Rosyjska eskalacja jeszcze „przed Wigilią”. Tusk mówił o granicy i torach kolejowych

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Wczoraj, 16 października (21:07)
Premier Donald Tusk stwierdził, że „można spodziewać się jakiejś eskalacji” ze strony Rosji „jeszcze przed Wigilią”. „Zima będzie bardzo trudna, przede wszystkim, jeśli chodzi o granice, tory kolejowe” - mówił, podkreślając, że Rosja będzie testowała naszą reakcję. „Spodziewajmy się, tak jak do tej pory, tylko na większą skalę, prób sabotażu czy jakichś prowokacji w Polsce” – przestrzegał.
Donald Tusk (fot. Radek Pietruszka) /PAP
Premier Tusk powiedział w piątek dziennikarzom po szczycie Rady Europejskiej, że podczas rozmów w Brukseli dominowała jednolita postawa dotycząca wspierania Kijowa w obliczu zmiany podejścia administracji USA pod wodzą prezydenta Donalda Trumpa.
Jeśli Ukraina padnie, to będziemy mieli wszyscy bardzo, bardzo poważne problemy – zaznaczył Tusk. Zwrócił również uwagę na dramatyczną sytuację energetyczną Ukrainy, która zmaga się z brakiem prądu i problemami z gazem.
Tusk: Jeszcze przed Wigilią
Podczas briefingu został zapytany również o słowa byłego szefa BBN Jacka Siewiery, który powiedział, że tej zimy należy spodziewać się „zasadniczego akordu” w prowadzonej przez Rosję przeciwko Europie wojnie hybrydowej.
Nie bawię się w „moje prognozy” ani intuicje. Dla mnie istotna jest wiedza i konkretne komunikaty, co robić i jak działać - zarówno od służb specjalnych naszych, ukraińskich, jak i sojuszniczych. Wszystko to składa się na jeden oczywisty komunikat: można spodziewać się jakiejś eskalacji jeszcze przed Wigilią - powiedział premier Tusk.
Premier wskazał na granice i tory kolejowe
Dodał, że „zima będzie bardzo trudna, przede wszystkim, jeśli chodzi o granice, tory kolejowe - to wszystko, co po stronie ukraińskiej może służyć transportowi, w tym gazu, ropy czy jedzenia”.
Spodziewajmy się, tak jak do tej pory, tylko na większą skalę, prób sabotażu czy jakichś prowokacji w Polsce. Na Łotwie już widziano jakichś ludzi w mundurach, Litwa spodziewa się jakiejś poważnej prowokacji. Natomiast jeden komunikat jest oczywisty: Rosja będzie tę eskalację potęgowała i będzie testowała naszą reakcję - na tym polega problem – powiedział Donald Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.