Autobus MPK Łódź zatrzymał się na przejeździe kolejowym. Panika wśród pasażerów

Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 11 września (13:20)
Chwile grozy przeżyli pasażerowie miejskiego autobusu w Łodzi, gdy kierowca wjechał na czerwonym świetle na przejazd kolejowo-drogowy i zatrzymał pojazd tuż przed torami. Na szczęście nikomu nic się nie stało. PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowały nagranie ku przestrodze.
Screen z nagrania udostępnionego przez PKP Polskie Koleje Państwowe /-
Do zdarzenia doszło w czwartek na przejeździe kolejowo-drogowym na ulicy Edwarda w Łodzi.
PKP Polskie Linie Kolejowe opublikowały w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać, jak kierowca miejskiego autobusu wjeżdża na czerwonym świetle na przejazd, zatrzymuje się tuż przed torami, a następnie w dach pojazdu uderza jedna z opadających rogatek.
„To sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć, szczególnie z udziałem zawodowego kierowcy przewożącego pasażerów. W wyniku takiego zachowania kierowcy doszło do paniki wśród pasażerów, którzy zaczęli uciekać z autobusu” - zaznacza PKP PLK.
Na szczęście nikomu nic się nie stało - kierowca nieco wycofał pojazd, a pociąg wolno przejechał przez przejście kolejowo-drogowe.
Kierowca nie powinien czekać
PKP Polskie Linie Kolejowe zaznaczają, że kierowca absolutnie nie powinien czekać pod opuszczoną rogatką - jeśli już pojazd znalazł się na przejeździe lub między rogatkami, powinien opuścić strefę zagrożenia, nawet wyłamując rogatki. Zostały one zaprojektowane tak, by nie stanowić żadnej przeszkody.
„W tym konkretnym przypadku kierowca miał możliwość wycofania autobusu. Jak widać na nagraniu, kierowca samochodu znajdującego się za autobusem pozostawił wystarczająco dużo miejsca do wykonania manewru. Zamiast tego autobus pozostał pod rogatkami, a pasażerowie zostali wypuszczeni w bezpośrednim sąsiedztwie torów” - wskazuje PKP PLK.
Piotr Wasiak, rzecznik MPK Łódź, przekazał w rozmowie z „Faktem”, że do czasu wyjaśnienia sprawy kierowca został odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK. Policja wyjaśnia już okoliczności zdarzenia.
Wypadek i protest maszynistów
Temat bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych stał się głośny po wypadku, do którego doszło w środę w Sokolnikach Suchych na Mazowszu. W wyniku uderzenia samochodu ciężarowego w przejeżdżający pociąg zginęła jedna osoba, a siedem zostało rannych.
W piątek o godzinie 12:00 zakończył się dwunastogodzinny protest polskich maszynistów, który polegał na ograniczeniu prędkości na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Jak przekazał szef Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce Leszek Miętek, środowy wypadek był „przekroczeniem czerwonej linii”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.