Koniec umowy między Francją i Wielką Brytanią. Dotyczyła odsyłania migrantów
Brytyjskie MSW potwierdziło w środę doniesienia mediów o zakończeniu trwającej od roku umowy między Francją i Wielką Brytanią dotyczącą odsyłania migrantów przepływających przez kanał La Manche. "Rządowy program pilotażowy 'jeden wchodzi, jeden wychodzi' nie przyjmuje już nowych spraw" - podał resort.
Wcześniej, tego samego dnia, agencja Reutera podała, że Paryż nie chce przedłużyć porozumienia. Według dziennika "Le Monde", Francja uważa, że porozumienie nie pozwoliło uzyskać zakładanych skutków. Zdaniem dziennika, brytyjski premier Andy Burnham zwracał się na początku września, podczas wizyty w Londynie, do prezydenta Francji Emmanuela Macrona o przedłużenie porozumienia.
Kraje zawarły je w lipcu 2025 roku, w reakcji na rosnącą liczbę nielegalnych przepraw imigrantów przez Kanał La Manche do brytyjskie wyspy. Zakładało ono, że w zamian za odesłanie do Francji osoby, Londyn przyjmie jako legalnego imigranta jedną osobę znajdującą się we Francji. Umowa w zamyśle miała działać odstraszająco - imigranci wyruszający z wybrzeży Francji mieli wiedzieć, że zostaną odesłani z powrotem.
ZOBACZ: Wielka Brytania chce zbliżenia z UE. "Brexit przyniósł więcej szkód niż pożytku"
W czerwcu br. szef MSW Francji Laurent Nunez powiedział w parlamencie, że informował partnerów brytyjskich, iż porozumienie nie zostanie przedłużone po 1 października. Przyznał też, że "nie powiedziałby, że porozumienie jest odstraszające".
Minister mówił wówczas, że Francja chce skupić się na "bardziej europejskim podejściu do zwalczania nielegalnej imigracji". Przekonywał, że Paryż nie może w pojedynkę ponosić odpowiedzialności za kontrolowanie granicy zewnętrznej UE. Według podanych wówczas przez niego informacji do Francji przekazano w ramach porozumienia z Wielkiej Brytanią 951 osób, natomiast Londyn zezwolił 935 osobom na legalny wjazd do Zjednoczonego Królestwa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.