ESPNCFP Bubble Watch: LSU-Texas A&M loser in troubleThe Jerusalem PostIDF, Shin Bet kill Hamas Finance Department chief in Gaza Strip, Katz saysDaily MaverickHERITAGE AND RESTITUTION OP-ED: We walk to remember what apartheid erased of Newlands and ClaremontUN NewsUnited Kingdom announces action on disinformation and global AI standardsInquirerMangyan group slams ‘fabricated cases’ in ancestral land disputeColliderPrime Video Officially Revives Russell Crowe’s Forgotten Crime ThrillerBBC عربيتواصل اجتماعات الجمعية العامة للأمم المتحدة للدورة الـ81 في يومها الثانيSouth China Morning PostChina’s storage makers aim to climb value chain with advanced packaging betsSportstarAsian Games 2026 Medal Tally, September 23: Mirabai Chanu wins silver medal, Badminton men’s team takes bronzeBusiness AMZuid-Korea wil afhankelijkheid van olie uit Midden-Oosten terugbrengen tot 50 procentThe RegisterSouthern Water taps fiber network to sniff out leaky pipesThe South AfricanHow many public holidays are left in South Africa in 2026?
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Ważny generał odchodzi ze stanowiska, MON potwierdza. "Dwa stracone lata"

Translate

Informację o planowanej zmianie Onet potwierdził w kilku niezależnych źródłach w Ministerstwie Obrony Narodowej. Według portalu gen. Mirosław Bodnar ma objąć obowiązki w polskim przedstawicielstwie wojskowym przy NATO i Unii Europejskiej w Brukseli. MON nie poinformowało dotąd oficjalnie o zmianie na stanowisku inspektora.

Rozmówcy Onetu łączą decyzję kierownictwa resortu z negatywną oceną pracy generała. Jak twierdzą, w jednostkach nadal brakuje odpowiedniej liczby dronów, a żołnierze nie mają wystarczających możliwości szkolenia z ich użyciem.

Jeden z oficerów określił okres kierowania inspektoratem przez gen. Bodnara jako "dwa stracone lata". Rozmówca portalu przekonywał, że przy wyborze szefa struktur odpowiedzialnych za drony większe znaczenie miały względy polityczne niż doświadczenie w tej dziedzinie.

Gen. Bodnar odchodzi z wojsk dronowych. "Ma z dronami tyle wspólnego, co ja z baletem"

Onet przytacza także wypowiedzi żołnierzy, którzy krytycznie oceniali jego przygotowanie do tej funkcji. Jeden z oficerów Dowództwa Generalnego stwierdził, że generał "z dronami ma tyle wspólnego, co ja z baletem". Inny wojskowy relacjonował, że kiedy Bodnar dołączył do wojsk specjalnych, miał mówić, iż "szuka u nas natchnienia".

ZOBACZ: Dron w pobliżu bazy USA w Polsce. MON wydało komunikat

Gen. Bodnar pełni funkcję inspektora Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia. Jeszcze w listopadzie 2025 roku, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej, przedstawiał posłom założenia dotyczące rozwoju systemów bezzałogowych w armii. Mówił wówczas, że proces wymaga integracji m.in. zakupów, szkolenia operatorów i późniejszej eksploatacji sprzętu.

Awans generalski w 2024 roku. Wojskowi mówią o decyzji o podłożu politycznym

Mirosław Bodnar otrzymał stopień generała brygady w sierpniu 2024 roku. Prezydent Andrzej Duda mianował wówczas 19 oficerów na stopnie generalskie. Bodnar pełnił wcześniej funkcję radcy koordynatora w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.

ZOBACZ: Spotkanie z wicepremierem przełożone. Pentagon podaje powód

Jak ustalił Onet, jego awans miał wcześniej budzić zastrzeżenia w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Według wcześniejszych ustaleń portalu wojskowi doradcy prezydenta rekomendowali mu, by z wręczeniem generalskich gwiazdek poczekać. W sprawie Bodnara zainterweniował jednak minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, który miał doskonałe relacje z byłym prezydentem. Po tej interwencji awans został zaakceptowany.

Według rozmówców Onetu przy wyborze osoby odpowiedzialnej za rozwój systemów bezzałogowych rozpatrywani byli również oficerowie z większym doświadczeniem w tej dziedzinie. Źródła portalu oceniają, że ostateczna nominacja Bodnara miała podłoże polityczne. Onet wskazuje, że generał jest bratem byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.