InquirerPalace confident Marcos to sign 2027 budget before year-endThe Jerusalem PostIAF soldiers reveal air force's initial response to flydubai attempted hijackingRTP DesportoVictor Froholdt, Gianluca Prestianni e Rodrigo Mora finalistas do prémio Golden BoyESPN🏈 CFB Power Rankings: Miami moves up, Missouri, Pitt make listESPN DeportesGil Mora es baja de México para enfrentar a ChileZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF20 Minuten«Wässere meinen Rasen weiterhin» – «Busse an Lohn koppeln»BillboardBillboard’s Music Industry Events CalendarRMF24Maciej Berek czeka na ruch prezydenta. Czy rząd ma plan B?CBS SportsKarl-Anthony Towns says extension negotiations with Knicks 'don't look good' as two sides remain apart on dealSportstarIndian sports wrap, October 5: Himachal CM announces Rs 1 CR each for state’s Asiad gold medal winnersScreen RantThe Batman 2 Filming Paused
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 5, 2026

Międzynarodowy skandal po morderstwie. Amerykański żołnierz oskarżony

Translate
  • Amerykański żołnierz piechoty morskiej został zatrzymany i oskarżony o zabójstwo 39-letniej kobiety na Okinawie, co wywołało reakcję oburzenia ze strony Japonii.

  • Premier Japonii Sanae Takaichi oraz minister obrony Shinjiro Koizumi wyrazili zdecydowany protest wobec Stanów Zjednoczonych i zażądali wprowadzenia surowszej dyscypliny wśród żołnierzy.

  • Na Okinawie stacjonuje większość spośród 18 tysięcy amerykańskich marines obecnych w Japonii, a obecność baz wojskowych jest źródłem niezadowolenia wśród mieszkańców.

Do morderstwa 39-letniej kobiety doszło w sobotę w Naha, stolicy japońskiej prefektury Okinawa. Jak ustaliło NBC News, ofiarę znaleziono w hotelu. Sprawca po dokonaniu zbrodni miał także zabrać jej portfel i plecak.

Zatrzymany w tej sprawie to 20-letni żołnierz elitarnej piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych. Mężczyzna po usłyszeniu zarzutów nie przyznał się do winy.

Morderstwo na Okinawie. Premier Takaichi upomina USA

Policja poinformowała, że wojskowy stacjonował w amerykańskiej bazie lotnictwa Futenma na Okinawie.

"Trwające śledztwo ma na celu ustalenie faktów sprawy, Stany Zjednoczone pozostają w kontakcie i współpracują z rządem Japonii oraz lokalnymi władzami" - poinformowała na platformie X Ambasada USA w Tokio.

Premier Japonii Sanae Takaichi zareagowała na morderstwo, upominając sojusznicze siły. "Wystąpienie tak niezwykle brutalnego i haniebnego incydentu jest powodem do głębokiego ubolewania, a jako rząd Japonii złożyliśmy stronie amerykańskiej stanowczy protest" - przekazała w mediach społecznościowych.

Ministerstwo Obrony Japonii z apelem. Amerykanie złożyli kondolencje

- Taki incydent jest nie do przyjęcia i jestem głęboko oburzony - powiedział w rozmowie z dziennikarzami NHK japoński minister obrony Shinjiro Koizumi.

Resort obrony osobno zaapelował do amerykańskiego dowództwa o zaprowadzenie "surowszej dyscypliny" wśród żołnierzy i "podjęcie skutecznych środków, by nie dopuścić do powtórki".

Korpus Piechoty Morskiej USA złożył kondolencje i zagwarantował otwartość na współpracę w celu wyjaśnienia tego zajścia. Jak przekazano, armia "traktuje te zarzuty bardzo poważnie i oczekuje, że każdy marines będzie przestrzegał najwyższych standardów zachowania".

Siły USA w Japonii. Większość stacjonuje na Okinawie

Większość z 18 tysięcy amerykańskich marines przebywających w Japonii stacjonuje na Okinawie - podaje agencja Reutera.

Od końca II wojny światowej do 1972 roku wyspa pozostawała pod kontrolą Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie bazy pozostały w regionie i działają na podstawie umowy o bezpieczeństwie między USA a Japonią.

"Ich obecność wielokrotnie budziła niezadowolenie wśród mieszkańców z powodu takich problemów jak hałas, katastrofy lotnicze czy zachowanie personelu" - twierdzą reporterzy agencji Reutera. Przeciwnicy chcą, aby obce wojska zostały usunięte z prefektury.

Źródła: NBC News, Reuters, BBC

"Polityczny WF": Jak długo można wetować? Nawrocki "balansuje na linie"INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.