych przez niego jako „wychowawcze”.
Dzieci pod opieką nowych opiekunów
Wszystkie dzieci zostały objęte opieką innych rodzin i instytucji przy współpracy z sądem rodzinnym oraz ośrodkami pomocy społecznej. Z uwagi na groźbę matactwa i możliwość ucieczki, sąd tymczasowo aresztował całą trójkę podejrzanych. Grozi im do 10 lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.