PunchPolice set September 23 deadline for SPY documentation in OgunThe Jerusalem PostIran outlines conditions for ending war with US through Qatar, including end to sanctionsBollywood HungamaVir Das to headline New York’s iconic Radio City Music Hall on January 30, 2027ESPNTransfer rumors, news: Could Bayern sign Haaland to replace Kane?InquirerWATCH: Sara Duterte impeachment trial | Sept. 23, 2026BillboardAngry Anderson, Rose Tattoo Frontman, Dies at 793DNewsРТК-ЦОД запустил программу комплексной модернизации дата-центров без влияния на SLA клиентовSportstarAsian Games 2026 Day 5, Live Updates: India wins bronze medals in skeet shooting team events; Mirabai Chanu claims her first Asiad medal; India takes on China in men's badmintonThe Sydney Morning HeraldFuel price fears for Australia as global buffers dry up7sur7“Il traite la presse comme des chiens”: pourquoi le coup de sang de Trump risque de lui coûter cherIl Fatto QuotidianoSudafrica, uomini armati entrano in una casa a Durban e fanno una strage: 11 mortiWirtualna PolskaWizyta szefa MON w USA odwołana. Media o kuluarowych przepychankach
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Donald Trump na forum ONZ: Muszę podjąć ważną decyzję

Translate

We wtorek, tuż przed swoim przemówieniem na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Donald Trump spotkał się z dziennikarzami. Na pytanie o to, co chciałby przekazać prezydentowi Rosji, Władimirowi Putinowi, odpowiedział bez wahania: zakończ wojnę.

Krytyka mediów i polityka informacyjna

Trump nie omieszkał skomentować obecności stacji CNN na miejscu. Przypomniał, że wykluczył tę telewizję oraz inne media z Białego Domu, a ich obecność podczas jego wystąpienia w ONZ uznał za niepożądaną. Prezydent USA wielokrotnie podkreślał, że niektóre media nie powinny relacjonować jego działań.

W rozmowie z dziennikarzami Trump podkreślił również, że w ciągu ostatniego roku jego administracja poczyniła „wielkie postępy”, chociaż nie podał szczegółów.

Przemówienie prezydenta USA na forum ONZ

W swoim przemówieniu przed Zgromadzeniem Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych Trump podkreślił, że Stany Zjednoczone przeżywają okres wyjątkowego rozwoju, a Ameryka – jak zaznaczył – „wróciła” na światową scenę w roli lidera.

Dwa i pół stulecia po tym, jak sprawa wolności znalazła dom na tym kontynencie, mogę powiedzieć wam z dumą, że Ameryka wróciła, nasz kraj jest silniejszy dziś niż kiedykolwiek wcześniej – powiedział Trump.

Prezydent USA nie krył dumy z osiągnięć swojego kraju, podkreślając, że obecnie Stany Zjednoczone są w szczytowej formie pod względem gospodarczym, militarnym i technologicznym. 

Nasza gospodarka budzi zazdrość świata, nasze wojsko jest najpotężniejsze na świecie. Nasza technologia nie ma sobie równych i jesteśmy liderami praktycznie we wszystkim, nasza energia napędza planetę. Ameryka rośnie w siłę. Nasz naród się rozrasta. Nasza potęga rośnie – zaznaczył prezydent USA.

Trump, wymieniając sukcesy gospodarcze swojego kraju, wskazał na rekordowo niski poziom ubóstwa. Nie pominął także kwestii polityki migracyjnej. Podkreślił, że jego administracja skutecznie zatrzymała nielegalną imigrację. Nikt nie wchodzi, chyba że jest zaproszony - powiedział.

Kwestia Iranu

Prezydent USA odniósł się też do przyszłości relacji z Iranem. Jak podkreślił, stoi przed „wielkim wyborem” – zawarciem porozumienia lub unicestwieniem Islamskiej Republiki Iranu.

Muszę podjąć ważną decyzję. Czy zostanie zawarta umowa z Iranem, która pozwoli im odbudować i stworzyć o wiele większy kraj niż kiedykolwiek wcześniej (...) czy też unicestwić Republikę Islamską i zrobić to szybko, nie dając im już nigdy szansy na zabijanie i niszczenie ludzi i krajów? - powiedział Trump.

