„Jak minął dzień” przed TK. Sasin broni Wójcika i atakuje dawnych kolegów

W Porannej rozmowie w RMF FM poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin odniósł się do wokalnego występu swojego partyjnego kolegi przed Trybunałem Konstytucyjnym. Były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik wykonał dla protestujących przed TK m.in. piosenkę Krzysztofa Krawczyka „Jak minął dzień”. Nagranie z jego wokalnymi popisami błyskawicznie obiegło internet, wywołując lawinę kpin i ironicznych komentarzy.
Poseł PiS Michał Wójcik i Miłosz Kłeczek z Telewizji Republika przed Trybunałem Konstytucyjnym (fot. Dawid Wolski) /East News
Jacek Sasin: Nie widzę problemu. Nie było wściekłości
Osobiście bardzo lubię tę piosenkę - mówił Jacek Sasin w RMF FM, pytany o utwór z repertuaru Krzysztofa Krawczyka, śpiewany przed Trybunałem Konstytucyjnym przez Michała Wójcika.
Nie widzę problemu w tym, że ktoś zaśpiewał piosenkę. Nie widzę problemu w tym, że Polacy, którzy tysiącami, od 2 miesięcy protestują (...) przed TK, szukają różnych sposobów rozładowania stresu. Nie mam z tym żadnego problemu - zapewniał poseł PiS, odnosząc się do występu swojego partyjnego kolegi.
Gość RMF FM zdementował informacje „Newsweeka”, że występ posła Wójcika przed TK wywołał wściekłość w centrali PiS-u przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.
Nie było żadnych interwencji, nie było żadnej wściekłości. Jest próba odwrócenia uwagi tego typu tekstami od istoty problemu - przekonywał Sasin.
Warto odnotować, że występ Wójcika przez TK ostro ocenił też jeden z posłów, którzy niedawno odeszli z PiS-u do Rozwoju Plus. „Opozycja z marzeń Donalda Tuska” - pisał na portalu X Paweł Jabłoński. Jacek Sasin ostro odpowiedział na ten komentarz na antenie RMF FM.
Poseł Jabłoński i cały Rozwój Plus udowadnia z każdym dniem, że coraz bardziej oddala się od opozycji. Coraz bliżej jest obozu rządzącego. To smutna konstatacja - podsumował były wicepremier na naszej antenie.
Michał Wójcik broni swojego występu. „Nie będzie mnie uczył ktokolwiek...”
Michał Wójcik w serii wpisów odpowiadał na portalu X na zarzuty dotyczące swojego występu przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Piosenka wybitnego artysty Krzysztofa Krawczyka była na prośbę Patriotów, którzy od wielu dni protestują przed TK. Ten utwór poprzedził prawie godzinny koncert pieśni patriotycznych. Były tłumy ludzi, którzy za to dziękowali. Śpiew to element, który podnosi morale i pokazuje, że ludzie nie są w stanie permanentnego lęku przed obecną władzą. Ale to trzeba rozumieć muzykę i oczekiwania ludzi, którzy godzinami marzną przed budynkiem - napisał były wiceminister sprawiedliwości.
„Nie będzie mnie uczył ktokolwiek, kto siedzi w ciepłych kapciach przed telewizorem i wykpiwa wszystko, co można, a czego nie można. Dla mniej zorientowanych mogę tylko napisać, że koncert na skrzypcach też potrafię zagrać, ale to by tylko ludzi przybiło” - dodał.
W innym wpisie Wójcik stwierdził, że „piosenką zwalczano bandytyzm w różnych chwilach naszej historii. Robiono to zawsze skutecznie. Teraz też tak będzie”. Załączył do niego „Barkę”, wykonywaną z tłumem przed TK.
Polityk przypomniał również, że nawet Donald Tusk, który ironicznie odnosił się do jego występu, kilka lat temu sam śpiewał przed kamerami. Zrobił to w specjalnym wydaniu telewizyjnego programu „Szansa na sukces”.
Na koniec Pańskich rządów z przyjemnością zaśpiewam - To Pana koniec, nie ma już nic, jesteś już wolny, możesz już iść (do więzienia oczywiście, za zamach stanu) - obiecał szefowi rządu Wójcik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.