"Kwity na stół". Pałac stawia warunek Berkowi

– Kwity na stół, panie ministrze Berek, to jest podstawa. Taki jest wymóg formalny – stwierdził Rafał Leśkiewicz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, pytany, czy prezydent przyjmie ślubowanie od Macieja Berka.
Maciej Berek został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 r. Prezydent uzależnia odebranie ślubowania od przedstawienia dokumentów potwierdzających spełnienie wymogów formalnych. Sam Berek zwrócił się do prezydenta z prośbą o "niezwłoczne" wskazanie miejsca i daty umożliwienia mu złożenia ślubowania. Zaznaczył, że zgodnie z przepisami niezłożenie ślubowania na sędziego TK – potraktowane jako odmowa jego złożenia – mogłoby skutkować "zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK".
– Kwity na stół, panie ministrze Berku, to jest podstawa. Taki jest wymóg formalny – stwierdził Rafał Leśkiewicz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, pytany, czy prezydent przyjmie ślubowanie od Macieja Berka. – Wie pan, co słychać w kuluarach rządowych? Otóż słychać następujące stwierdzenie: przegrzaliśmy z panem ministrem Berkiem. Nikt nie sprawdził tych detali związanych z formalnościami dotyczącymi spełnienia warunku 10-letniego okresu pracy jako radca prawny, a teraz musimy iść w zaparte, bo będzie wyglądało to niepoważnie – przekonywał rzecznik prezydenta.
– Jestem o tym przekonany. Ma świadomość tego, że nie spełnia wymogów formalnych, bo gdyby je spełniał (...), to po kilku dniach pan minister Berek wyszedłby z dokumentem i pokazał: proszę bardzo, 10 lat byłem radcą prawnym. Co ta Kancelaria Prezydenta wymyśliła? Ale nie robi tego, bo nie ma takich dokumentów – ocenia Leśkiewicz. – Musimy mieć pewność, że osoba, która jest wybrana na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, spełnia konkretne przesłanki formalne – dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.