Czy mam ich zepchnąć do piekła, pozbawiając szans na przetrwanie i nadziei na przyszłą wielkość? Wierzę jednak, że zawrzemy umowę zaraz po wyborach (do Kongresu - przyp.red.), bo nie ma sensu, żeby tego nie zrobili - dodał.

Apel o presję na Iran

W swoim wystąpieniu Trump określił Iran jako „największego sponsora terroryzmu na świecie” i „tyrana Bliskiego Wschodu”. Wezwał społeczność międzynarodową do utrzymania presji na irański reżim. 

Ten sam reżim wymordował w tym roku ponad 72 000 własnych obywateli. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby tak nikczemny reżim kiedykolwiek uzyskał możliwość przeprowadzania ataków terrorystycznych na szeroką skalę zza tarczy nuklearnej. To była rzeczywistość, z którą musieliśmy się zmierzyć – rzeczywistość, którą zdecydowanie zbyt wielu wolało ignorować - podkreślił.

Wojna w Ukrainie

Prezydent USA w przemówieniu odniósł się także do wojny w Ukrainie. Blisko współpracujemy z przywódcami Rosji i Ukrainy i zakończymy tę wojnę szybciej, niż ludzie sądzą - ogłosił.

Trump stwierdził, że co miesiąc w Ukrainie ginie 25 tys. ludzi, głównie żołnierzy. Zapowiedział też, że użyje ustawy o cłach i sankcjach na Rosję, by zakończyć wojnę w Ukrainie.

W zeszłym tygodniu, ku czci senatora Lindseya Grahama, podpisałem nowe, potężne prawo uchwalone przez Kongres, dające mi ogromne uprawnienia celne, z których w razie potrzeby będę musiał skorzystać. Czas położyć kres zabijaniu - powiedział Trump.

Międzynarodowy Trybunał Karny

W przemówieniu amerykański prezydent wezwał państwa członkowskie Międzynarodowego Trybunału Karnego, by opuściły tę „zbójecką instytucję”.

Nigdy nie pozwolimy, aby żołnierze amerykańscy ani ktokolwiek inny byli ścigani lub poddawani pokazowym procesom przez antyamerykański trybunał, który nie ma nad nami jurysdykcji. To grupa złych ludzi - ocenił. 

Kontrola sztucznej inteligencji

Stany Zjednoczone całkowicie odrzucają wszelkie próby zbudowania globalistycznego systemu kontroli nad sztuczną inteligencją, o której tak wiele się teraz mówi - powiedział Trump i dodał jednocześnie, że od teraz będzie nazywać AI superinteligencją i zmieni nazwę „sztuczna inteligencja”, w tym w dokumentach państwowych, bo nazwa ta „brzmi fałszywie”.

Dodał, że kto „wygra wyścig o AI, wygra wszystko”. 

„Łupy należą do zwycięzcy”

Trump zadeklarował też, że nie pozwoli na jakiekolwiek zagrożenia dla USA na zachodniej półkuli, wskazując m.in. na interwencję w Wenezueli. Podkreślił, że dzięki niej USA uzyskały dostęp do wenezuelskiej ropy naftowej, bo „łupy należą do zwycięzcy”. Zapowiedział też doprowadzenie do „fundamentalnej zmiany na Kubie”, oskarżając ją przy tym m.in. o kultywowanie kontaktów z radykalnymi grupami w USA, zaliczając do tego grona socjalistyczne skrzydło Demokratów (DSA).

Prezydent Stanów Zjednoczonych przedstawił swoją walkę przeciwko kartelom narkotykowym jako wojnę z „Państwem Islamskim zachodniej półkuli” i zagroził, że nie będzie tolerował zagrożenia, jakim są kartele z Meksyku, które jego zdaniem kontrolują ten kraj.

Niestety, niedopuszczalne jest, aby Stany Zjednoczone dzieliły 3200-kilometrową granicę z terytorium kontrolowanym przez wrogie kartele. Dlatego Meksyk musi odzyskać kontrolę nad swoją ziemią z rąk wrogów ludzkości - powiedział.
 

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.